CDR: Duże szanse Byków w bitwie z klinem i ważnym oporem

Kurs CDR odbił się w górę od kluczowego wsparcia nad 352-354,00 wzmocnionego obecnie dolnym ograniczeniem wielokrotnie potwierdzonego kanału lekko spadkowego na interwale 4-godzinnym (ozn. kolor ciemnobrązowy) i dolnym bokiem klina zniżkującego na tym samym interwale (ozn. kolor czarny).

Tego typu kliny standardowo wybijają się w górę. Ewentualne miejsce wybicia jest jednak trudny do sforsowania, bo wcześniej było tam ważne wsparcie, na 372-75,00 . Jeśli mimo to dojdzie do wybicia oporu w tym miejscu, to na dłuższą metę kurs może zmierzać do strefy 400-410,00. Po drodze jest jeszcze inny trudny opór, w rejonie 387-90, wzmocniony równością korekt.

ALLEGRO: Czy wejście do indeksu MSCI popchnie kurs w stronę 100?

Jeśli w piątek (23.10) pojawi się – czego należy się spodziewać – spory popyt na akcje Allegro (ALE), związany z wprowadzaniem tego dnia waloru do indeksu MSCI , to możemy się liczyć z wybiciem oporu w rejonie 89,20-90,00.

W takiej sytuacji mogłaby zrealizować się formacja pro wzrostowa 121 na interwale godzinowym – co prawda niezbyt modelowa, ale do wzięcia pod uwagę – o zasięgu ok. 97,40. W razie jeszcze mocniejszej presji popytu wydaje się, ze można by spodziewać się ruchu nawet w kierunku górnego ograniczenia kanału wzrostowego zaznaczonego na zielono (w praktyce nawet do poziomu ok. 100,00).

Jeśli zaś Byki będą miały mimo wszystko kłopoty z wybiciem oporu w rejonie 89,20-90,00 lub dojdzie do tylko chwilowego nadbicia tej bariery (na przykład w postaci porannego wystrzału i głębszego cofnięcia), to może dojść do kontynuacji konsolidacji ze środy i czwartku, między wsparciem 82,00-83,00 a wspomnianym wyżej oporem 89,20-90,00.

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 21.10-23.10.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszych dniach bieżącego tygodnia nie zdołały mocniej i w sposób bardziej trwały wybić w górę strefy oporu 1650-60. W rezultacie ciągle im grozi zejście w stronę 1605-13, gdzie wypadają zasięgi dwóch formacji typu flaga oraz podwójnego szczytu, utworzonego wewnątrz większej z flag.

Poniedziałkowy poranny, niezbyt udany atak popytu na opór intra 1675- 77 – w połączeniu z późniejszym wybiciem w dół strefy 1650- 60 – dał nadzieję podaży na powrót kursu do spadków i ruch w stronę wsparć: 1622-27 i 1605- 13. Potwierdzeniem tych aspiracji niedźwiedzi musiałoby jednak być wybicie wsparcia 1639+ 40-45.

Przypominam, że jest ono wzmocnione zniesieniem 38,2% (poziom 1639) całego odbicia wzrostowego, rozpoczętego dołkiem w połowie marca.  W poniedziałek w podsumowaniu sesji dla graczy swingowych pisałem: „Jeśli to wsparcie (nad 1639) będzie się bronić, to sytuacja nadal będzie trochę problematyczna, a byki będą na tym etapie mogły marzyć przynajmniej o kontynuacji konsolidacji miedzy ok. 1640 a ok. 1650-60”.

I faktycznie, we wtorek można było mówić dokładnie o takiej właśnie sytuacji. Co ciekawe, zasięg formacji, która się tworzy w ramach tej konsolidacji, czyli flagi pro spadkowej na interwale M15/H1 (ozn. kolor brązowy) pokrywa się mniej więcej z zasięgiem wcześniej budowanej dużej flagi pro spadkowej na H4/D1 (ozn. kolor niebieski) . Obydwa wypadają kilka punktów nad poziomem 1600.

Tak więc wydaje się, że obojętnie, czy będzie kontynuowana konsolidacja z wtorkowej sesji, czy też nie, następnym celem może stać się strefa cenowa położona bezpośrednio nad poziomem 1600 (a na dłuższą metę – strefa 1545- 60+, o której pisałem w poprzednim artykule).

Uczestnicy programu mentoringowego zarówno w poniedziałek, jak i we wtorek, grali na spadki spod 1661-63 w stronę 1650- 53 i 1639+ 40-45. W obydwu przypadkach kurs dość precyzyjnie zaliczył cele zagrania.

Wtorkowa sesja była jednak o tyle trudna, że opisany tu trade był na początku przeznaczony przede wszystkim dla graczy agresywnych. W związku ze zwiększonym ryzykiem sugerowałem także wzięcie małej pozycji.

Wątpliwości co do tego zagrania wynikały m.in.z tego, że wolumen spadkowy był w istotnym momencie zdecydowanie mniejszy niż wcześniejszy wolumen wzrostowy. Ponadto – skorelowany z naszym rynkiem o poranku DAX – odbijał się w czasie naszego trade’u na S w górę i to dosyć mocno.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

JSW: świetne miejsca na odbicie, ale WIG20 może przeszkadzać

JSW znalazło się w pobliżu kluczowego wsparcia, wzmocnionego m.in. zniesieniem Fibo 61,8%.

Ponadto doszło do przekształcenia wcześniejszej konsolidacji w formie trójkąta symetrycznego/chorągiewki we flagę pro wzrostową o zasięgu ok 34,00 (w pobliżu znajduje się nb zasięg oRGR, o którym pisałem we wcześniejszym artykule).

W miejscu, gdzie obecnie znajduje się dolne ograniczenie wspomnianej wyżej flagi występuje równość korekt na interwale dziennym, wzmacniająca strefę wsparcia, do której dotarli.

To wszystko każe przypuszczać, ze jest szansa na ruch w gorę i próbę realizacji flagi. Jeśli jednak presja podaży na spółki w indeksie WIG20 będzie rosła w najbliższych dniach, tygodniach, to na JSW może pojawić się chęć wybicia dołem wsparcia w rejonie 20,00 (ozn. pas w kolorze zielonym) i zejścia kursu do kolejnej bariery popytowej, w okolicy 15,00 (ozn. pas w kolorze zielonym).

Zwracam tez uwagę na trudny opór w rejonie 23,00 (ozn. pas czerwony). Może on przeszkadzać w realizacji Byczych marzeń.

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 19-20.10.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia najpierw wybiły w dół barierę 1650-60 i zeszły do wsparcia intra 1622-27, potem zaś odbiły się z powrotem do 1650-60. Powiększenie odbicia wzrostowego mogłoby de facto być potraktowane jako wydłużenie korekty fali spadkowej zainicjowanej 3.sierpnia, natomiast szybka kontynuacja spadków spod 1650-60 mogłaby przyśpieszyć ruch w stronę 1545-60.
Odbicie już teraz od strefy oporu 1650-60 w dół wzmocniłoby niedźwiedzie, które łatwiej mogłyby zdążać do 1605-13, a na dłuższą metę do 1545-60+. W rejonie 1605-13 mamy wsparcie intra 1607-13 oraz zasięgi formacji flagi (ok.1610) i podwójnego szczytu (ok. 1605) na interwale H1/H4. Z kolei wsparcie w okolicy 1545-60+ jest wzmocnione zniesieniem 50% całego odbicia wzrostowego, które nastąpiło po dołku z połowy marca.

Ewentualne powiększenie odbicia w stronę 1690 –700 lub nawet 1710-20 oznaczałoby natomiast tworzenie nadal korekty wyższego rzędu w formie tak zwanej korekty pędzącej.

W przypadku wersji optymistycznej dla Byków – w postaci podejścia kursu pod 1710-20 – na bazie wspomnianej korekty pędzącej  tworzyłaby się w ten sposób formacja 121 o charakterze pro spadkowym.

Za tą wersją wydarzeń może przemawiać układ świec dołkowych na D1 (formacja przenikania), ale z drugiej strony duże znaczenie strefy oporu 1650-60 może stać temu na przeszkodzie. Ponadto – co bardzo istotne fundamentalnie – sytuacja pandemiczna pogarsza się.

Rano, przed piątkową sesją, w pierwszym planie tradingowym dla graczy uczestniczących w programie mentoringowym pisaliśmy: „Jeśli by miało faktycznie dojść do odbicia, to rynek musiałby obronić wsparcie 1622 –27. Wtedy mógłby próbować ruszyć w kierunku 1639+40-45 i 1650- 53, gdzie znajduje się dodatkowo zniesienie 38,2% i równość mniejszych korekt na m15. Nieco wyżej w rejonie 1658 mamy poprzedni dołek i równość większych korekt na M15.”

Ta ocena okazała się trafna. Trudno było oczywiście rozpocząć zagranie na L już na samym początku sesji , gdyż trzeba było pamiętać o zachowaniu bezpieczeństwa w związku z wcześniejszymi bardzo mocnymi spadkami (poprzednia sesja).

W rezultacie zagranie na L zrodziło się w trakcie mocnego ataku na opór 1639 +40-45. Celami były: 1650-53 i 1658+61- 63. Cel pierwszy został ładnie zaliczony. Potem jednak nastąpiło cofnięcie. Stąd nasza decyzja o ewentualnym przerwaniu trade’u i powrocie do niego w trakcie wybijania 1650-53.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 14.10-16.10.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszych dniach bieżącego tygodnia wybiły w dół dużą flagę pro spadkową na interwale H4 i zeszły do kluczowej strefy wsparcia 1650-60. W poprzednim artykule zwracaliśmy uwagę na to, że taki scenariusz co prawda nie był jeszcze wiodący na tamtym etapie, ale mógł się zrealizować. Spadek stał się bowiem dodatkowo „napędzany wzrastającym liczbami zakażeń, dotyczącymi pandemii”.

Patrząc na rynek stricte technicznie, możemy mówić o jednoczesnym wybiciu w dół flagi pro spadkowej na H1/ H4 o zasięgu około 1610 i formacji podwójnego szczytu (wpisanej niejako w tę flagę) o zasięgu około 1605.

Zapewne rynek będzie próbował bronić strefy 1650-60, przynajmniej przez jakiś czas. Niewykluczone, że – jeśli będziemy mieli do czynienia z „cofką” do wybitej flagi lub (przy nieco innej interpretacji) z próbą tworzenia bazy do wybicia w dół z podwójnego szczytu –  rynek mógłby cofnąć się przynajmniej do 1690-700.  Jeśli cofnięcie byłoby głębsze i sięgnęło mediany flagi, to popyt mógłby uzyskać dostęp nawet do poziomu ok. 1730.

Gdyby zaś Niedźwiedzie przebiły się mimo wszystko przez 1650- 60 w dół w miarę szybko, to już wkrótce by natrafiły na poziomie 1639-40 na zniesienie Fibo 38,2% całego odbicia od dołka z marca.

W takiej sytuacji – patrząc na rynek przez pryzmat struktury falowej – można wyobrazić sobie kontynuację obecnej korekty spadków, zainicjowanych 3.sierpnia, w formie tak zwanej korekty pędzącej. To w praktyce by oznaczało zejście kursu niżej, zapewne właśnie do rejonu 1630- 40 i stamtąd próbę ponownego mocniejszego odbicia.

Tak przynajmniej wygląda w tej chwili jeden ze scenariuszy kontynuacji ruchu spadkowego na interwale dziennym – w kierunku zniesienia 50% (1562-63) i wsparcia 1545-60. [Chodzi nadal o zniesienie wzrostów powstałych po ustanowieniu dołka marcowego.]

Rano, przed wtorkową sesją, w pierwszym planie tradingowym dla graczy uczestniczących w programie mentoringowym pisaliśmy: „Jeśli zaś Byki nie obronią strefy dołków między 1679 a 82, to może dojść do ruchu w kierunku 1661- 63 i 1650- 53 i tym samym presji na istotne również z punktu widzenia interwału dziennego miejsce.”

Rzeczywiście, strefa owych dołków została na początku notowań wybita na południe. Tak więc sesja na pierwszy rzut oka mogła wydawać się łatwa do rozegrania. Diabeł jednak tkwił w szczegółach.

Przez długi czas kurs próbował przebić się przez wsparcie 1661-63 i nawet naruszył je stosunkowo głęboko, schodząc chwilowo do 1658. Nie zdołał jednak ostatecznie wybić tego wsparcia. W związku z tym zamykać zagranie trzeba było stosunkowo wysoko, w rejonie 1661- 63.   Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu! 
(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 12-13.10.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia przekształciły korektę spadków rozpoczętych 3. sierpnia z trójkąta we flagę pro spadkową. To w praktyce może oznaczać podchodzenie kursu nawet pod rejon 1770-80, gdzie wkrótce znajdzie się górne ograniczenie tej flagi (obecnie na 1765) oraz gdzie wypada równość dużych korekt na interwale dziennym.

Dalsza konsolidacja (w formie flagi) jest zgodna z założeniem, iż korekta – aby była proporcjonalna pod względem czasu jej trwania do wcześniejszych, korygowanych przez nią spadków, zainicjowanych 3.sierpnia – musi jeszcze potrwać.

Ostatni spadek w ramach tejże konsolidacji był w jakimś stopniu napędzany wzrastającym liczbami zakażeń, dotyczącymi pandemii. Z kolei wzrost w ramach konsolidacji może być ewentualnie stymulowany uwolnieniem środków po debiucie Allegro. Oczywiście, ewentualne ładne wybicie flagi (ozn. pogrubione linie w kolorze fioletowym na wykresie interwału H1) w dół mogłoby przełożyć się na poważniejsze problemy Byków i na próbę pokonania przez podaż strefy 1650-60.

Tuż przed piątkową sesją w porannym planie tradingowym dla graczy uczestniczących w programie mentoringowym pisaliśmy:

„Jeśli zaś nasze byki nie zdołają obronić wsparcia złożonego z 1707-09 i 1714 [linia szyi podwójnego szczytu], albo co najwyżej podejdą pod 1719- 26 i odbiją się od tego oporu w dół, to może dojść do ponownej próby ataku na wsparcie 1707-09 i tym samym próby realizacji podwójnego szczytu. To by w praktyce mogło oznaczać ruch w stronę 1694- 99 i 1685- 87, a nawet niżej, w okolice 1679, gdzie mamy zasięg owego podwójnego szczytu.”

Nic dodać, nic ująć. Piątkowa sesja przyniosła faktycznie niezły ruch spadkowy we wskazanym – jak się okazało później – dokładnie zakresie. Został on wykorzystany w znaczącym stopniu przez naszych graczy.Otwieraliśmy trade na spadki spod 1707-09, grając w stronę 1694- 99, 1685- 87 i 1679- 82. Wszystkie trzy cele zostały zrealizowane precyzyjnie. Co ważne, w trakcie realizacji tych celów nie doszło do zbyt dużych odbić, co ułatwiało rozegranie trade’u.   Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

CDR: Wsparcie na 372-75 zyskało na znaczeniu i co z tego wynika

Na wykresie dziennym CDR widać, że wsparcie w rejonie 372-75 się broni W poprzednim artykule na ten temat pisałem, że może ono jednak w razie czego nie wytrzymać naporu podaży i kurs może zejść do 350+.

Teraz bym dodał, że to wsparcie w międzyczasie uzyskało jednak pewne wzmocnienie w postaci dolnego ograniczenia utworzonej (w owym międzyczasie) flagi pro wzrostowej (ozn. kolor ciemnobrązowy) na dziennym. Tak więc szanse na jego obronę się zwiększyły.

Na razie jednak odbicie jest zbyt małe, żeby odtrąbić ewentualny sukces Byków. Przełomem mogłoby być pokonanie przez popyt oporu w rejonie 383-86, wzmocnionego połową wysokości dużego czarnego korpusu dziennego z wtorku, 6.października. Negowanie tej świecy może być jednak trudnym zadaniem dla Byków.

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 07.10-09.10.2020

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszych dniach bieżącego tygodnia próbowały – po tym, jak rynki przestały mocno reagować na zarażenie koronawirusem Donalda Trumpa – powiększyć odbicie wzrostowe. Można przyjąć, że korekta całego ruchu spadkowego, który rozpoczął się 3 sierpnia, nadal trwa.

Obecnie – po zażegnaniu kryzysu związanego z chorobą Trumpa – najbardziej adekwatna do sytuacji może być znowu u nas koncepcja tak zwanej korekty prostej, czyli trójfalowego ruchu typu Zig Zag, który może dotrzeć ( i w zasadzie we wtorek przetestował prawie ten rejon) przynajmniej do 1750-60+.

Jeśli trafna jest ponadto diagnoza, dotycząca tego, że cofnięcie kursu z końcówki sesji wtorkowej stanowiło tylko chwilową “cofkę” do wybitego wcześniej trójkąta symetrycznego na H1 (ozn. kolor fioletowy), to rynek tym bardziej może próbować mocniej wejść w strefę 1750- 60+.

Przypominam jednocześnie, że nad 1750-60 mamy do czynienia ze zniesieniem 50% (poziom 1767- 68) wspomnianych na wstępie spadków, zainicjowanych 3.sierpnia. Na poziomie 1760 jest jednak zależność 1:1 między ostatnimi dwiema głównymi falami wzrostowym na H1/H4. Tak więc to może być też niełatwe miejsce do forsowania.

Wersja bardziej optymistyczna dla byków to natomiast próba podejścia wyżej, w kierunku 1790- 800, gdzie znajduje się zniesienie 61,8% owej, wskazywanej już na początku artykułu fali spadkowej. Gdyby jednak faktycznie popyt się odważył ruszyć tak mocno na północ, to na pewno już po drodze (rejon 1775-78) natrafiłby na dodatkową przeszkodę, w postaci OB (over balance) na interwale dziennym oraz górnej bandy oporu na tym samym interwale.

Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

KGHM: jeśli Byki przegrają na wsparciu, wkrótce możliwe 100,00

KGHM walczy na wsparciu na wykresie tygodniowym, które rozciąga się między ok. 112,00 a 118,00. Jeśli rynek wybije to wsparcie w dół, z czym trzeba się liczyć, to kurs może wylądować na kolejnej barierze popytowej, zbudowanej wokół poziomu 100,00.

Jeszcze niżej, w okolicy 92,00-93,00 znajduje się natomiast kolejne wsparcie związane z górnym bokiem kanału lekko spadkowego, który wcześniej został wybity w górę, oraz z OB na interwale tygodniowym (ozn. duże prostokąty w kolorze pomarańczowym).

Jeśli spojrzy się na obecną walkę na wsparciu w rejonie 112,00-118,00 z perspektywy intradayu, to można przyjąć, że opory znajdują się na: 115,00 i ok. 120,00, a po drodze mamy jeszcze równość korekt w okolicy 117,30.

Gdyby zaś Byki próbowały mocniej odreagować, to musiałyby zmierzyć się z luką w rejonie 125,00-127,00. Tam znajduje się też wzmocnienie tego oporu, wynikające z połowy dużego czarnego korpusu tygodniowego.

Wydaje się, że dopiero pokonanie przez popyt tego miejsca mogłoby zneutralizować obecną akcję Niedźwiedzi i doprowadzić kurs ponownie do ostatnich maksimów w okolicy 142,00.