Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 20-21.05.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia nadal konsolidowały wąsko między wsparciem w okolicy 2150 a oporem w rejonie 2190-95. Obecnie sytuacja wygląda na sprzyjającą bardziej Niedźwiedziom i kontynuacji spadków w stronę przynajmniej 2130, jednak nie można ciągle wykluczyć że, aby do tego doszło, musi wcześniej nastąpić nieco większe odbicie.

Przyglądając się wykresowi dziennemu, warto zwrócić uwagę na to, że po pierwsze obecna konsolidacja jest wąska, czyli dotychczasowa skala odbicia sugeruje niewątpliwie, iż rynek ma problem z jego powiększeniem.

Po drugie, można zauważyć że szerokość bieżącego ruchu bocznego nawiązuje do szerokości ruchu o podobnym charakterze z górnego fragmentu wykresu D1, sprzed mocnego wybicia  w dół, które doprowadziło do dynamicznego i długiego spadku w  tygodniu poprzedzającym konsolidację.

Po trzecie jednak można przyjąć, iż dolne cienie świec dziennych z ostatnich kilku dni sesyjnych dają pewną nadzieję Bykom na to, że odbicie się powiększy.

Patrząc z punktu widzenia sytuacji intradayowej, należy dojść do wniosku iż w zależności od tego, czy utworzy się flaga po spadkowa, czy trójkąt zwyżkujący na M15/ H1, to pojawi się większa szansa:
– albo  na kontynuację ruchu spadkowego, po ewentualnym podejściu najpierw pod opór 2209-14, gdzie wypada obecnie górne ograniczenie potencjalnej flagi pro spadkowej i zniesienie 38,2%;
– albo na podejście pod 2230+, gdzie wypada zasięg wybicia z trójkąta zwyżkującego (też zresztą na razie tylko potencjalnego, podobnie jak wspomniana flaga).

Tak więc na razie wydaje się, że warto przypatrywać się, jak owa ubiegłotygodniowa konsolidacja będzie się dalej rozwijać. Jeśli rynek, podobnie jak wcześniej, odbije się w dół od 2190-95 i zejdzie w okolicy górnej bandy wsparcia 2164-67, aby znów odbić się w górę, to będzie to wyglądało na dalszą budowę trójkąta zwyżkującego.

Jeśli zaś rynek przebije się przez opór 2190-95 dalej na północ, po czym znajdzie zatrzymanie i wyrazi chęć odwrotu w okolicy 2209-14, to to wszystko będzie nawiązywało do koncepcji flagi pro spadkowej. Nie można też wykluczyć, że kurs będzie po prostu tworzyć konsolidację prostokątną między ok. 2150 i 2190 i wybije ją w dół.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 03.04-05.04.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszych dniach bieżącego tygodnia mogły zaskoczyć nagłym zwrotem akcji. Po mocnym spadku z piątku, 22. marca pojawiła się szansa ponownego ataku podaży na 2280-90, tymczasem rynek podszedł po raz kolejny pod kluczową strefę oporu 2370-80. Mając na uwadze, że jednocześnie doszło do wybicia z dwóch formacji pro wzrostowych na H4/D1: flagi i oRGR-u, trzeba uznać, iż szanse Byków znacząco wzrosły.

Zasięg wspomnianych na wstępie formacji jest podobny. Minimalny zasięg flagi wynosi ok. 2470, a formacji odwróconej głowy z ramionami – ok. 2460. Ażeby rynek mógł spróbować wypełnić te zasięgi, konieczne jest najpierw pokonanie kluczowego oporu na wykresie dziennym: 2370-80. We wtorek to się  nie udało.

To prawda, że nie wykluczając kontynuacji konsolidacji nad 2300, przewidywaliśmy kłopoty Byków właśnie w tym miejscu, tzn. 2370-80. Pisaliśmy w niedzielę: „Owa konsolidacja dotychczas wpisywała się we flagę pro wzrostową na D1 (ozn. kolor ciemnoniebieski) o zasięgu w okolicy 2470. Nie wydaje jednak się mocno realne – w razie kontynuacji tej konsolidacji – pokonanie bariery podażowej 2370-80, która broniła Niedźwiedzi przed nadmierną ekspansją Byków.”

Trzeba jednak przyznać, że obecnie należy poważnie brać pod uwagę możliwość kontynuacji zwyżek w stronę 2420-30 (gdzie mieliśmy podwójny szczyt na przełomie stycznia i lutego) i ewentualnie wyżej.  Widząc bowiem dość mocny ruch wzrostowy z wtorku połączony z atakiem na 2370-80, możemy go zinterpretować jako jednoczesne wybicie flagi i oRGR-u w górę.

Niedźwiedzie z kolei mogą nadal trzymać się koncepcji pro spadkowej, patrząc na sytuację intradayową i zerkając na flagę o zasięgu ok. 2250. Wydaje się jednak, że dopóki rynek będzie konsolidował w okolicy 2370-80 musimy się liczyć z wybiciem w górę tej bariery, a sytuacja mogłaby się stopniowo zmieniać na korzyść Niedźwiedzi tylko, o ile podaży udałoby się zepchnąć kurs na dłużej poniżej 2350.

W Mentoring & Trading Room-ie i w ramach programu Mail & Play we wtorek graliśmy L z rejonu 2346-48 do 2359-62 i do 2370-74. W planie zagrań popołudniowych sugerowaliśmy ponadto możliwość dotarcia kursu do oporu 2380-85, co też okazało się trafne.

W tym drugim wypadku jednak trudno było się zdecydować na w miarę bezpieczne zagranie na kontynuację L, bo w czasie ataku na 2370-74 nie doszło do wzmożenia wolumenowego. Z kolei potem poziom potencjalnego wejścia był trochę zbyt wysoki, a ryzyko tym samym też wyższe, bo rynek nie zrobił większej „cofki” do wybitego oporu.  Możesz dołączyć do programu na próbę! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 27.03-29.03.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszych dniach bieżącego tygodnia wąsko konsolidowały nad poziomem 2310. Nie można wykluczyć, że ze względu chociażby na końcówkę kwartału rynek do końca tygodnia próbował będzie nadal utrzymywać się w konsolidacji i będzie przy tym podchodził przynajmniej pod 2350. Inna opcja to zejście do 2280-90, a potem szybkie i wysokie odbicie.

Kiedy się patrzy na wykres dzienny, to można łatwo sobie wyobrazić próbę utrzymywania się kursu nadal nad 2310, gdyż to oznacza jednocześnie obronę przez Byki mediany dużej flagi na D1 (ozn. kolor ciemnoniebieski) oraz dolnego ograniczenia kanału wzrostowego (ozn. kolor jasnoniebieski). Na tym samym interwale D1 widać również duży czarny korpus dzienny z ubiegłego piątku, którego połowa wysokości stanowiąca opór znajduje się na poziomie 2347.

Z kolei przechodząc do sytuacji intradayowej, możemy dostrzec na wykresie godzinowym dużą flagę pro spadkową (ozn. kolor ciemnobrązowy, poniżej) o zasięgu około 2250, która może być nadal budowana. To oznaczałoby w praktyce podejście kursu przynajmniej pod 2346-48, bo w tym miejscu znajduje się mediana tej flagi.

Jednocześnie należy pamiętać, że tylko odrobinę wyżej, około poziomu 2350 mamy opór związany z dolnym ograniczeniem konsolidacji z ubiegłego tygodnia. Opór ten jest wzmocniony przez zniesienie 61,8% intra na poziomie 2350.

Tak więc wydaje się, że zarówno wykres godzinowy, jak i dzienny przynoszą informację, iż trudno będzie Bykom przebić się na dłużej ponad poziom 2350. Niewykluczone jednak, że uda się nadal konsolidować nad wsparciem 2305-09/10.

Mniej prawdopodobny rozwój sytuacji rynkowej to podejście kursu pod górne ograniczenie owej flagi na H1. To by w praktyce oznaczało ruch w stronę 2380. Bez jakichś bardzo mocnych zwyżek na Zachodzie trudno sobie wyobrazić taki ruch u nas.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 16-18.01.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej fazie bieżącego tygodnia nadal próbowały się mocniej wybić z  konsolidacji na wykresie dziennym, ale co najwyżej zbliżyły się ponownie do kluczowej strefy oporu 2370-80. Generalnie sytuacja w niewielkim stopniu się zmieniła  w porównaniu z tą opisywaną w poprzednim artykule analitycznym, z niedzieli.

Trochę lepiej wygląda jednak sytuacja Byków, bo po głosowaniu ws. Brexitu nie doszło do spadków (m.in. ze względu na brak większej niespodzianki w tej sprawie) oraz  z uwagi na to, że u nas doszło po raz pierwszy w ostatnim czasie do zamknięcia tuż nad dużym trójkątem symetrycznym na D1. Wcześniej rynek wracał na zamknięciu do wnętrza tegoż trójkąta.

W niedzielę pisaliśmy: „Obecnie można się spodziewać dalszych prób ataku na 2370-80. Trzeba jednak przyznać, że pierwszy atak nie był zbyt przekonujący. Ponadto zwróćmy uwagę na możliwość wpływu wydarzeń związanych z Brexitem w najbliższych dniach.” To się, można powiedzieć,  potwierdziło i spowodowało, że kurs się co prawda zbliżył na koniec sesji wtorkowej do 2370-80, ale do ataku jeszcze nie doszło.

Warto też przypomnieć, że w rejonie 2427-30, który mógłby być następnym celem Byków,  znajduje się zniesienie 61,8% ruchu spadkowego z pierwszego półrocza 2018 oraz zależność 1:1 miedzy ostatnimi ruchami wzrostowymi na D1.  Pozostaje też nadal  prawomocna następująca teza: Gdyby faktycznie miało dojść do takiego ruchu na północ, to tym samym mielibyśmy do czynienia z przekształcaniem dużego trójkąta na D1 we flagę pro spadkową.

Nadal też wydaje się, że w razie szybkiego powrotu zagrożenia ze strony podaży – i mocnego powrotu świecami dziennymi do wybitych uprzednio trójkątów – oraz wybicia strefy wsparcia w rejonie 2290-300, mogłoby dojść do ponownego zejścia kursu do okolicy cenowej 2250, a nawet – na dłuższą metę – kontynuacji ruchu w kierunku 2200.

Blog Miłosza Fryckowskiego został wytypowany do konkursu Invest Cuffs na Bloga Roku. Jeśli artykuły autora pomagają Ci w inwestowaniu, poświęć chwilę i zagłosuj proszę tutaj.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 17-19.10.2018

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej fazie bieżącego tygodnia podeszły pod linię szyi (poziom 2210+) dużej formacji głowy z ramionami na wykresie dziennym – co braliśmy pod uwagę, pisząc poprzedni artykuł analityczny. Głównym dylematem obecnie jest pytanie, czy rynek spróbuje kontynuować wzrosty w stronę 2260, czy też wycofa się z okolicy linii szyi RGR-u na południe i potem spróbuje ponownie zaatakować strefę 2155-78.

Odpowiedź na ten dylemat może wiązać się z analizą dalszych działań rynkowych graczy na Zachodzie. Patrząc na kontrakty na DAX, można zauważyć, że tam rysuje się możliwość kontynuacji odbicia. Tak więc analogicznie można by założyć, że jest szansa i u nas na powiększenie odreagowania wzrostowego.

Trzeba jednak mieć świadomość, iż na drodze Byków stoją trzy kolejne dość mocne strefy oporu. Po pierwsze, na koniec wtorkowej sesji rynek dotarł do strefy 2215-17, tuż poniżej której znajduje się linia szyi głowy z ramionami na D1, a nad tą linią – podwójna równość ważnych ruchów intra oraz tak zwany węzeł di Napolego (zniesienie 61,8 i 38,2%).

Jeśli Byki poradzą sobie z tą strefą, mogą zmierzyć się z 2228-34, gdzie wzmocnieniem lokalnego oporu jest połowa wysokości dużego czarnego korpusu dziennego z ubiegłej środy. Wreszcie – gdyby i tam pobyt sforsował zasieki podażowe – mogłoby dojść do kluczowego ataku na rejon 2258-62.

Tam znajduje się równość dużych korekt na H4 i D1 oraz zniesienia 50 i 61,8%. Poprzednie istotne wsparcie na D1 także tam było zlokalizowane, co czyni opór w tym miejscu też wzmocnionym (zasada zmiany biegunów tu obowiązuje).

Drugi podstawowy scenariusz wydarzeń rynkowych wiązałby się z wycofaniem kursu spod 2215-17 i ponownym zejściem do strefy 2155-78. Jej ewentualne pokonanie mogłoby doprowadzić do ruchu w kierunku 2123-33, gdzie mamy zniesienie 78,6% i zależność 113% między dwoma głównymi ruchami spadkowymi na D1. Nb zależność 100% (1:1) i zniesienie 61,8% występuje w dopiero co wspomnianej strefie 2155-78.

W Mentoring & Trading Room-ie i w ramach programu Mail & Play na początku bieżącego tygodnia lepszym dniem do inwestowania był wtorek. W trakcie całych notowań graliśmy konsekwentnie na wzrosty. Zaczęliśmy od szybkiego longa z okolicy 2177-82 do 2190-95.

W drugiej części notowań staraliśmy się “pokryć” – z  sukcesem – ruch zwyżkujący między okolicą 2190 a 2210-14. W tym celu monitorowaliśmy wzrost krok po kroku, starając się cały czas wyszukiwać potencjalne zagrożenia dla L-ki i  przygotowując z wyprzedzeniem naszych graczy do ewentualnej błyskawicznej reakcji na nie.   Możesz dołączyć na próbę! 

UWAGA! Artykuły dotyczące kontraktów na WIG20 będą się ukazywać obecnie 2-3 razy w tygodniu: przed sesją poniedziałkową i przed środową oraz ewentualnie dodatkowo w inny dzień tygodnia, jeśli w międzyczasie dojdzie do dużych zmian na rynku.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na piątek, 08.09.2017

Kontrakty terminowe na WIG20 w czwartek wybroniły, choć  z trudem, strefę 2490-500. Walkę o nią na następnej sesji sugerowaliśmy w poprzednim artykule.

Przed czwartkowymi notowaniami pisaliśmy o tej strefie, że tam „pewnie dojdzie do kolejnej istotnej rozgrywki między Bykami a Niedźwiedziami. Zdecyduje ona, czy stamtąd się mocniej odbijemy, czy też pogłębimy spadki do rejonu 2470+.”

Trzeba w tym miejscu powiedzieć, że ta walka może być nieskończona i jeśli Byki nie pokonają szybko oporu 2511-14, gdzie wypada równość największych korekt na ostatnich spadkach intradayowych, to może znów wystąpić mocna presja podaży na strefę 2490-500.

 

Gyby się jednak udało popytowi pokonać 2511-14, to w sumie niewiele wyżej, w rejonie bariery podażowej 2526-31 mogłoby dojść do zatrzymania. Tam bowiem znajduje się kluczowy obecnie opór intra, bez którego pokonania Byki nie będą w stanie odzyskać większej kontroli nad rynkiem.

Patrząc na obecną, prawie dwutygodniową, konsolidację pod szczytami z perspektywy wykresu dziennego, warto zauważyć, że z jednej strony na wykresie widać duzy biały korpus z 28. sierpnia, który może zapewniać dodatkowe mocne wsparcie w rejonie ok. 2470 pkt, ale z drugiej strony przewaga czarnych świec w bieżącej konsolidacji i ich charakterystyka na razie wydaje się dawać pewną przewagę Niedźwiedziom.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)
Nasz Mentoring & Trading Room czeka również na Ciebie. Możesz dołączyć na próbę!  Zobacz opinie uczestników.