Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 25.11-27.11.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej fazie bieżącego tygodnia wdarły się głębiej w obszar lekko wzrostowego kanału na interwale dziennym, który opuściły na początku września. To otwiera drogę do ataku na szczyty z lipca i sierpnia (1880+) i ich ewentualne wybicie, umożliwiające ruch w kierunku 1920-30/40.

W czasie wtorkowej sesji najpierw doszło do niezbyt przekonującego wybicia w górę intradayowej flagi pro wzrostowej na interwale M15, o zasięgu w okolicy 1876, czyli tuż nad oporem intra 1873-75. Dopiero w końcówce sesji rynek się wyraźnie wzmocnił i dotarł do poprzednich maksimów z poniedziałku i oporu 1860-65.

To zachowanie kursu z samej końcówki wtorkowych notowań wskazuje na możliwość podejścia w następnym kroku do okolicy 1873-75, gdzie znajduje się również mediana dużego kanału, o lekko wzrostowym nachyleniu, na interwale dziennym. Został on utworzony w czasie ruchu bocznego z okresu kwiecień –sierpień.

Jeśli jednak kurs podejdzie pod 1873- 75/76, to znajdzie się tym samym blisko szczytów z lipca i sierpnia, ustanowionych w rejonie cenowym 1880+. Tak więc można się liczyć z atakowaniem ich wkrótce, a na dłuższą metę trzeba brać pod uwagę podejście nawet pod 1920- 30 /40, gdzie znajduje się górna strefa owego kanału lekko wzrostowego z interwału dziennego.

Niespodzianką byłoby zaś cofnięcie się kursu z aktualnie testowanych poziomów do strefy 1800- 810. „Cofka” ta byłaby bardziej naturalna, gdyby rynek nie znalazł się już teraz tak wysoko. Przypominam, że na 1800-810 mieliśmy do czynienia wcześniej z istotnym oporem na D1, a obecnie ze wsparciem. Opór ten bronił kurs przed powrotem do kanału na D1, utworzonego – o czym była mowa już wyżej – w okresie kwiecień –sierpień.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 23-24.11.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w końcówce minionego tygodnia pokonały kluczową obecnie strefę oporu 1800-810 i tym samym weszły – choć niezbyt głęboko – do kanału lekko wzrostowego na interwale dziennym. Jeśli nie okaże się to fałszywym wybiciem, to może nastąpić wkrótce atak na szczyty z lipca i sierpnia.

Trzeba podkreślić, że piątkowe wybicie strefy oporu na interwale dziennym 1800- 810 w końcowej fazie sesji może być oznaką przełomu. Polegałby on na ponownym, skutecznym wdarciu się kursu do wspomnianego na wstępie kanału lekko wzrostowego na interwale dziennym, który został wyrysowany w czasie konsolidacji budowanej między kwietniem a sierpniem.

Ponowne wejście kursu kontraktów do tego kanału oznaczałoby w praktyce możliwość podejścia w miarę szybko pod strefę szczytów z lipca i sierpnia w rejonie 1880+. Później zaś mogłoby dojść do ruchu w kierunku 1920-30 (a nawet wyżej), gdzie obecnie znajduje się górna strefa wspomnianego kanału o lekko wzrostowym nachyleniu.

Gdyby jednak doszło po weekendzie do wycofania się byków poniżej 1800- 810, to “pachniałoby” fałszywym wybiciem z ostatniej konsolidacji intra, która trwała około dwóch tygodni. Taka sytuacja jednak zapewne musiałaby się wiązać z rejteradą byków na zachodzie.

Ponadto takie ewentualne cofnięcie kursu w głąb owej konsolidacji, wybitej w piątek, i ponowne oddalenie się tym samym od strefy oporu na interwale dziennym 1800- 810 na południe podtrzymałoby dylemat z ubiegłego tygodnia. Dotyczył on tego, czy rynek wybije  w górę 1800- 810 i pójdzie znacznie wyżej, czy też najpierw się cofnie w ramach konsolidacji na H1 do jej dolnej strefy, a być może później nawet zejdzie niżej, w kierunku 1710- 20.

W ostatnich dniach rynek był bardziej skorelowany z zachodem, niż to miało miejsce wcześniej. Można więc przypuszczać, że wpływ tzw. rynków bazowych będzie większy również w bieżącym tygodniu.

Z punktu widzenia fundamentalnego istotne może być to, jak w najbliższym czasie zostaną odebrane sobotnie informacje, z jednej strony odnoszące się do odwieszenia obostrzeń dotyczących handlu w okresie grudniowym, ale z drugiej rysujące jednak wydłużającą się perspektywę powrotu do normalnego funkcjonowania niektórych branż.

Jeśli chodzi o program mentoringowy, to w czasie czwartkowej sesji nasi gracze skoncentrowali się przede wszystkim na początkowym zagraniu na spadki w stronę dwóch kolejnych celów: 1787-90 i 1780- 82. Istotne jednak w ostatecznej ocenie tego zagrania – z punktu widzenia poszczególnych graczy – było zapewne to, czy udało im się wejść w trade na „cofce” do 1799 –801, czy też nie. To wymagało pewnej cierpliwości i podjęcia ryzyka co do tego, że trade w ogóle „ucieknie”. Ale się opłaciło, bo rynek precyzyjnie zaliczył cele.

Piątkowa sesja była natomiast dosyć specyficzna, gdyż w niektórych momentach – ze względu na bezpieczeństwo – trudno było wchodzić w kolejne trade’y na L. Jak się okazało później, najłatwiejsza do zagrania była L-ka w ostatniej fazie sesji, kiedy sugerowaliśmy (w trakcie wybijania przez kurs oporu 1809- 11) zagranie w kierunku 1822–24.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 18.11-20.11.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszych dniach bieżącego tygodnia  kontynuowały stosunkowo wąską konsolidację pod ostatnimi maksimami. Jeszcze pod koniec ubiegłego tygodnia pojawiły się szanse na wybicie jej w dół. Obecnie przewagę mają Byki, które próbują atakować strefę oporu 1800-810, uniemożliwiającą na razie powrót do szczytów z lata (na 1880+).

Wtorkowe ataki na wspomnianą wyżej strefę oporu na interwale dziennym: 1800- 810 na razie utwierdzają nas w przekonaniu, że są szanse na wybicie tego oporu w górę i tym samym na wejście do kanału wyznaczonego przez konsolidację z okresu kwiecień –sierpień, o lekko wzrostowym nachyleniu. Pozytywna dla byków była również końcówka poniedziałkowej sesji, kiedy po raz pierwszy zamknięcie dzienne wystąpiło w pobliżu strefy 1800- 810.

Jeśli jednak dojdzie do wydłużania się konsolidacji rozpoczętej w ubiegły poniedziałek (po euforii związanej ze szczepionką Pfizera ), to zaczną się znowu stopniowo zwiększać szanse na wybicie owej konsolidacji dołem. To by oznaczało zaś zapewne ruch w kierunku 1710–20, a nawet niżej.

Przypomnę jednocześnie, że wybicie strefy 1800- 810 na północ mogłoby zaowocować podejściem najpierw pod 1880+, a później pod 1920–30. W tym ostatnim miejscu mamy obecnie do czynienia między innymi z górnym bokiem wspomnianego wyżej kanału wyznaczonego przez konsolidację na D1.

O wtorkowej sesji można powiedzieć, że została w ramach naszego programu mentoringowego dosyć dobrze rozpracowana, krok po kroku . Ponadto – mimo iż zmienność na tej sesji nie była zbyt duża – to w miarę efektywnie udało się nam wykorzystywać poszczególne ruchy do stosunkowo bezpiecznych zagrań.

Pierwszy trade to S-ka spod 1787-90 w stronę 1778+ 80-82. Drugie zagranie to L znad 1787-90 w kierunku 1799-801. Wreszcie zrealizowane zostało trzecie zagranie, typu skalp na spadki, z rejonu 1787-90 do 1778+80-82 (ponownie). „Zaliczanie” przez rynek celów poszczególnych zagrań odbyło się precyzyjnie, choć nie zawsze wejście w pozycję było szczególnie łatwe.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

PKN: Czy uruchomi się pro Bycza „kaskada” zdarzeń?

Kurs PKN Orlen znalazł się w ciekawym miejscu. Jeśli uda się Bykom utrzymać wsparcie w rejonie 45,00- 46,00, to może pojawić się szansa na realizację formacji pro wzrostowej 121 o zasięgu około 51,50.

Mogłoby to z kolei umożliwić ruch w stronę poziomu ok. 53,50-54,00, gdzie występuje większe OB na interwale dziennym. Wtedy kurs znalazłby się już blisko oporu 56,50-57,50, wzmocnionego zniesieniem 50%.

Cała ta „kaskada” zdarzeń o charakterze pro Byczym nie doszłaby jednak do skutku, o ile wspomniane na wstępie wsparcie 45-46 uległoby podaży.

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 16-17.11.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia konsolidowały stosunkowo wąsko między oporem w okolicy 1790 a wsparciem nad 1750. Na sam koniec piątkowych notowań doszło do nieco poważniejszej próby wybicia w dół z tego ruchu bocznego, co może zaowocować pogłębieniem korekty spadkowej.

Precyzyjniej rzecz ujmując, piątkowa próba wybicia w dół konsolidacji,  która kształtowała się między 1751–54 a 1787-90, sugeruje że pojawiła się szansa zejścia kursu do strefy wsparcia 1730-40, a nawet do 1710-20. Przypomnijmy tylko, iż wsparcie w rejonie 1730-40 powstało w okresie czerwca i lipca w okolicy dołków, które wyznaczała w tamtym czasie konsolidacja na D1, o lekko wzrostowym nachyleniu.

Tak się składa, że następne wsparcie co prawda znajduje się dość blisko, tzn. właśnie już w strefie 1730-40, ale jeśli odłożymy wysokość bieżącej konsolidacji w dół, uzyskamy rejon 1710-20 jako zasięg wybicia. Na 1710 znajduje się natomiast podstawa dużego białego korpusu na H1 z  9 listopada, który może stanowić dodatkowe wsparcie, przyciągające podaż.

Taki zasięg nie byłby też niespodzianką, jeśli się patrzy na rynek przez pryzmat układu spodko- podobnego (spodek odwrócony, formacja pro spadkowa na interwale H1 właśnie), bo tego typu układy potrafią się dość zdecydowanie wybijać.

Przypominamy jednocześnie, że z kolei ewentualne wybicie w górę oporu w rejonie 1800-810 oznaczałoby oczywiście spory sukces Byków i spowodowałoby powrót kursu do wnętrza wspomnianej wyżej konsolidacji o lekko wzrostowym nachyleniu, która miała miejsce między kwietniem a sierpniem na D1. To stałoby się możliwe jednak jedynie wtedy, gdyby Byki utrzymały się nad barierą popytową 1750+ i odbiły od niej znów na północ.

Jeśli zaś Niedźwiedzie miałyby zanotować mocniejszą przewagę, to mogłoby dojść do ruchu w kierunku 1686-90, gdzie mamy m.in. do czynienia ze zniesieniem 38,2% całej ostatniej fali wzrostowej intra i z większym OB na interwale godzinowym.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

KGHM: Kolejny krok ku wybiciu szczytów. Czy wystarczy?

Kurs KGHM znalazł się w atrakcyjnym dla Byków miejscu. W piątek zdołał  bowiem wejść z powrotem do prostokątnej konsolidacji między, której górny bok kształtował się w rejonie 139-40,00.
Opór  w tym miejscu był i nadal może być trudny do sforsowania. Tym bardziej, że w tej okolicy cenowej wypadał szczyt w lutym 2017.
Bykom może jednak pomóc dodatkowo formacja podwójnego dna o zasięgu około poziomu 148,50. Ponadto można by dodatkowo przyjąć, że wybicie oporu 139-40,00 wiązałoby się ze zrealizowaniem zasięgu ruchu, wynikającego z odłożenia w górę szerokości konsolidacji rozpoczętej jeszcze w lipcu. A to by oznaczało podejście aż do ok. 170,00.
Poza tym taki ruch mógłby w rezultacie przynieść powrót do kanału wzrostowego (ozn. kolor zielony).
Trzeba jednak też brać pod uwagę problemy z wejściem powrotnym do kanału. Może bowiem się tak zdarzyć, że zasięg podwójnego dna zostanie rzeczywiście  zrealizowany, ale powrót do kanału już niekoniecznie.

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 09-10.11.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej fazie minionego tygodnia powiększały imponujące – ale mimo wszystko dość zaskakujące w kontekście pojawiających się przed piątkiem wątpliwości  co do ostatecznego sukcesu kandydata Demokratów w wyborach w USA – odbicie wzrostowe. Głównym dylematem – jeśli chodzi o nasze kontrakty – wydaje się być obecnie pytanie o kontynuację ruchu w stronę 1730-40 i 1760-70+: czy nastąpi ona bezproblemowo, czy też rynek jednak cofnie się poniżej 1650-60, zanim do tego dojdzie.

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że kluczowe z punktu widzenia szerszego obrazu sytuacji jest to, co się stało w końcówce piątkowej sesji. Wtedy bowiem udało się ostatecznie bykom sforsować strefę 1650 –60, rozszerzoną o rejon 1670 +. To może oznaczać de facto otwartą drogę dalej na północ oraz to, co jeszcze ważniejsze, iż rynek zapewne przechodzi aktualnie z fazy korekty spadków w fazę ponownego wzrostu.

W dodatku na intradayu można dostrzec układ pro wzrostowy 121 o zasięgu ok. 1720.

Zwróciłbym jednak z drugiej strony uwagę na to, iż kurs kontraktów dotarł w końcu ubiegłego tygodnia do strefy 1688-94 i nadbił ją parę punktów powyżej 1700. W strefie tej znajduje  się zgrupowanie dwóch zniesień Fibonacciego: 50% i 78,6%, dotyczących ostatnich fal spadkowych na interwale dziennym.

To może być ostatnia zapora przed ruchem w kierunku 1730-40 (opór wzmocniony zniesieniem 61,8%) i 1760-70+. O ile by zadziałała, rynek mógłby jeszcze się cofnąć poniżej 1650-60, np. w stronę ok. 1600, gdzie występuje wsparcie związane m.in. z połową wysokości dużego białego korpusu dziennego z 3.listopada.

Z punktu widzenia fundamentów trzeba pamiętać o ewentualnych negatywnych konsekwencjach niekonwencjonalnych, delikatnie mówiąc zachowań Donalda Trumpa oraz ewentualnych znaków zapytania co do dalszego negocjowania kolejnego pakietu stymulacyjnego dla gospodarki amerykańskiej.

Ponadto trzeba też brać pod uwagę nasze lokalne problemy, między innymi ewentualny pełny lockdown. Tak więc można mieć – patrząc nie tylko przez pryzmat samego wykresu –  jeszcze pewne wątpliwości, czy strefa 1650-60 + 70+ na dobre została pokonana.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 04.11-06.11.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszych dniach bieżącego tygodnia odreagowywały wcześniejsze mocne spadki. We wtorek odbicie zostało znacznie wzmocnione, po tym jak Zachód zaczął jeszcze przed wynikiem amerykańskich wyborów realizować mocno wzrostowy scenariusz.

Dodatkowym czynnikiem pro wzrostowym u nas mogło być zmniejszenie dynamiki wzrostów zakażeń COVID-19. Kluczowym oporem jest obecnie strefa 1650-60, wzmocniona przez tak zwany węzeł di Napolego (zniesienie 38,2% i 61,8% Fibonacciego), utworzony w obszarze cenowym 1643-52.

Na koniec wtorkowych notowań ciągłych kurs mierzył się ze strefą 1622-27, która stanowiła opór powstały na zasadzie zmiany biegunów. Wcześniej bowiem tam znajdowało się wsparcie, wynikające między innymi z powstania tam dołków w połowie października.

Na fixingu tego samego dnia rynek jednak zbliżył się na odległość kilku punktów do wspomnianego wyżej węzła di Napolego, wzmacniającego strefę kluczowego oporu.

Warto dodać, że w miejscu, do którego dotarli na fixingu we wtorek, wypada też duże OB na interwale dziennym. Nieco wyżej z kolei znajduje się górne ograniczenie poszerzonego kanału spadkowego na tym samym interwale. Ono również wzmacnia opór w rejonie 1650-60.

Generalnie wydaje się, że rynkowi – po tak zdecydowanych wcześniejszych spadkach – trudno będzie ruszyć jeszcze mocniej w górę. Przy próbie przejścia do fazy dalszego wzrostu może najpierw dojść do próby utworzenia jakieś bardziej rozległej, niż formacja „V”, formacji odwrócenia trendu.

Nie wykluczałbym także – przynajmniej na razie, dopóki sytuacja pandemiczna u nas ciągle może się zaostrzyć i przynieść ze sobą kolejny lock down – ataku na ostatnie minima i wsparcie w rejonie 1500. Na razie jednak nasz rynek razem z Zachodem, rosnącym w dzień elekcji amerykańskiej, również rósł bardzo mocno.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

DINOPL: Kursowi realnie grozi wybicie kluczowego wsparcia

Na DINOPL pojawiło się niebezpieczeństwo wybicia wsparcia w rejonie 208-13 i zejścia kursu do okolicy 202-05, a nawet niżej, do następnego wsparcia: 190-94.

Słabość Byków zaczęła się paradoksalnie od mocnego wybicia w górę flagi pro wzrostowej na interwale dziennym. Później jednak, kiedy rynek – mimo tak mocnego wybicia na północ – wrócił do wnętrza flagi, można było przyjąć, że kurs ruszy najpierw do mediany flagi, a potem do jej dolnego ograniczenia. Tak się zaś składa, że zejście do jej dolnego ograniczenia na 202-05 może oznaczać jednoczesne wybicie wsparcia 208-13 i w konsekwencji zejście do wsparcia: 190-94.

Oczywiście, gdyby wsparcie 208-13 zostało obronione na przykład w wyniku jedynie naruszenia tej bariery i tyko chwilowego przetestowania dolnego ograniczenia flagi, to sytuacja byków by się znacznie poprawiła. Na razie jednak nad popytem zbierają się cały czas czarne chmury.

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 02-03.11.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w ostatnich dniach minionego tygodnia po wybiciu z konsolidacji przyspieszyły i wydłużyły spadki, zniżkując do istotnego wsparcia w okolicy 1500, wzmocnionego zniesieniem 61,8% całego odbicia wzrostowego rozpoczętego w marcu. Obecnie po ewentualnym niezbyt pokaźnym odreagowaniu spadku nie można wykluczyć kontynuacji rajdu Niedźwiedzi.

W poprzednim artykule pisaliśmy: „We wtorek rynek zszedł do rejonu 1605+07–13, co może sugerować na dłuższą metę ruch w kierunku 1545- 60 +, a nawet do 1490- 1500. W tym pierwszym z wymienionych miejsc mamy wzmocnienie wsparcia za pomocą zniesienia 50% wzrostów powstałych po odbiciu od dołka marcowego, a w tym drugim miejscu – wzmocnienie za pomocą zniesienia 61,8%.” I tak się rzeczywiście sprawy potoczyły.

Wcześniej braliśmy pod uwagę tę drugą z wymienionych wyżej stref (w okolicy zniesienia 61,8%, położonego na 1497) jako możliwą trampolinę do większego odbicia. Obecnie nadal bierzemy poważnie pod uwagę odbicie, ale niekoniecznie bardzo mocne, a potem – dalsze spadki. Wiąże się to z sytuacja pandemiczną, potencjalnym lockdownem i otoczeniem społeczno-politycznym.

Kolejnym celem dla Niedźwiedzi mogłaby być strefa 1378- 97, gdzie znajduje się między innymi zniesienie 78,6% całego odbicia wzrostowego, które powstało po dołku marcowym. Nie zmienia to oczywiście tego, że z rejonu, do którego w piątek dotarły nasze kontrakty, może nastąpić odbicie w kierunku 1545-60+.

Odbiciu sprzyja – oprócz wsparcia na D1 w rejonie 1497 – dodatkowo to, iż na intradayu mamy formację zniżkującego klina, która standardowo wybija się w górę. Z kolei szacowanie potencjalnego zasięgu tego odbicia na poziom 1545-60+ wynika nie tylko z tego, że tam występowało wcześniej wsparcie, wzmocnione zniesieniem 50% na D1.

Dodatkowym argumentem na rzecz tego konkretnego zasięgu ewentualnego odbicia jest wymiar równości korekt na intradayu oraz występowanie nieco wyżej, na 1565, zniesienia 38,2% ostatniego swingu spadkowego intra.

W piątek w ramach programu mentoringowego nasi gracze najpierw próbowali dwukrotnie rozgrywać S z okolicy 1523-26, ale rynek zatrzymywał się w rejonie 1509-15.

Dopiero przy trzeciej próbie doszło do dłuższego, zakładanego przez nas tego dnia jako możliwy, ruchu w kierunku 1492-97. Zakładaliśmy przy tym, że odbicie nastąpi bliżej 1497, bo tam wypadało zniesienie 61,8% na D1. I tak się i faktycznie stało, a rynek przy tym dosyć precyzyjnie zrealizował nasze założenia co do miejsca odbicia.   Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)