Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 23-25.09.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej fazie bieżącego tygodnia kontynuowały – zgodnie z wiodącym założeniem z poprzedniego artykułu – spadek w kierunku 1690-700 i niżej. Do zatrzymania i lokalnej korekty, przed możliwą następną zniżką, doszło tuż nad poziomem 1680.

Nadal można liczyć się z ruchem w kierunku 1650-60/70+, a nawet do 1630-40, gdzie znajdują się odpowiednio: istotne wsparcie na interwale dziennym (1650-60/70+) oraz zniesienie 38,2% (poziom ok.1640) całego odbicia od dołka COVID- owego z połowy marca i zasięg podwójnego szczytu na tym samym interwale (ok.1637).

Oczekiwanie na jeszcze jeden ruch spadkowy wiąże się też ze strukturą falową. Tak się bowiem składa, że “brakuje” jeszcze jednego impulsu spadkowego w ramach większej fali zniżkowej, która rozpoczęła się w poniedziałek w ubiegłym tygodniu (14.września).

Dzisiejsza (wtorkowa) sesja była natomiast – można tak przyjąć – tzw. płaską korektą wcześniejszego ruchu spadkowego rozpoczętego w piątek, 18.września. Nie można jednak wykluczyć, że dojdzie jeszcze do powiększenia tej korekty.

W razie owego powiększenia odbicia rynek byłby zapewne w stanie podejść pod 1717 (zniesienie 50% wspomnianego przed chwilą spadku zainicjowanego w piątek) lub pod opór 1719-26, gdzie dodatkowo, na poziomie 1724-25, znajduje się węzeł di Napolego (zniesienie 61,8% i 38,2%) oraz równość mniejszych korekt intra na M15.

Przełomem byłoby natomiast dopiero wybicie w górę strefy 1750-60, wzmocnionej równością większych korekt intra. Na to na razie jednak się raczej nie zanosi.    Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 21-22.09.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej fazie minionego tygodnia najpierw skorygowały falę spadkową rozpoczętą w ostatni poniedziałek, a potem w dzień Trzech Wiedźm próbowały wrócić do zniżek, co mogłoby zaowocować atakiem na poprzednie dołki. Nasz rynek generalnie ostatnio zachowuje się słabo, a za jeden z powodów takiego zachowania przyjmuje się zbliżające IPO firmy Allegro (sprzedaż innych walorów celem pozyskania gotówki przed tym wydarzeniem).

Jeśli chodzi o sytuację techniczną na interwale dziennym, to wydaje się, że tu podstawowym scenariuszem nadal pozostaje kontynuacja spadków, przynajmniej do 1690- 700, a nawet do 1650- 60. Mniej prawdopodobne wydaje się utrzymywanie ceny powyżej 1720-30 i próba powrotu kursu powyżej 1800- 810+.

Ciekawe dwa poziomy zatrzymania ewentualnego spadku w rejonie kluczowego wsparcia 1650- 60 to: 1675 (gdzie znajduje się zależność 161,8% między Elliottowskimi falami piątą i pierwszą impulsu spadkowego rozpoczętego 3.sierpnia) oraz okolica 1630-40 (gdzie znajduje się zniesienie 38,2% odbicia po marcowym dołku oraz zasięg podwójnego szczytu utworzonego na interwale dziennym w ramach szerszej, ponad trzymiesięcznej konsolidacji).

Co do sytuacji na intradayu, to można mieć pewne wątpliwości – choć raczej mniej istotne – co do dalszego rozwoju sytuacji. Tam bowiem można się zastanawiać – w oparciu o analizę czasu – czy ewentualna mocniejsza kontynuacja spadków nie będzie poprzedzona konsolidacją, gdyż cena kontraktu została wystarczająco skorygowana (50%), natomiast czas korekty mógłby być jeszcze wydłużony w stosunku do tego, co stało się na razie. Odnoszę się w tym miejscu do korekty ruchu spadkowego, który rozpoczął się w poprzedni poniedziałek, 14.września.

Zagrożeniem dla kontynuacji scenariusza spadkowego byłoby mocne wybicie w górę strefy 1750-60 i zamknięcie dzienne zdecydowanie powyżej tej strefy.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 16-18.09.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej fazie bieżącego tygodnia zaczęły ponownie kierować się na południe, po kilkakrotnych niezbyt udanych próbach powiększenia korekty wzrostowej. To może doprowadzić – o ile Byki nagle się nie obudzą przed Trzema Wiedźmami (zmiana serii kontraktów) – do ruchu w stronę dołków na poziomie 1716, a nawet niżej, do 1690-700 lub 1650-60.

Na samym początku tygodnia główny dylemat rynkowy nadal dotyczył tego:
– czy rynek tworzy łącznik między pierwszym odbiciem intra, które trwało do 10.września, a następnym, które mogło być skierowane w stronę przynajmniej 1800- 810+;
– czy też jest to tylko próba dość głębokiej, ale tymczasowej „cofki” do zasadniczego zarysu 3-miesięcznej konsolidacji.

Wygląda jednak na to, że w drugiej części wtorkowej sesji nastąpiło rozstrzygnięcie co do kierunku ruchu. Obecnie jest większa szansa na to, że rynek jednak skieruje się ponownie w stronę dołków na 1716 i być może niżej , w stronę 1700-690, a nawet 1650-60.

Podstawą do takiego twierdzenia jest zejście kursu w dół i atak na 1739-41, jak również zamkniecie jednej ze świec godzinowych znacznie poniżej prawego ramienia formacji odwróconej głowy z ramionami (ozn. kolor zielony), co stanowi o negacji tej formacji. To zaś umożliwia ruch w kierunku 1716.

Dobre – z punktu widzenia Byków – było także to, że na wtorkowym fixingu kursowi nie udało się wrócić do strefy 1750-60.

Można co prawda brać również pod uwagę tak zwaną korektę nieregularną (jako ów, wspomniany na wstępie  „łącznik” między kolejnymi wzrostami), co w praktyce by usprawiedliwiało schodzenie we wtorek kursu nawet do poniżej 1740 przed powrotem zwyżek. Wydaje się jednak, że w miarę mocna presja podaży na strefę 1750-60 jest w większym stopniu zapowiedzią powrotu do spadków.   Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 14-15.09.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia próbowały na dobre wrócić do podstawowego zarysu wcześniejszej trzymiesięcznej konsolidacji i powiększyć ostatnie odbicie. Jeśli by im się to udało, mogłyby ruszyć w kierunku 1800-810+. Jeśli zaś rynek nie zdoła unieść się wyżej, to może wrócić do spadków w kierunku 1690-700, ewentualnie nawet niżej.

Z jednej strony można przyjąć, że kontrakt na WIG20 obecnie próbuje skorygować cały wcześniejszy spadek intra, który rozpoczął się 3. sierpnia. Jeśli tak faktycznie jest, to może nastąpić ruch w kierunku rejonu cenowego 1815-19.

Tam znajduje się zniesienie 61,8% wspomnianych spadków oraz linia szyi zrealizowanej już formacji głowy z ramionami na interwale godzinowym i 4-godzinnym (H1 H4). Tak się składa, że korekty często dochodzą do linii szyi formacji, które wcześniej odwróciły trend.

Ponadto w sytuacji, gdy rynek zrealizował spadek po wcześniejszym wyznaczeniu ekstremów dłuższej fali wzrostowej – a tak było w tym przypadku – to korekta tego spadku zwykle dociera co najmniej do zniesienia 50% lub 61,8%.

Z drugiej strony trzeba jednak pamiętać, że rynek – mimo iż na intradayu w ostatnich dniach ubiegłego tygodnia wybijał chwilami w górę strefę 1750-60+ – to jednak na dobre nie zagościł powyżej tych poziomów. Dopiero to by zaś oznaczało realny powrót do strefy wspomnianej na wstępie, to znaczy do strefy wcześniejszej długotrwałej, ponad trzymiesięcznej konsolidacji.

Tworzyła się ona przede wszystkim między 1750-60+ a 1880+. Choć trzeba gwoli precyzji opisu dodać, że w początkowej fazie tworzenia owej konsolidacji rynek schodził do okolicy 1730+.

Tak więc, podsumowując, należy zarówno brać pod uwagę odwrót Byków już teraz, jak i mocniejsze odbicie na północ . Dużo może nadal zależeć od sytuacji na Zachodzie, na rynkach bazowych. Ponadto warto zauważyć, iż na interwale godzinowym utworzyła się mała formacja odwróconej głowy z ramionami (o charakterze pro wzrostowym).  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 09-11.09.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej fazie bieżącego tygodnia zeszły – zgodnie z sugestiami płynącymi z poprzedniego artykułu – do wsparcia na 1730+, a na intradayu chwilowo nawet niżej. Obecnie główny dylemat dotyczy tego, czy rynek mocniej odbije się już teraz lub po zejściu do 1690-700, czy też korekta pogłębi się w kierunku 1650-60.

Wtorkowe zejście kursu do wsparcia intra 1719–26, tuż poniżej strefy 1730+,  okazało się potwierdzeniem koncepcji, zgodnie z którą rynek miał zejść przynajmniej do 1730+, a być może do 1690-700 lub 1650-60. Przypomnę, że w okolicy 1730+, a ściślej na poziomie 1734-36, znajdują się dołki z połowy czerwca i początku lipca

Z kolei na 1690-700 znajduje się typowy zasięg wynikający z tzw. korekty nieregularnej (wg nomenklatury Elliotta) na interwale dziennym (zależność 161 8% między falą „c” i falą „a” owej korekty). Powtórzę też za wcześniejszym artykułem, iż gdyby doszło do sytuacji wyjątkowo sprzyjającej Niedźwiedziom, można by sobie wyobrazić ruch nawet dłuższy, w kierunku kluczowego wsparcia na interwale dziennym: 1650-60.

Tak się składa, że ciut niżej, około poziomu 1640, wypada zasięg wybicia formacji podwójnego szczytu na D1, które to szczyty powstały 21.lipca i 13.sierpnia. Formacja ta utworzyła się jednak w ramach szerszej struktury konsolidacyjnej, co nieco osłabia jej szanse na realizację stosownego zasięgu.

Coraz trudniej jednak przyjmować, że spadek będzie kontynuowany z dużym prawdopodobieństwem. Trzeba być w każdej chwili przygotowanym zarówno na dalszy spadek, jak i na mocniejsze odbicie i próbę przejścia Byków do poważniejszego kontrataku.

Obecnie – ażeby Byki spróbowały na dobre wrócić do gry – musiałyby wybić w górę strefę 1750-60, i to w dobrym stylu. Tam wypada bowiem – oprócz standardowego oporu – równość z wcześniejszymi korektami intra.

Nadal trzeba też ściśle badać rozwój sytuacji rynkowej na Zachodzie pod kątem korelacji z naszym rynkiem.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 07-08.09.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w samej końcówce minionego tygodnia wybiły wsparcie w rejonie 1760+, co wzmocniło szansę Niedźwiedzi na ruch w kierunku 1730+, a być może niżej. Ponadto w drugiej części minionego tygodnia nie udało się Bykom wybić – mimo podejścia pod niego – oporu w rejonie 1809-11. Z taką właśnie sytuacją liczyliśmy się w poprzednim artykule. 

Wybicie w piątek w dół – co prawda tylko kilkoma punktami, a więc niezbyt przekonujące – wsparcia w rejonie 1760+ i tym samym linii szyi formacji podwójnego szczytu na D1, daje wspomnianą na wstępie przewagę Niedźwiedziom. To może doprowadzić do zejścia kursu przynajmniej w okolice 1734-36+38, gdzie znajdują się dołki z połowy czerwca i początku lipca oraz zasięg formacji głowy z ramionami na H1/ H4.

Gdyby podaży udało się jednak pokonać również tę przeszkodę (tzn. 1734-36+38), to powstałaby szansa na ruch w kierunku 1690-700. Tam znajduje się typowy zasięg wynikający z tzw. korekty nieregularnej (wg nomenklatury Elliotta) na interwale dziennym (zależność 161 8% między falą „c” i falą „a” owej korekty).

Gdyby zaś doszło do sytuacji wyjątkowo sprzyjającej Niedźwiedziom, można by sobie wyobrazić ruch nawet dłuższy, w kierunku kluczowego wsparcia na interwale dziennym: 1650-60. Tak się składa, że ciut niżej, około poziomu 1640, wypada zasięg wybicia formacji podwójnego szczytu, o której była mowa na wstępie.

Formacja ta powstała jednak w ramach szerszej struktury konsolidacyjnej, co nieco osłabia jej szanse na realizację stosownego zasięgu. Przy okazji w tym miejscu prostuję omyłkowo podaną w poprzednim artykule informację, że zasięg podwójnego szczytu wypada w rejonie 1690-700.

Z kolei Byki – ażeby przełamać bieżącą przewagę podaży – musiałyby skutecznie wybić opór 1787-90, wzmocniony węzłem di Napolego (zniesienie 61,8% i 38,2%) w rejonie 1783-88 oraz maksimami dużego czarnego korpusu z czwartkowego popołudnia.

Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 01-02.04.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części ubiegłego tygodnia konsolidowały wąsko nad strefą 2300-10. Braliśmy taki rozwój wypadków pod uwagę, choć zakładaliśmy że konsolidacja poszerzy się nieco na północ. Obecnie nadal należy się liczyć z pogłębieniem spadków w stronę 2280-90 i stoczeniem tam decydującej walki między popytem a podażą.

We wtorek pisaliśmy: „Nie można wykluczyć, że ze względu chociażby na końcówkę kwartału rynek do końca tygodnia próbował będzie nadal utrzymywać się w konsolidacji”. I faktycznie ruch boczny trwał w zasadzie do piątku włącznie, choć sama końcówka tego dnia przyniosła próbę wybicia z niego dołem.

Już w ubiegłym tygodniu braliśmy pod uwagę przełom w zachowaniu rynku po tym, jak w poprzedni piątek doszło do mocnych prawie 50-punktowych spadków. Można nadal zakładać, że następny taki ruch na południe jest przed nami, a to by właśnie oznaczało przełom, gdyż  rynek byłby bliski postawienia kropki nad i, jeśli chodzi o wybór kierunku –  spadkowego.

To by oznaczało możliwość zejścia kursu nawet poniżej 2280, w stronę 2240-50+. Przypomnijmy, iż w okolicy 2280 występuje równość większych korekt na wykresie dziennym, a nieco wyżej na 2295 zniesienie Fibonacciego 38,2% całych wzrostów, które miały miejsce w okresie od 26. października do 25. stycznia. Z kolei w rejonie 2240-50+ (a precyzyjniej: 2239-54) występuje zniesienie 50% na D1 oraz dołki z przełomu roku.

Mniej prawdopodobny scenariusz – aczkolwiek taki, który również może być brany pod uwagę – to kontynuacja konsolidacji nad strefą 2280-90, bądź też nad 2300-310. Owa konsolidacja dotychczas wpisywała się we flagę pro wzrostową na D1 (ozn. kolor ciemnoniebieski) o zasięgu w okolicy 2470.

Nie wydaje jednak się mocno realne – w razie kontynuacji tej konsolidacji – pokonanie bariery podażowej 2370-80, która broniła Niedźwiedzi przed nadmierną ekspansją Byków. Zresztą już nawet rejon 2246-50 mógłby sprawić popytowi kłopoty, bo tam mamy połowę czarnego korpusu dziennego z piątku, 22. marca, zniesienie 61,8% spadku zainicjowanego 19. marca, opór intra 2346-48 oraz minima małej konsolidacji sprzed ponad tygodnia.

Patrząc z perspektywy intradayowej, warto zwrócić ponadto uwagę na dużą flagę (ozn. kolor ciemnobrązowy na wykresie H1), o zasięgu około 2250, oraz na mniejszą flagę (ozn. kolor czarny), też pro spadkową. Ta ostatnia tworzyła się praktycznie przez cały ubiegły tydzień i wybiła się w dół w piątkowe popołudnie, jednak nie została zrealizowana w pełni.

Jej minimalny zasięg wypada około poziomu 2300, tymczasem w piątek rynek odbił się od wsparcia 2305-09. Nie można jednak wykluczyć, że było to tylko cofnięcie to wybitej flagi i na początku bieżącego tygodnia dojdzie do realizacji jej zasięgu, a tym samym do zejścia kursu w okolice wsparcia 2299-301 i ewentualnie 2292-94+95.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)