Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 16-18.09.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej fazie bieżącego tygodnia zaczęły ponownie kierować się na południe, po kilkakrotnych niezbyt udanych próbach powiększenia korekty wzrostowej. To może doprowadzić – o ile Byki nagle się nie obudzą przed Trzema Wiedźmami (zmiana serii kontraktów) – do ruchu w stronę dołków na poziomie 1716, a nawet niżej, do 1690-700 lub 1650-60.

Na samym początku tygodnia główny dylemat rynkowy nadal dotyczył tego:
– czy rynek tworzy łącznik między pierwszym odbiciem intra, które trwało do 10.września, a następnym, które mogło być skierowane w stronę przynajmniej 1800- 810+;
– czy też jest to tylko próba dość głębokiej, ale tymczasowej „cofki” do zasadniczego zarysu 3-miesięcznej konsolidacji.

Wygląda jednak na to, że w drugiej części wtorkowej sesji nastąpiło rozstrzygnięcie co do kierunku ruchu. Obecnie jest większa szansa na to, że rynek jednak skieruje się ponownie w stronę dołków na 1716 i być może niżej , w stronę 1700-690, a nawet 1650-60.

Podstawą do takiego twierdzenia jest zejście kursu w dół i atak na 1739-41, jak również zamkniecie jednej ze świec godzinowych znacznie poniżej prawego ramienia formacji odwróconej głowy z ramionami (ozn. kolor zielony), co stanowi o negacji tej formacji. To zaś umożliwia ruch w kierunku 1716.

Dobre – z punktu widzenia Byków – było także to, że na wtorkowym fixingu kursowi nie udało się wrócić do strefy 1750-60.

Można co prawda brać również pod uwagę tak zwaną korektę nieregularną (jako ów, wspomniany na wstępie  „łącznik” między kolejnymi wzrostami), co w praktyce by usprawiedliwiało schodzenie we wtorek kursu nawet do poniżej 1740 przed powrotem zwyżek. Wydaje się jednak, że w miarę mocna presja podaży na strefę 1750-60 jest w większym stopniu zapowiedzią powrotu do spadków.   Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 14-15.09.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia próbowały na dobre wrócić do podstawowego zarysu wcześniejszej trzymiesięcznej konsolidacji i powiększyć ostatnie odbicie. Jeśli by im się to udało, mogłyby ruszyć w kierunku 1800-810+. Jeśli zaś rynek nie zdoła unieść się wyżej, to może wrócić do spadków w kierunku 1690-700, ewentualnie nawet niżej.

Z jednej strony można przyjąć, że kontrakt na WIG20 obecnie próbuje skorygować cały wcześniejszy spadek intra, który rozpoczął się 3. sierpnia. Jeśli tak faktycznie jest, to może nastąpić ruch w kierunku rejonu cenowego 1815-19.

Tam znajduje się zniesienie 61,8% wspomnianych spadków oraz linia szyi zrealizowanej już formacji głowy z ramionami na interwale godzinowym i 4-godzinnym (H1 H4). Tak się składa, że korekty często dochodzą do linii szyi formacji, które wcześniej odwróciły trend.

Ponadto w sytuacji, gdy rynek zrealizował spadek po wcześniejszym wyznaczeniu ekstremów dłuższej fali wzrostowej – a tak było w tym przypadku – to korekta tego spadku zwykle dociera co najmniej do zniesienia 50% lub 61,8%.

Z drugiej strony trzeba jednak pamiętać, że rynek – mimo iż na intradayu w ostatnich dniach ubiegłego tygodnia wybijał chwilami w górę strefę 1750-60+ – to jednak na dobre nie zagościł powyżej tych poziomów. Dopiero to by zaś oznaczało realny powrót do strefy wspomnianej na wstępie, to znaczy do strefy wcześniejszej długotrwałej, ponad trzymiesięcznej konsolidacji.

Tworzyła się ona przede wszystkim między 1750-60+ a 1880+. Choć trzeba gwoli precyzji opisu dodać, że w początkowej fazie tworzenia owej konsolidacji rynek schodził do okolicy 1730+.

Tak więc, podsumowując, należy zarówno brać pod uwagę odwrót Byków już teraz, jak i mocniejsze odbicie na północ . Dużo może nadal zależeć od sytuacji na Zachodzie, na rynkach bazowych. Ponadto warto zauważyć, iż na interwale godzinowym utworzyła się mała formacja odwróconej głowy z ramionami (o charakterze pro wzrostowym).  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 09-11.09.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej fazie bieżącego tygodnia zeszły – zgodnie z sugestiami płynącymi z poprzedniego artykułu – do wsparcia na 1730+, a na intradayu chwilowo nawet niżej. Obecnie główny dylemat dotyczy tego, czy rynek mocniej odbije się już teraz lub po zejściu do 1690-700, czy też korekta pogłębi się w kierunku 1650-60.

Wtorkowe zejście kursu do wsparcia intra 1719–26, tuż poniżej strefy 1730+,  okazało się potwierdzeniem koncepcji, zgodnie z którą rynek miał zejść przynajmniej do 1730+, a być może do 1690-700 lub 1650-60. Przypomnę, że w okolicy 1730+, a ściślej na poziomie 1734-36, znajdują się dołki z połowy czerwca i początku lipca

Z kolei na 1690-700 znajduje się typowy zasięg wynikający z tzw. korekty nieregularnej (wg nomenklatury Elliotta) na interwale dziennym (zależność 161 8% między falą „c” i falą „a” owej korekty). Powtórzę też za wcześniejszym artykułem, iż gdyby doszło do sytuacji wyjątkowo sprzyjającej Niedźwiedziom, można by sobie wyobrazić ruch nawet dłuższy, w kierunku kluczowego wsparcia na interwale dziennym: 1650-60.

Tak się składa, że ciut niżej, około poziomu 1640, wypada zasięg wybicia formacji podwójnego szczytu na D1, które to szczyty powstały 21.lipca i 13.sierpnia. Formacja ta utworzyła się jednak w ramach szerszej struktury konsolidacyjnej, co nieco osłabia jej szanse na realizację stosownego zasięgu.

Coraz trudniej jednak przyjmować, że spadek będzie kontynuowany z dużym prawdopodobieństwem. Trzeba być w każdej chwili przygotowanym zarówno na dalszy spadek, jak i na mocniejsze odbicie i próbę przejścia Byków do poważniejszego kontrataku.

Obecnie – ażeby Byki spróbowały na dobre wrócić do gry – musiałyby wybić w górę strefę 1750-60, i to w dobrym stylu. Tam wypada bowiem – oprócz standardowego oporu – równość z wcześniejszymi korektami intra.

Nadal trzeba też ściśle badać rozwój sytuacji rynkowej na Zachodzie pod kątem korelacji z naszym rynkiem.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 07-08.09.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w samej końcówce minionego tygodnia wybiły wsparcie w rejonie 1760+, co wzmocniło szansę Niedźwiedzi na ruch w kierunku 1730+, a być może niżej. Ponadto w drugiej części minionego tygodnia nie udało się Bykom wybić – mimo podejścia pod niego – oporu w rejonie 1809-11. Z taką właśnie sytuacją liczyliśmy się w poprzednim artykule. 

Wybicie w piątek w dół – co prawda tylko kilkoma punktami, a więc niezbyt przekonujące – wsparcia w rejonie 1760+ i tym samym linii szyi formacji podwójnego szczytu na D1, daje wspomnianą na wstępie przewagę Niedźwiedziom. To może doprowadzić do zejścia kursu przynajmniej w okolice 1734-36+38, gdzie znajdują się dołki z połowy czerwca i początku lipca oraz zasięg formacji głowy z ramionami na H1/ H4.

Gdyby podaży udało się jednak pokonać również tę przeszkodę (tzn. 1734-36+38), to powstałaby szansa na ruch w kierunku 1690-700. Tam znajduje się typowy zasięg wynikający z tzw. korekty nieregularnej (wg nomenklatury Elliotta) na interwale dziennym (zależność 161 8% między falą „c” i falą „a” owej korekty).

Gdyby zaś doszło do sytuacji wyjątkowo sprzyjającej Niedźwiedziom, można by sobie wyobrazić ruch nawet dłuższy, w kierunku kluczowego wsparcia na interwale dziennym: 1650-60. Tak się składa, że ciut niżej, około poziomu 1640, wypada zasięg wybicia formacji podwójnego szczytu, o której była mowa na wstępie.

Formacja ta powstała jednak w ramach szerszej struktury konsolidacyjnej, co nieco osłabia jej szanse na realizację stosownego zasięgu. Przy okazji w tym miejscu prostuję omyłkowo podaną w poprzednim artykule informację, że zasięg podwójnego szczytu wypada w rejonie 1690-700.

Z kolei Byki – ażeby przełamać bieżącą przewagę podaży – musiałyby skutecznie wybić opór 1787-90, wzmocniony węzłem di Napolego (zniesienie 61,8% i 38,2%) w rejonie 1783-88 oraz maksimami dużego czarnego korpusu z czwartkowego popołudnia.

Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 01-03.07.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 na początku nowego tygodnia pozostawały w stosunkowo wąskiej konsolidacji nad wsparciem w rejonie 1750+. Obecnie Niedźwiedzie nadal wydają się mieć potencjał, żeby zepchnąć kurs niżej, w kierunku 1720-30+, a jeśli doszłoby do wzmocnienia podaży również na innych rynkach, moglibyśmy – na dłuższą metę – mieć do czynienia z ruchem nawet w kierunku 1650-70.

Precyzując, kurs pozostawał w obrębie około 20-punktowego obszaru cenowego, leżącego nad wsparciem 1751- 54, konsolidując przy tym w formie flagi pro spadkowej. To daje Niedźwiedziom dodatkową przesłankę skutecznego wybicia w dół wskazanego wsparcia. Tym bardziej, że wspomniana flaga została de facto w końcówce wtorkowej sesji wybita na południe.

Być może fakt, że we wtorek miało miejsce “strojenie okienek” (koniec kwartału i półrocza), wpłynął na utrzymanie się kursu do końca notowań nad wsparciem. Jego wybicie w dól mogłoby przynieść ruch przynajmniej do strefy 1720-30+.

Patrząc z nieco szerszej perspektywy, w poniedziałek i wtorek nasze kontrakty pozostawały w konsolidacji między oporem 1800-810 a wsparciem w rejonie 1750-60. Generalnie można przyjąć, że obecnie ten cały obszar cenowy pozostaje w pewnym sensie neutralny.

To znaczy, że dopiero wbicie go w dół dałoby szansę Niedźwiedziom na większy ruch, w kierunku 1720-30+, a nawet 1650-70. Z kolei, gdyby doszło – co jest, jak się wydaje, w tym momencie mniej prawdopodobne – do wybicia 1800-810 w górę, mógłby się pojawić ruch w kierunku 1840- 50+ i wyżej.

Wydaje się jednak, że Byki – w razie kontynuacji spadków – mogłyby próbować się mocniej bronić w okolicy 1720, gdyż tam znajduje się równość ostatnich ruchów spadkowych intra, równość korekt na interwale dziennym (na poziomie ok. 1724) oraz dolne ograniczenie dużej flagi pro wzrostowej (ozn. kolor czarny na wykresie interwału godzinowego).

Nieco wyżej, na poziomie 1739-40 usytuowane jest natomiast zniesienie 38,2% ostatniego większego ruchu wzrostowego i poprzedni dołek (1734-35). Zejście kursu do tego ostatniego rejonu (1734-40) mógłby ułatwić fakt, iż w czasie ostatnich sesji utworzyły się dwie kolejne małe flagi pro spadkowe (ozn. kolor jasnobrązowy na wykresie interwału H1) o zasięgach wypadających tuż nad wsparciem 1731-33.

Jeśli chodzi o układ fal, to przypomnę hipotezę z poprzedniego artykułu: „Patrząc na bieżącą sytuację z perspektywy teorii fal Elliotta, można przyjąć założenie, że rynek próbuje realizować na interwale dziennym korektę prostą (Zig-zag), która mogłaby dotrzeć do okolicy 1720 lub do 1650-70. Później moglibyśmy liczyć na próbę nakreślenia jeszcze jednego ruchu wzrostowego.

Opcja alternatywna mogłaby sugerować, że kurs wybił się w dól z klina zwyżkującego na H4/D1 i próbuje tworzyć większą korektę, sięgającą nawet nawet poniżej 1650-70.”

Poza tym warto też stale przypominać, że generalnie dużo oczywiście nadal zależy od korelacji z Zachodem. W szczególności od tego, jak ponownie pogarszająca się sytuacja pandemiczna w wielu rejonach świata wpłynie w najbliższym czasie na sytuację na międzynarodowych rynkach finansowych. Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 29-30.06.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia zeszły – razem ze spadającym Zachodem – poniżej strefy 1800-810 i pozostawały w konsolidacji między tą strefą a wsparciem w rejonie 1750-60.  Obecnie niedźwiedzie, które uzyskały w związku z tym lekką przewagę, mogą spychać kurs niżej w kierunku 1720-30+, a jeśli doszłoby do wzmocnienia podaży również na innych rynkach – na dłuższą metę – moglibyśmy mieć ruch nawet w kierunku 1650-70.

Wydaje się jednak, że byki mogą próbować się bronić w okolicy 1720, gdyż tam znajduje się równość ostatnich ruchów spadkowych intra, równość korekt na na interwale dziennym (na poziomie 1724) oraz dolne ograniczenie dużej flagi pro wzrostowej (ozn. kolor czarny).

Nieco wyżej, na poziomie 1739-40 usytuowane jest zniesienie 38,2% ostatniego większego ruchu wzrostowego i poprzedni dołek (1734-35).  Zejście kursu do tego ostatniego rejonu (1734-40) mógłby ułatwić fakt, iż w czasie ostatnich sesji utworzyła się mała flaga pro spadkowa (ozn. kolor jasnobrązowy) o zasięgu ok. 1734.

Patrząc na bieżącą sytuację z perspektywy teorii fal Elliotta, można przyjąć założenie, że rynek próbuje realizować na interwale dziennym korektę prostą ( Zig-zag), która mogłaby dotrzeć do okolicy 1720 lub do 1650-70. Później moglibyśmy liczyć na próbę nakreślenia jeszcze jednego ruchu wzrostowego.

Opcja alternatywna mogłaby sugerować, że kurs wybił się w dól z klina zwyżkującego na H4/D1 i próbuje tworzyć większą korektę, sięgającą nawet nawet poniżej 1650-70.

Wydaje się, że podobny typ korekty (korekta prosta) może  obecnie próbować się kształtować na wykresach kontraktów na DAX i S&P 500. To sprzyjałoby rozwojowi sytuacji w opisanym powyżej kształcie u nas.

Jeśli chodzi o specyfikę polskiego rynku, to można się zastanawiać, na ile polityka, czyli wybory prezydenckie, mogą wpłynąć na kształtowanie się kursu u nas. Wydaje się jednak, że ewentualnie druga tura wyborów mogłaby mieć większy wpływ na rynek, o ile takowy się w ogóle pojawi.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 24-26.06.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w początkowej fazie bieżącego tygodnia po kilkudniowej wąskiej konsolidacji wybiły w górę, czemu sprzyjał Zachód, którego notowania zostały wzmocnione dobrymi odczytami PMI-ów z Europy Zachodniej. Niewykluczone, że rynek spróbuje podejść teraz pod strefę 1880+ – 1900+.

Przypominam jednocześnie, że we wspomnianym rejonie cenowym 1880+ – 1900+  – oprócz zniesienia 61.8% (poziom 1886-7) spadków zainicjowanych w listopadzie ubiegłego roku – mamy dodatkowo zasięg flagi na wykresie godzinowym.

Pisaliśmy o niej w poprzednim artykule, sugerując przy tym – jak się okazało słusznie – że: „Patrząc na niższy interwał (godzinowy) można tam nadal dostrzec flagę pro wzrostową o zasięgu ok. 1886, która – gdyby wybiła w górę – mogłaby wesprzeć koncept powrotu kursu do konsolidacji między 1810+ a 1850+.”

Również podtrzymuję oczywiście opisany w tym samym artykule scenariusz, polegający na tym, że „rynek zdoła obecnie wybić się z konsolidacji między strefą wsparcia 1760-80 a strefą oporu w okolicy poziomu 1810 w górę i tym samym wróci do wcześniejszego ruchu bocznego między 1810+ a 1850+. W rezultacie może dojść do pokonania 1850 i podejścia pod okolicę 1880.”

Znacząca część tego scenariusza została zrealizowana we wtorek. Dodam w tym miejscu, ze Byki w drugiej fazie tej sesji obroniły równość korekt intra i próbowały zainicjować formację pro wzrostową 121 na M15 o zasięgu minimalnym ok. 1858.

Po ewentualnym dojściu kursu do 1880+ rynek mógłby mocniej się cofnąć, nawet około 100-120 punktów i tym samym wykonać tak zwaną korektę pędzącą, przed kolejnym ruchem wzrostowym, zmierzającym w obszar cenowy powyżej 1900 pkt. To jeden z wariantów dalszego zachowania rynku na interwale dziennym.

Alternatywny wariant to ruch w kierunku 1910 w ramach wydłużonej tzw. piątej fali podrzędnej. Mniej prawdopodobne wydaje się natomiast trwałe cofnięcie kursu poniżej 1800-10 już w tym momencie, co byłoby oznaką nagłej słabości Byków.

Mówiąc to, trzeba jednak pamiętać o korelacji z rynkami zachodnimi i niebezpieczeństwem mocniejszego cofnięcia, jeśli na rynki powróci temat zwiększonego zagrożenia pandemią (odnotowywane są właśnie rekordy zakażeń na świecie).

Wtorkowa sesja  składała się w przeważającej części z ruchu kursu w górę. Ten ruch nasi czytelnicy – współpracujący bezpośrednio z autorem artykułu w ramach programu Mail & Play i w Mentoring & Trading Room-ie  – wykorzystali w dużym stopniu.

Mieliśmy zagranie na L znad 1801-03, bądź znad 1809-11 (wersja ostrożnościowa), w kierunku kolejnych celów: 1822-24 i 1831- 34. Natomiast jeden z dodatkowych celów tego trade’u, w postaci 1841-44, został również zaliczony, ale w tym miejscu należało przynajmniej część pozycji zamknąć, bo próbowaliśmy później jeszcze czekać na to, czy ewentualnie nie dojdzie do kolejnego ruchu na północ, w kierunku 1851-54. Nie doszło.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 22-23.06.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej fazie minionego tygodnia w miarę wąsko konsolidowały w strefie, którą można nazwać neutralną. Dopiero wybicie jej w górę, bądź w dół, mogłoby spowodować nieco większy ruch. Szczególnie płaskie okazały się notowania FW20 w w dzień zmiany serii kontraktów (tzw. Trzy Wiedźmy).

Patrząc szerzej na rynek – z punktu widzenia interwału dziennego – brałbym obecnie pod uwagę dwa podstawowe scenariusze: jeden polegający na tym, że rynek zdoła obecnie wybić się z konsolidacji między strefą wsparcia 1760-80 a strefą oporu w okolicy poziomo 1810 w górę i tym samym wróci do wcześniejszego ruchu bocznego między 1810+ a 1850+. W rezultacie może dojść do pokonania 1850 i podejścia pod okolicę 1880.

Potem rynek mógłby mocniej się cofnąć, nawet około 100-120 punktów i tym samym wykonać tak zwaną korektę pędzącą, przed kolejnym ruchem wzrostowym, zmierzającym w obszar cenowy powyżej 1900 pkt.

Inna opcja to wybicie w dół z obecnej konsolidacji między ok. 1780 a ok. 1810 i zejście kursu w kierunku 1700-20, a nawet – w sprzyjających dla niedźwiedzi okolicznościach – do 1650-70. Potem – po wykonaniu tym samym tak zwanej korekty prostej typu Zig Zag – na interwale dziennym mogłoby dojść do ruchu w kierunku 1880-1900+.

Patrząc na niższy interwał (godzinowy) można tam nadal dostrzec flagę pro wzrostową o zasięgu ok. 1886, która – gdyby wybiła w górę – mogłaby wesprzeć koncept powrotu kursu do konsolidacji między 1810+ a 1850+.

Co ciekawe, tak się składa, iż na poziomie 1886-87 mamy zniesienie 61,8% fali spadkowej rozpoczętej w listopadzie poprzedniego roku na D1.

Z drugiej strony warto zauważyć, że wydłużająca się i bardzo wąska konsolidacja z piątku wybiła się w czasie godziny Trzech Wiedźm (w samej jej końcówce) w dół. To mogłoby z kolei wspomóc koncepcję ponownego uderzenia podaży w rejon wsparcia 1760-80 oraz próbę zejścia poniżej tej bariery.

W tym miejscu może warto jeszcze dodać, że rynek w ostatnich dniach wspierał się w okolicy 1780+ nie tylko ma wspomnianej zaporze 1760-80, ale również na połowie dużego białego korpusu dziennego z 16 czerwca.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 17-19.06.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej fazie bieżącego tygodnia stanęły trochę na rozdrożu: między poniedziałkową chęcią pogłębienia spadków – wywołanych obawami rynków o przyśpieszone nadejście drugiej fali pandemii – a wtorkową próbą powrotu do wzrostów, będącą odpowiedzią na podobne zachowanie Zachodu. Korelacja z rynkami bazowymi może być nadal kluczowa w kwestii odpowiedzi na pytanie, co dalej.

Poniedziałkowe zejście kursu poniżej istotnego wsparcia na interwale dziennym: 1760-80+ – a w zasadzie mocne jego wybicie już na otwarciu –  oraz późniejsza niemożność podniesienia się kursu na wysokość oporu intra 1763- 66 mogła świadczyć o sile Niedźwiedzi. Mimo że nie udało się później już zepchnąć kursu niżej, a poniedziałkowa konsolidacja była uporczywie wąska.

Po tej sesji pisałem w podsumowaniu dla graczy swingowych w ramach programu mentoringowego: „Należy jednak uważać na to, iż rynek może zaskoczyć, gdyż spojrzenie na dalsze zagrożenie  koronawirusem może się mimo wszystko zmienić z dnia na dzień.”

I faktycznie, „wywołałem wilka z lasu”, a raczej byka z zagrody. Wtorkowe wybicie strefy oporu 1760- 80+ w górę może być traktowane jako próba przejęcia ponownie kontroli przez popyt. Potwierdzeniem takiego rozwoju wydarzeń byłoby jednak ponowne wejście kursu w obszar konsolidacji, która miała miejsce w ubiegłym tygodniu (od poniedziałku do środy) między poziomami 1810+ a 1850+.

Gdyby tak się stało, można by było zakładać, że rynek spróbuje zmierzać nie tylko do górnej strefy tej konsolidacji, ale być może również do 1880+ – 900+.

Jeśli zaś Byki nie będą jednak w stanie wejść z powrotem w obszar 1810+- 850+, to może nastąpić powrót do strefy 1760- 80+ i tam rozegra się decydujący bój o najbliższą przyszłość na rynku. Jeśli to Niedźwiedzie ją wygrają, to trzeba liczyć się teraz z tym, że rynek zejdzie w kierunku 1700 –720, a  później – na dłuższą metę – nawet do 1650-70.

Obecnie na wykresie godzinowym (pierwsza z dzisiejszych grafik) próbuje się wstępnie tworzyć formacja przypominająca odwróconą głowę z ramionami (pro wzrostowa), która mogłaby służyć do odwrócenia trendu i wybicia kursu na północ w ramach większej formacji, flagi (ozn. kolor ciemnobrązowy). W tym samym jednak czasie można mówić o próbie – przynajmniej na razie nieudanej – wejścia kursu z powrotem do kanału wzrostowego (ozn. kolor zielony) na tym samym interwale.

Ponadto warto zauważyć, ze na intradayu ostatnie spadki ułożyły się jakby w sekwencję pięciu fal, z których trzecia i piąta składały się głownie z luk spadkowych. Tak więc, być może obecne podejście notowań pod okolicę 1800-10 jest jedynie korektą tych pięciofalowych zniżek i częścią struktury łączącej je z potencjalnym kolejnym implusem spadkowym.

Wtorkowa sesja – mimo że chwilami przeradzała  się w wąską konsolidację – budowała jednak stopniowo, ale konsekwentnie ruch kursu w górę. Ten ruch nasi czytelnicy – współpracujący bezpośrednio z autorem artykułu w ramach programu Mail & Play i w Mentoring & Trading Room-ie  – próbowali w miarę solidnie wykorzystać, bazując między innymi na planie sprzed sesji.

Pierwsze zagranie było szukaniem longa, po wybiciu przez rynek oporu 1771-74 i „cofce” w okolice 1777. Cel w postaci 1787- 90 został zrealizowany przez rynek.

Później – w momencie, gdy opór 1787-90 został skutecznie wybity – otworzyliśmy kolejne zagranie na L, z celami: 1799-801 i 1809-11+13. Na początku trochę się naczekaliśmy na kontynuację ruchu, ale potem rynek ruszył żwawiej na północ i nie zwlekając, zaliczył zarówno pierwszy, jak i drugi cel. Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 15-16.06.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w piątek – w odpowiedzi na mocne czwartkowe spadki w USA, motywowane nawrotem obaw związanych z pandemią – doznały głębokiej zniżki, do wsparcia 1760-80+, choć w trakcie sesji próbowały wrócić do strefy wcześniejszej konsolidacji (między 1810+ a 1850+). Obecnie sytuacja na Zachodzie może nadal sprzyjać ruchowi u nas na południe, ale musi najpierw dojść do pokonania kluczowego wsparcia 1760-80+.

Jakie są inne argumenty podaży?

Układ fal może sugerować, że ukształtowała się w pełni kolejna struktura pięciofalowa i że czeka nas teraz większa, nadrzędna korekta.

Ponadto rynek – nie pokonawszy w piątek oporu w rejonie 1809-11 i nie będąc w stanie wrócić do konsolidacji z okresu między poniedziałkiem a środą, o której była mowa na wstępie – pokazał swoje wyraźne i konkretne ograniczenia, jeśli chodzi o siłę odbicia na intradayu.

Na co z kolei liczą Byki?

Po pierwsze liczą na to, że dopóki bronią strefy wsparcia 1760-80+, dopóty są bezpieczne.

Po wtóre popyt broni się na dolnym ograniczeniu kanału wzrostowego na interwale godzinowym oraz na równości korekt  na tym samym interwale. Przy okazji mamy tam próbę tworzenia flagi pro Byczej.

Patrząc szerzej, trzeba pamiętać cały czas o stosunkowo mocnym trendzie wzrostowym na interwale dziennym, trwającym w zasadzie od polowy marca, w ramach odbicia od dołków w rejonie 1240 pkt.

Ażeby Byki odbudowały swoją pozycję również na intradayu, konieczne byłoby ponowne wdarcie się kursu do obszaru cenowego między 1810 a 1850+. Wtedy powstałaby szansa na realizację wspomnianej wyżej flagi pro L o zasięgu ok. 1887 i wejście tym samym do strefy kolejnego ważnego oporu na D1: 1880+ – 1900+.

Wydaje się jednak, że dopóki na Zachodzie dominuje mocna kontra Niedźwiedzi z ostatnich dni, dopóty nasze kontrakty mogą próbować z większym prawdopodobieństwem schodzić do 1700-20, niż podchodzić pod 1850 i ewentualnie wyżej.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)