Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 16-18.10.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej fazie bieżącego tygodnia konsolidowały wąsko między oporem w rejonie 2164-67+74 oraz wsparciem 2148-51/52. Cały czas można brać pod uwagę – z punktu widzenia wykresu dziennego – kontynuację ruchu w stronę 2200-220, natomiast z punktu widzenia sytuacji intradayowej bardziej spadek poniżej 2150, w stronę 2100.

Patrząc na interwał dzienny, widzimy, że w piątek doszło do bardzo ładnego wybicia bariery w okolicy 2150 przez duży biały korpus dzienny. Późniejsze cofnięcie doszło do tej bariery, a konsolidacja z poniedziałku i wtorku odbywała się nad nią i tym samym także nad połową wysokości wspomnianego korpusu dziennego z ostatniej sesji z ubiegłego tygodnia.

Jeśli skoncentrować się na tym aspekcie rynkowej sytuacji, to wydaje się bardziej prawdopodobny ruch w górę, w kierunku 2200-220. Przypomnijmy, że na poziomie 2220 mamy równość dużych korekt na D1 oraz zniesienie 61,8% wzrostu, który rozpoczął się w końcu sierpnia.

Kiedy z kolei przypatrujemy się sytuacji intradayowej, to widzimy, iż rynek wytworzył na wykresie godzinowym trójkąt rozwartokątny o nachyleniu pro spadkowym. Zasięg wybicia z niego jest taki, że jego ewentualna realizacja mogłaby doprowadzić do ruchu w stronę dołków w rejonie 2040-50.

Dodajmy, że opór 2164-67, który we wtorek i w poniedziałek nie był finalnie pokonany przez Byki, jest wzmocniony istotnymi zniesieniami Fibonacciego: zewnętrznym 161,8% i wewnętrznym 61,8%. Ponadto nieco wyżej, na poziomie 2174 mamy duże OB.

Tak więc zgrupowanie tak wielu różnych elementów, składających się na zaporę 2164-67+74, sugeruje, że popytowi może być trudno przełamać tę strefę. W takiej sytuacji kurs mógłby zejść poniżej wsparcia w rejonie 2148-51/52 (wzmocnionego zniesieniem 38,2% ostatnich wzrostów intra, na poziomie 2152), a później udać się w kierunku 2100 i nawet 2040-50. Jak pamiętamy, kluczowe wsparcie z punktu widzenia wykresu dziennego znajduje się właśnie nad poziomem 2000.

Podsumowując, wygląda na to, że jeśli rynek wbije skutecznie i na zwiększonym wolumenie opór w okolicy 2170, to kurs może zmierzać do 2220, natomiast wybicie w dół wsparcia w okolicy 2150 może spowodować ruch w stronę 2100 i niżej.  Inwestuj codziennie na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 14-15.10.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia próbowały kilkakrotnie przebić się – w ramach odreagowania wzrostowego – przez barierę 2150 punktów, istotną z punktu widzenia wykresu dziennego. Wreszcie, na koniec tygodnia doszło do ruchu w kierunku lokalnej zapory 2164-67. Gdyby rynek poradził sobie również z tym miejscem, to może dojść do ruchu w kierunku strefy 2200-2220, gdzie znajduje się kluczowy opór na D1.

Wspomniana na wstępie bariera 2164-67 jest solidnie wzmocniona. To nie tylko standardowy opór intradayowy, ale również węzeł Fibonacciego, złożony z bardzo ważnych zniesień: jednego wewnętrznego, 61,8% oraz dwóch wewnętrznych, 161,8%. Ponadto w tym miejscu znajduje się górny bok trójkąta rozwartokątnego o nachyleniu pro spadkowym na wykresie M30/H1 oraz OB (nieco wyżej, na poziomie ok. 2174).

 

Tak więc można przypuszczać, że o ile Bykom udałoby się sforsować tak silnie „ufortyfikowane” miejsce, to rynek mógłby przyspieszyć i zintensyfikować wzrosty właśnie w kierunku wspomnianej strefy 2200-2220. Ta strefa jest niezmiernie istotna, szczególnie – okolice poziomu 2220, gdyż tam znajduje się równość dużych korekt na wykresie dziennym oraz zniesienie Fibonacciego 61,8% na D1.

Pokonanie tej bariery oznaczałoby ponadto wejście w głąb wielkiej flagi pro spadkowej na wykresie dziennym i tygodniowym, która to flaga tworzyła się ponad rok (między połową 2018 roku a latem 2019). Zasięg tej flagi wypada notabene około poziomu 1860+, a nawet 1820+. Gdyby Byki rzeczywiście podeszły pod 2200-20, pokonały ową strefę i wdarły się wyraźnie w obszar flagi, to otworzyłaby się możliwość ruchu nie tylko w kierunku ok. 2260, ale nawet do 2320-30.

Jeśli jednak rynek zostanie odepchnięty od rejonu 2164-67 w dół, to może zejść pod 2150 i jednak powrócić do spadków. To, co jednak świadczy o polepszeniu się sytuacji Byków – w momencie, gdy doszło do przełamania 2150 w końcówce piątkowej sesji – to to, że świeca dzienna z tego dnia jest bardzo ładna i stanowi duży biały korpus, który wybił w spektakularny sposób istotny opór w okolicy 2150.

Ponowne zejście w sposób zdecydowany poniżej 2150 oznaczałoby z kolei możliwość ataku na rejon 2100, a w konsekwencji być może zepchnięcie kursu do istotnej strefy wsparcia nad poziomem 2000. Przypominam, że wcześniej rynek się odbił od okolicy 2040-50, wyznaczając tam dołek w końcu sierpnia.

Nasi czytelnicy – współpracujący na bieżąco z autorem artykułu w ramach programu Mail & Play i w Mentoring & Trading Room-ie – grali w piątek na wzrosty: najpierw skalpa z okolicy 2141-43 do 2148-51, potem zaś w kierunku 2164-67. Zaliczenie tego drugiego celu odbyło się bardzo precyzyjny sposób. Jedynym problemem był początek sesji, kiedy można było mieć wątpliwości – szczególnie dotyczyło to ostrożniejszych graczy – czy rynek faktycznie zbliży się do 2148-51.

Ponadto zupełnie na starcie sesji doszło do utworzenia na świecach wierzchołkowych M15 formacji objęcia bessy w rejonie oporu 2139-43, i to za pomocą świecy typu spadająca gwiazda. Ostrzegaliśmy jednak naszych graczy – którzy siłą rzeczy testowali chwilowo w tej sytuacji shorta – że niekiedy dochodzi do utworzenia w sposób, w jaki to się działo, ucha od formacji spodko-podobnej. Jak się okazało później, taka formacja pro wzrostowa faktycznie wystąpiła, a ucho od niej tworzyło się właśnie wtedy, kiedy – ze względu na wspomniany charakter świec – można było mieć przejściowo nastawienie pro spadkowe. Inwestuj codziennie na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 09.10-11.10.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej części bieżącego tygodnia konsolidowały, lekko zwyżkując i powiększając odbicie od rejonu cenowego 2100 pkt. Nadal głównym dylematem pozostaje pytanie o to, czy rynek – zanim prawdopodobnie wróci do spadków w kierunku 2000+ – odbije się w stronę 2150-60+, czy też będzie próbował schodzić niżej już teraz, bez uprzedniego mocniejszego podejścia na północ.

Końcówka wtorkowej sesji – a w zasadzie fixing – potwierdzają szanse kursu na pójście w górę w stronę 2150-60+. Można by nawet zastanawiać się, czy rynek nie jest w stanie zmierzać nawet ciut wyżej, w kierunku 2170+.

Tam bowiem znajduje się linia szyi dawnej małej formacji głowy z ramionami, od której zaczęły się ostatnie spadki intra. A tak się często zdarza, że po zrealizowaniu tego typu formacji korekta dochodzi do jej linii szyi.

Warto jeszcze zauważyć, że w rejonie oporu 2164-67 mamy do czynienia ze zniesieniem 61,8% (poziom 2165) ostatnich spadków i to miejsce też mogłoby być celem odbicia. Nie można jednak wykluczyć, iż ewentualne podchodzenie kursu wyżej w ramach tegoż odbicia zakończy się na barierze 2148-51, albo wręcz w okolicy 2143-45 (maksima wtorkowe). Szczególnie gdyby nasz rynek nawiązał jednak do spadków na Zachodzie, czego nie zrobił we wtorek.

Patrząc na wykres dzienny, można sobie wyobrazić, iż kurs kontraktów na WIG20 – odbijając się w stronę 2150-60+, czy też już teraz wracając do spadków – kreśli potencjalną dużą formację głowy z ramionami, której zasięg można szacować na około 2010. Tak więc można by sobie również wyobrazić, że ta formacja (RGR) będzie realizowana poprzez stopniowe schodzenie kursu w stronę kolejno: ok.2100, ok.2080, 2040-50 i właśnie do rejonu 2000-10.

Mniej prawdopodobne wydaje się natomiast odbicie wzrostowe w kierunku 2200-2220. Ażeby takowe miało miejsce, musiałoby – jak się wydaje – się zmienić spojrzenie rynku na sprawę naszych banków,  a także należałoby założyć mocniejsze odbicie na Zachodzie, który w ostatnich godzinach był poddany mocnym spadkom (szczególnie rynek amerykański).  Inwestuj codziennie na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 07.10-08.10.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia faktycznie  – tak, jak to przewidywaliśmy w poprzednim artykule – pokonały wsparcie w okolicach 2150 (w przeddzień ogłoszenia wyroku Trybunału Europejskiego dotyczącego naszych banków, w sprawie frankowiczów) i zaatakowały barierę popytową w okolicy 2100+, wzmocnioną zniesieniem 61,8% na wykresie dziennym (poziom 2107-08). Chwilami nawet znalazły się jeszcze bliżej wsparcia 2040-50, schodząc w okolice 2080, gdzie rynek już wcześniej (w połowie sierpnia) tymczasowo się odbijał, zanim ostatecznie dotarł do 2040-50.

Tak się jednak ułożyły notowania, że w czasie żadnej z ostatnich sesji nie doszło do zamknięcia dziennego poniżej wspomnianego zniesienia 61,8% na poziomie 2107-08. To może dawać nadzieję Bykom przynajmniej na cofnięcie do rejonu 2150.

Tym samym zaczęłaby się rysować formacja głowy z ramionami na D1. Tak więc można by się spodziewać w takim przypadku powrotu do ok. 2150, a potem próby ponownego natarcia na 2100+ i większej szansy tym razem na zejście kursu nie tylko do 2080, ale również na zaatakowanie 2040-50.

Z drugiej strony, patrząc na wykres intradayowy, warto zauważyć, iż rynek obecnie ma problem z pokonaniem oporu 2129-34, który jest wzmocniony równością korekt na M15/ H1 oraz zniesieniem 38,2% wcześniejszych spadków intra. Jeśli chodzi o kształtowanie się odbicia, to z jednej strony można mówić o próbie wpisywania się kursu w schemat trójkąta symetrycznego/ pro spadkowej chorągiewki.

Z drugiej strony Byki mogą interpretować obecną sytuację jako próbę tworzenia ucha od formacji spodko-podobnej na M15. Inna sprawa, że faza budowania ucha nadmiernie się przeciągnęła.

Sytuacja na Zachodzie skłania do przyznania trochę większych szans Niedźwiedziom u nas, chociaż cofnięcie do 2150, zanim podaż ewentualnie odciśnie wyraźniej swoje piętno na obecnej sytuacji rynkowej, jak najbardziej wchodzi w grę.

Najmniej spodziewane w tym momencie wydaje się wybicie w górę powyżej 2150, aczkolwiek zupełnie też takiej sytuacji nie można wykluczyć, szczególnie gdyby Zachód spróbował wrócić do wzrostów lub znacznie zwiększyć odbicie. Wymagałoby  to jednak tego, ażeby nasz rynek z kolei zaczął w mniejszym stopniu przejmować się sytuacją banków.

Nasi czytelnicy – współpracujący na bieżąco z autorem artykułu w ramach Mentoring & Trading Room-u i programu Mail & Play – najlepiej wspominają z ubiegłego tygodnia sesję środową, kiedy to graliśmy około 40-punktowego shorta. Wchodziliśmy w S w trakcie przebijania przez kurs wsparcia 2148-51 (ze względu na siłę presji podażowej). Potem czekaliśmy, aż rynek zrealizuje kolejne nasze cele: 2139-43, 2129-34 oraz 2116-21 i 2103-07/08.

Ten ostatni cel był notabene realizowany na sam koniec sesji, ale zdołaliśmy wyczekać z  kasowaniem zysku do tej finalnej fazy notowań. To się na pewno opłaciło. Ponadto warto jeszcze wspomnieć, że rynek zachował się idealnie, jak na taką sytuację, bo realizował kolejne cele bardzo precyzyjnie, a odbicia nie przekraczały wielkością poprzednich, czyli równości małych korekt na M15.  Inwestuj codziennie na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 02.10-04.10.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w początkowej fazie bieżącego tygodnia zachowały się dokładnie tak, jak sugerowaliśmy w poprzednim artykule z niedzieli: w ramach konsolidacji prostokątnej między rejonem 2150 a 2190-200 zeszły stopniowo w kierunku tej pierwszej bariery. Obecnie może dojść do próby wybicia ruchu bocznego na południe, co wiąże się nie tylko z aspektem technicznym sytuacji rynkowej, ale i z oczekiwanym przez wszystkich wyrokiem Trybunału Europejskiego w sprawie naszych banków.

Jeśli rynek wybije w dół wsparcie w okolicy 2150, to może zmierzać najpierw w kierunku 2100+. Tam znajduje się na poziomie 2107-08 zniesienie 61,8% całego wzrostu rozpoczętego w końcu sierpnia. Następnie zaś nasze kontrakty mogłyby zdążać w stronę dołków w rejonie wsparcia 2040-50.

W tym miejscu warto przypomnieć, że bariera popytowa w okolicy 2150 została w ostatnich miesiącach wzmocniona w dwójnasób. Po pierwsze, była ona skutecznie wykorzystana – jak trampolina – przez Byki w maju bieżącego roku. Po drugie zaś, później doszło do uformowania się dość istotnego oporu w okolicy 2150 na D1. Tak więc bieżące wsparcie można traktować jako powstałe na zasadzie zmiany biegunów.

Te aspekty techniczne odnoszą się do sytuacji na wykresie dziennym. Trzeba jednak dodać, że sytuacja intradayowa dostarcza dodatkowych argumentów na rzecz przypuszczenia o możliwej zaciekłej obronie tego wsparcia. Otóż, występuje tam równość  korekt oraz zniesienie 38,2% wzrostów formowanych w okresie od końca sierpnia.

Z kolei wspomniane wyżej wsparcie w rejonie 2040-50 jest elementem nieco szerszej zapory, rozpoczynającej się w zasadzie tuż nad poziomem 2000. Ma ona znacznie dłuższą historię, większe znaczenie i wywodzi się z interwału miesięcznego. Sprawdziło się ono znakomicie w latach 2011-15, jak również w ubiegłym roku.

Wracając do bieżącej sytuacji na intradayu, warto wspomnieć, iż mamy de facto do czynienia z dwiema konsolidacjami. Jedną – w formie prostokąta, która trwa od 20. września i drugą, większą w formie flagi pro wzrostowej (obejmującą nb swoim obszarem tę pierwszą), która z kolei funkcjonuje od 10. września. Zasięg tej flagi wypada na poziomie 2340+.

Ażeby można mówić o zanegowaniu tej formacji, Niedźwiedzie muszą doprowadzić do wybicia jej w przeciwnym do oczekiwanego kierunku, czyli na południe. To wymagałoby od nich zepchnięcia kursu poniżej 2140.

Tak się składa, że okolica 2140 jest ewentualnym celem Niedźwiedzi nie tylko z tego powodu, że znajduje się tam dolne ograniczenie wspomnianej flagi, ale również dlatego, iż jest tam zlokalizowany zasięg małej formacji głowy z ramionami, która utworzyła się w ostatnich dniach ( jej linia szyi, na poziomie ok. 2170, została wybita we wtorek). Trzeba jednak dopowiedzieć, że formacja ta powstała w obrębie prostokątnej konsolidacji. Tak więc, to decydujące znaczenie ma to, że dolny bok tego prostokąta umiejscowiony jest w rejonie 2150, a nie to, jaki zasięg ma mały RGR.

Podsumowując, wydaje się, że w związku z kształtowaniem się konsolidacji i przebywaniem kursu w ostatnich dniach w dolnym jej rejonie (tak się rzeczy mają zarówno w odniesieniu do prostokąta, jak i do flagi), możemy się spodziewać próby nacisku kursu od góry na strefę 2140-50. Dużo będzie zależało jednak od reakcji rynku na wyrok TSUE.

Bardziej prawdopodobne jest jak się wydaje wybicie kursu w dół w kierunku 2100+ i na dłuższą metę – 2040-50.  Nie można jednak zupełnie wykluczyć, iż rynek ponownie się odbije od 2140-50 w górę i będzie próbował kontynuować ruch boczny z ostatnich tygodni.

Nasi czytelnicy – współpracujący na bieżąco z autorem artykułu w ramach Mentoring & Trading Room-u i programu Mail & Play –  grali we wtorek na spadki z okolicy 2180-82 w kierunku 2170 i 2164-67. Dopuszczaliśmy również zejście kursu do okolicy 2048-51/25 + 56.

W dobrym momencie jednak ostrzegaliśmy, że może dojść do nieco większego odbicia w kierunku 2170. To miało miejsce w środku dnia, kiedy kurs zszedł najpierw do 2159-60. W zasadzie jedynym drobnym rozczarowaniem na tej sesji mógł być końcowy skalp na S z rejonu 2159-60 w kierunku 2148-51/52, albowiem minimum wtorkowe zostało zaliczone przez rynek na poziomie 2155.  Inwestuj codziennie na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)