Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 24.04-26.04.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 kontynuują konsolidację w formie trójkąta na wykresie dziennym. Patrząc z perspektywy intradayowej, wtorkowa poświąteczna sesja przyniosła ruch boczny nachylony pro wzrostowo, tak więc obecnie nieco bliżej nam do ruchu  w stronę  2420-30 niż – 2290-300.

Przypomnę, że na D1 mamy do czynienia z flagą o zasięgu ok. 2470 oraz z odwróconą głową z ramionami o zasięgu ok. 2460. Po wybiciu w górę tych dwóch formacji na początku kwietnia potem nie doszło jednak do realizacji ich zasięgów, lecz do konsolidacji w formie trójkąta.

O tym trójkącie była mowa na wstępie. Jego kształt bardziej przypomina trójkąt zniżkujący o charakterze pro spadkowym o zasięgu ok. 2290. Nie wykluczyłbym jednak, że formacja zachowa się tak jak trójkąt symetryczny, który mógłby wybić się w górę, bo sytuacja nie jest mimo wszystko jednoznaczna.

Jeśli zaś chodzi  o sytuację intradayową, to na M15 występuje formacja przypominająca trójkąt zwyżkujący o zasięgu ok. 2387.  Według innej interpretacji częścią tego układu intra jest formacja spodko-podobna na M5. Tak więc mogłoby obecnie dojść do próby wybicia na północ strefy oporu na D1 2370-80, a w razie sukcesu Byków pomogłoby to kursowi zmierzać ponownie ponad poziom 2400.

Podsumowując, wydaje się, że z punktu widzenia wykresu dziennego bardziej prawdopodobne jest cofanie się kursu poniżej 2350.  Jeśli jednak spojrzymy na intraday, to rosną szanse Byków na finalne wybicie z dużego trójkąta na D1 górą.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 17.04-19.04.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszych dniach bieżącego tygodnia konsolidowały wąsko między wsparciem w rejonie 2350 a strefą oporu 2370-80. Nadal nie doszło do większego ruchu kierunkowego  w stronę 2280-300 lub 2420-30.

Mocniejszego ruchu nie spowodowały ani decyzje w sprawie OFE, ani parcie indeksów zachodnich na północ. Pojawiają się jednocześnie szacunki fundamentalne, że WIG20 ma potencjał do ponad 4% wzrostu.

Byki jednak we wtorek – podobnie zresztą, jak w poniedziałek – zawiodły, choć miały możliwość pójścia za wzrostami w Niemczech. Mimo że w pewnym momencie doszło do ataku na opór intra 2370-74 na nieco wzmocnionym wolumenie, co zwiększało szanse ruchu na północ,  to popyt nie był w stanie zdecydowanie ruszyć kursu  w górę.

To – na razie przynajmniej – nie wróży dobrze Bykom, a wtorkowe notowania  przybliżają nas bardziej do dalszej presji na 2350 niż na 2420-30.

Patrząc stricte technicznie i szukając przy tym niezrealizowanych formacji cenowych, widzimy flagę pro spadkową na M15/ H1 o zasięgu ok 2339. Nadal w grze jest także formacja pro wzrostowa oRGR na D1 o zasięgu ok. 2460 oraz flaga o tym samym charakterze  o zasięgu ok. 2470 na interwale dziennym.

Przypomnijmy, że te dwie ostatnie formacje zostały wybite w górę – co było sukcesem Byków  –  we wtorek, 2. kwietnia. Późniejsze ruchy na południe i na północ, w końcu znów na południe, skomplikowały jednak sytuację.

Dodajmy jeszcze, że do zanegowania tych formacji potrzebny byłby spadek poniżej 2300.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 15-16.04.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części ubiegłego tygodnia po podejściu pod lokalny opór 2406-10 na otwarciu w środę później cofały się i na koniec tygodnia znalazły się tuż pod strefą 2370-80. Jeśli teraz rynek znów się odbije w górę, to może wpisywać się w schemat trójkąta na D1, co z kolei może ponownie wzmocnić osłabione Byki. Jeśli zaś dojdzie do ponownego  ataku na wsparcie w okolicy 2350, to zwiększy to szanse Niedźwiedzi.

Gdyby kontrakt teraz odbił się w górę od okolicy 2360+, to mógłby tworzyć się trójkąt symetryczny na wykresie dziennym. Można by go wręcz traktować jako chorągiewkę pro wzrostową, której zasięg można szacować na 2465.

Nadal w grze jest formacja oRGR-u na D1 o zasięgu ok. 2460 oraz flagi pro wzrostowej o zasięgu ok. 2470 na tym samym interwale. Formacje te zostały wybite w górę – co było sukcesem Byków  –  we wtorek, 2. kwietnia. Późniejsze ruchy na południe i na północ, w końcu znów na południe, skomplikowały sytuację.

Trzeba jednak nadal pamiętać, że dopiero zanegowanie prawego ramienia odwróconej głowy z ramionami (oRGR) i mediany flagi byłoby rozstrzygające. To zaś wymagałoby spadku poniżej 2300.

Ciągle też pozostaje słuszna opinia, że „tuż nad 2350 jest też równość korekt spadkowych na ostatnim wzroście na D1, więc Byki mają tu dodatkowy (poza regularnym wsparciem na D1) poważny powód do obrony. A zatem pokonanie przez podaż tego miejsca lub mocne odbicie od niego za sprawą popytu można by faktycznie uznać za ważny znak dla jednej ze stron.”

W tym miejscu trzeba jednak powiedzieć, że ponowny nacisk na 2350 teraz mógłby  być traktowany jako budowanie dużej formacji podwójnego szczytu, w ramach której jeden układ szczytowy powstał na przełomie stycznia i lutego, a drugi na początku kwietnia.

Na wykresach intradayowych można próbować zdiagnozować trochę nietypowy zarys flagi pro spadkowej o zasięgu ok. 2339.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 10.04-12.04.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej fazie bieżącego tygodnia konsolidowały między strefą wsparcia w okolicy 2350 i oporu 2370-80. Nadal pozostaje nierozstrzygnięty dylemat dotyczący tego, czy odbiją się mocniej od 2350 i pójdą jeszcze raz  w stronę 2420-30, czy też wybiją w dół 2350 i będą zmierzać w stronę 2300.

Trzeba jednak dodać, że w drugiej części sesji wtorkowej ujawniła się pod wpływem polityki (zagrożenie UE cłami ze strony Trumpa) przewaga Niedźwiedzi w postaci zarysowywania się flagi pro spadkowej intra (ozn. kolor ciemnobrązowy) . Początek sesji dawał nadzieję Bykom, bo można było zidentyfikować próbę tworzenia się formacji spodko-podobnej i ucha od niej.

Kurs musi wyjść  z konsolidacji miedzy 2350+ a 2370-80, żeby sytuacja stała się klarowniejsza.  Co prawda, można by stwierdzić, że piątkowy mocny spadek dał przewagę podaży, ale należy pamiętać o wcześniejszym zwrocie akcji i powrocie Byków do gry mimo bardzo trudnego dla Byków czarnego korpusu dziennego z 22.marca.


Dlatego jednak teza z poprzedniego artykułu wydaje się aktualna: Dopóki jednak popyt będzie się bronił nad wsparciem w okolicy 2350, wzmocnionym równością korekt na ostatnich wzrostach na D1, dopóty sytuacja nie będzie rozstrzygnięta.

Warto przypomnieć, że wybicie w ostatni piątek w dół strefy 2370-80  oznaczało jednocześnie zejście kursu poniżej linii szyi oRGR-u (o zasięgu ok. 2460) na D1 oraz cofnięcie do górnego ograniczenia flagi (o zasięgu ok. 2470) na D1.

Formacje te zostały wcześniej wybite na północ – co było niewątpliwym sukcesem Byków  –  w poprzedni wtorek. Późniejsze mocne cofnięcie kursu (z ostatniego pątku) zagmatwało ten obraz, z tym że trzeba nadal pamiętać, że dopiero zanegowanie prawego ramienia odwróconej głowy z ramionami (oRGR) i mediany flagi byłoby rozstrzygające. To zaś wymagałoby spadku poniżej 2300.

Zwróćmy ponownie uwagę, że tuż nad 2350 jest też równość korekt spadkowych na ostatnim wzroście na D1, więc Byki mają tu dodatkowy (poza regularnym wsparciem na D1) poważny powód do obrony. A zatem pokonanie przez podaż tego miejsca lub mocne odbicie od niego za sprawą popytu można by faktycznie uznać za ważny znak dla jednej ze stron.

Sytuacja intradayowa zdaje się sugerować kontynuację zniżek, bo zaczęła się tworzyć – o czym była mowa na wstępie – flaga pro spadkowa o zasięgu w rejonie wsparcia lokalnego 2328-34. Tyle, że po spadkach z 22. marca też mieliśmy do czynienia z budowaniem przez rynek podobnej flagi, a jednak Byki finalnie wykaraskały się z opresji. Inna sprawa, że tym razem może być jednak o tyle inaczej, iż jeśli wspomniana na początku artykułu kwestia ceł będzie spychać Zachód na południe, to i nasze kontrakty mogą dołączyć.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 08-09.04.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części ubiegłego tygodnia  znów zaskoczyły, bo po mocnym dla Byków wtorku mieliśmy zdecydowaną kontrę Niedźwiedzi w piątek. Wybita została istotna dla obu stron bariera: 2370-80. Dopóki jednak popyt będzie się bronił nad wsparciem w okolicy 2350, wzmocnionym równością korekt na ostatnich wzrostach na D1, dopóty sytuacja nie będzie rozstrzygnięta.

Warto podkreślić, że wybicie w piątek w dół strefy 2370-80  oznaczało jednocześnie zejście kursu poniżej linii szyi oRGR-u na D1 (o zasięgu ok. 2460) oraz cofnięcie do górnego ograniczenia flagi (o zasięgu ok. 2470) na D1. O tych formacjach była mowa w poprzednim artykule analitycznym.


Zostały one wybite z pozytywnym skutkiem dla Byków we wtorek. Obecne cofnięcie wyraźnie nadwyręża ten obraz, choć trzeba pamiętać, że dopiero zanegowanie prawego ramienia odwróconej głowy z ramionami (oRGR) i mediany flagi byłoby rozstrzygające. To zaś wymagałoby spadku poniżej 2300.

Zwróćmy jednak uwagę, że tuż nad 2350 jest też równość korekt spadkowych na ostatnim wzroście na D1, więc Byki mają tu dodatkowy (poza regularnym wsparciem na D1) poważny powód do obrony. A zatem pokonanie przez podaż tego miejsca lub mocne odbicie od niego za sprawą popytu można by uznać za ważny znak dla jednej ze stron.

Sytuacja intradayowa może z jednej strony sugerować kontynuację zniżek, bo wcześniejsze były dynamiczne (zresztą piątkowa świeca dzienna tez jest atutem Niedźwiedzi). Z drugiej strony jednak mamy do czynienia ze zniżkującym klinem na M15, który może zgodnie z  zasadami próbować się wkrótce wybijać na północ.

W Mentoring & Trading Room-ie i w ramach programu Mail & Play mieliśmy dobrą do gry sesję w piątek, choć bezpieczniej było zacząć nie od regularnego zagrania, a od  skalpa na S z ok. 2389-91 w stronę 2380-85 z opcją przedłużenia zagrania do 2370-74.

Trochę to trwało na początku, ale potem w sumie ładnie zaliczali cele. I dość szybko. Później były dane z amerykańskiego rynku pracy i godzinne oczekiwanie na wybicie z wąskiej konsolidacji, żeby zagrać finalnie shorta z celem 2354-56.  Możesz dołączyć do programu na próbę! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 01-02.04.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części ubiegłego tygodnia konsolidowały wąsko nad strefą 2300-10. Braliśmy taki rozwój wypadków pod uwagę, choć zakładaliśmy że konsolidacja poszerzy się nieco na północ. Obecnie nadal należy się liczyć z pogłębieniem spadków w stronę 2280-90 i stoczeniem tam decydującej walki między popytem a podażą.

We wtorek pisaliśmy: „Nie można wykluczyć, że ze względu chociażby na końcówkę kwartału rynek do końca tygodnia próbował będzie nadal utrzymywać się w konsolidacji”. I faktycznie ruch boczny trwał w zasadzie do piątku włącznie, choć sama końcówka tego dnia przyniosła próbę wybicia z niego dołem.

Już w ubiegłym tygodniu braliśmy pod uwagę przełom w zachowaniu rynku po tym, jak w poprzedni piątek doszło do mocnych prawie 50-punktowych spadków. Można nadal zakładać, że następny taki ruch na południe jest przed nami, a to by właśnie oznaczało przełom, gdyż  rynek byłby bliski postawienia kropki nad i, jeśli chodzi o wybór kierunku –  spadkowego.

To by oznaczało możliwość zejścia kursu nawet poniżej 2280, w stronę 2240-50+. Przypomnijmy, iż w okolicy 2280 występuje równość większych korekt na wykresie dziennym, a nieco wyżej na 2295 zniesienie Fibonacciego 38,2% całych wzrostów, które miały miejsce w okresie od 26. października do 25. stycznia. Z kolei w rejonie 2240-50+ (a precyzyjniej: 2239-54) występuje zniesienie 50% na D1 oraz dołki z przełomu roku.

Mniej prawdopodobny scenariusz – aczkolwiek taki, który również może być brany pod uwagę – to kontynuacja konsolidacji nad strefą 2280-90, bądź też nad 2300-310. Owa konsolidacja dotychczas wpisywała się we flagę pro wzrostową na D1 (ozn. kolor ciemnoniebieski) o zasięgu w okolicy 2470.

Nie wydaje jednak się mocno realne – w razie kontynuacji tej konsolidacji – pokonanie bariery podażowej 2370-80, która broniła Niedźwiedzi przed nadmierną ekspansją Byków. Zresztą już nawet rejon 2246-50 mógłby sprawić popytowi kłopoty, bo tam mamy połowę czarnego korpusu dziennego z piątku, 22. marca, zniesienie 61,8% spadku zainicjowanego 19. marca, opór intra 2346-48 oraz minima małej konsolidacji sprzed ponad tygodnia.

Patrząc z perspektywy intradayowej, warto zwrócić ponadto uwagę na dużą flagę (ozn. kolor ciemnobrązowy na wykresie H1), o zasięgu około 2250, oraz na mniejszą flagę (ozn. kolor czarny), też pro spadkową. Ta ostatnia tworzyła się praktycznie przez cały ubiegły tydzień i wybiła się w dół w piątkowe popołudnie, jednak nie została zrealizowana w pełni.

Jej minimalny zasięg wypada około poziomu 2300, tymczasem w piątek rynek odbił się od wsparcia 2305-09. Nie można jednak wykluczyć, że było to tylko cofnięcie to wybitej flagi i na początku bieżącego tygodnia dojdzie do realizacji jej zasięgu, a tym samym do zejścia kursu w okolice wsparcia 2299-301 i ewentualnie 2292-94+95.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 25-26.03.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 na koniec minionego tygodnia mocno spadły razem z zachodnimi rynkami. Pojawił się też u nas większy wolumen w trakcie tych dynamicznych zniżek. Obecnie trzeba się liczyć z zejściem kursu poniżej 2320 pkt, w stronę 2295 i okolicy 2280.

W poprzednim artykule pisaliśmy: „Nadal też nie wykluczałbym innej opcji, w ramach której dojdzie do mocniejszego cofnięcia spod 2370-80. W razie wejścia ceny w obszar między 2320 a 2350 odrodziłyby się nadzieje Niedźwiedzi na ponowny ruch w kierunku 2295 (zniesienie 38,2% na D1), a nawet 2280-87.”

Piątkowa sesja potwierdziła jak się wydaje tę wizję. Przypomnijmy przy okazji, że na ok. 2280 mamy równość dużych korekt na interwale dziennym, a na 2287 ostatni dołek na tej kompresji czasowej.

Warto zwrócić uwagę na to, że od końcówki stycznia kurs wpisywał się w schemat flagi pro wzrostowej na D1, o której kilkakrotnie pisaliśmy (ozn. kolor ciemnoniebieski).  Po odbiciu w dól od górnego boku flagi w piątek spadki zatrzymały się na medianie tej flagi.

W tej chwili dolne ograniczenie flagi znajduje się w rejonie cenowym 2273-82. To potwierdza, że o ile rynek upora się z medianą w okolicy 2320, kurs może zmierzać do okolicy 2280.

Z kolei na wykresie intradayowym można zidentyfikować flagę pro spadkową o zasięgu ok. 2280. To też wskazuje na możliwość zejścia kursu do wspomnianego wyżej obszaru cenowego.

W Mentoring & Trading Room-ie i w ramach programu Mail & Play w piątek próbowaliśmy zagraniem na S „pokryć” w jak największym stopniu zakres dynamicznego spadku z tego dnia. Ostatecznie w miarę bezpiecznie zagraliśmy shorta z okolicy 2359-62 do 2328-34, z przystankiem w rejonie 2339-43.

Należy przy tym zwrócić uwagę na prawidłowo i precyzyjnie zidentyfikowany  ów „przystanek” na 2339-43, gdzie rynek zaczął się mocniej odbijać. W tym przypadku sugerowaliśmy, że może to być klasyczna „cofka” do wybitej wcześniej kilkudniowej konsolidacji z dolnym ograniczeniem na 2352-54.

To pomogło naszym graczom w uznaniu, że prawdopodobna jest po chwilowym cofnięciu kursu kontynuacja spadków. Nb zakładaliśmy, że rynek na sam koniec może się zbliżyć do 2320. To było, jak się okazało słuszne założenie, tyle że zagranie „last minute”z tym celem jednak mogło się okazać zbyt ryzykowne. Ścięcie zysku wcześniej, w okolicy 2328-30 było jednak bezpieczniejsze.  Możesz dołączyć do programu na próbę! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 20.03-22.03.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej fazie bieżącego tygodnia – zgodnie z sugestią z poprzedniego artykułu analitycznego – zaatakowały kluczową barierę podażową na interwale dziennym: 2370-80. Pozostawały jednocześnie i nadal pozostają nad strefą 2320-50, co powoduje, że Byki nie są bez szans na pokonanie wspomnianej wyżej bariery, choć popołudniowa kontra Niedźwiedzi we wtorek te szanse osłabiła.

Tak pisaliśmy w niedzielę: „Obecnie trzeba się liczyć z atakiem u nas na istotna strefę oporu 2370-80.” I faktycznie w trakcie wtorkowej sesji dwukrotnie doszło do próby sforsowania oporu 2370-74, który jest położony w dolnym przedziale tej strefy. Po drugiej nieudanej próbie nastąpiło dynamiczne wycofanie do wsparcia intra 2352-54.

Jeśli udałoby się strefę 2370-80 wybić na północ, to mogłoby dojść do próby sforsowania 2420-30, gdzie dwukrotnie Byki sobie nie poradziły na przełomie stycznia i lutego. Ewentualny sukces popytu również tam byłby pewnie z kolei w stanie doprowadzić do realizacji zasięgu (poziom 2450, a nawet ok. 2470 – dla silniejszego rynku) zmodyfikowanej flagi pro wzrostowej (ozn. kolor ciemnoniebieski, poniżej) na D1. Powyższe hipotezy, stawiane już wcześniej, pozostają w mocy.

Nadal też nie wykluczałbym innej opcji, w ramach której dojdzie do mocniejszego cofnięcia spod 2370-80. W razie wejścia ceny w obszar między 2320 a 2350 odrodziłyby się nadzieje Niedźwiedzi na ponowny ruch w kierunku 2295 (zniesienie 38,2% na D1), a nawet 2280-87. Przypomnijmy, że na ok. 2280 mamy równość dużych korekt na interwale dziennym, a na 2287 ostatni dołek na tej kompresji czasowej.

Dopóki jednak rynek utrzymywałby się nad obszarem cenowym rozciągającym się między 2320 a 2350, czyli dolnym pasmem czterotygodniowej konsolidacji z okresu: 8. luty – 7.marca, dopóty można by było zakładać, że mimo odbicia się kursu w dól od 2370-80, Byki mają nadal szansę tę barierę podażową pokonać. W tym względzie także niewiele się zmieniło.

W Mentoring & Trading Room-ie i w ramach programu Mail & Play we wtorek graliśmy – a przynajmniej niektórzy z czytelników, uzbrojeni w  większą cierpliwość – na wzrosty z okolicy 2360 do 2370-74. Próbę agresywnej kontynuacji L po tym, jak w trakcie drugiego ataku Byków na 2370-74 doszło do zwiększenia aktywności popytu, przerwaliśmy jeszcze w czasie ponawianych przez popyt kolejnych prób podniesienia rynku w obrębie 2370-74.

Później zagranie na S z okolicy 2361 do 2252-54 okazało się skuteczne, choć należy odnotować, że wcześniejsze usiłowanie wejścia w shorta, około poziomu 2366, zakończyło się niepowodzeniem ze względu na brak mocniejszej „cofki” kursu.  Możesz dołączyć do programu na próbę! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 18-19.03.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej fazie minionego tygodnia wróciły – na fali mocnych wzrostów na Zachodzie – do obszaru konsolidacji z okresu od 8. lutego do 7. marca, która tworzyła się między ok. 2320 a 2370-80. Główny ruch powrotny miał miejsce w piątek, kiedy „rządziły” Trzy Wiedźmy (zmiana serii kontraktów).

W poprzednim artykule analitycznym liczyliśmy się z powrotem kursu do „starej” konsolidacji tylko w sytuacji, gdy „Zachód okaże się w tej sprawie wydatnie pomocny”. Bez dwóch zdań, z takim rozwojem wydarzeń faktycznie mieliśmy w końcówce ubiegłego tygodnia do czynienia. Kontrakty na DAX30 zaatakowały mocno kluczową na tym etapie strefę oporu w rejonie 11710-20, a futures na S&P 500 – bardzo poważną zaporę podażową 2803-13.

Obecnie trzeba się liczyć z atakiem u nas na istotna strefę oporu 2370-80. Jeśli udałoby się ją wybić na północ, to mogłoby dojść do próby sforsowania 2420-30, gdzie dwukrotnie Byki sobie nie poradziły na przełomie stycznia i lutego. Ewentualny sukces popytu również tam byłby pewnie z kolei w stanie doprowadzić do realizacji zasięgu (poziom 2450, a nawet ok. 2470 – dla silniejszego rynku) zmodyfikowanej flagi pro wzrostowej (ozn. kolor ciemnoniebieski) na D1. Nie wykluczałbym jednak także innej opcji, w ramach której dojdzie do mocniejszego cofnięcia spod 2370-80. Wtedy można by było nota bene spekulować, iż rozbudzenie nadmiernych nadziei  Byków nie byłoby możliwe bez wpływu Trzech Wiedźm.

Dopóki jednak rynek utrzymywałby się nad obszarem cenowym rozciągającym się między 2320 a 2350, czyli dolnym fragmentem wspomnianej na wstępie czterotygodniowej konsolidacji, dopóty można by było zakładać, że mimo odbicia się kursu w dól od 2370-80, Byki mają nadal szansę tę barierę podażową pokonać. W razie zaś wejścia ceny w obszar między 2320 a 2350 odrodziłyby się natomiast nadzieje Niedźwiedzi na ponowny ruch w kierunku 2295 (zniesienie 38,2% na D1), a nawet 2280-87. Przypomnijmy, że na ok. 2280 mamy równość dużych korekt na interwale dziennym, a na 2287 ostatni dołek na tej kompresji czasowej.

W Mentoring & Trading Room-ie i w ramach programu Mail & Play owocny okazał się piątek. To była sesja o bardzo precyzyjnie wyznaczanych celach i zasięgach poszczególnych ruchów. To do pewnego stopnia paradoks! Bo były obawy, ze zmiana serii kontraktów (Trzy Wiedźmy!) będzie owocowała dokładnie czymś odwrotnym: zmniejszeniem precyzji analizy. Tak zwykle jest.

Tymczasem rano padł – jak się okazało, wielce sensowny – pomysł na L z okolicy 2324-26 do 2334-37 i ewentualnie dalej do 2350-55. Ponadto w planie popołudniowych zagrań (nieco wcześniej także) pojawiła się też sugestia, iż rynek może finalnie dotrzeć do 2363-64 , gdzie mamy równość korekt intra (OB).

I faktycznie, rynek w pierwszym dłuższym ruchu dotarł dokładnie do dolnej „bandy” oporu 2350-55 (drugi cel), a pod koniec sesji precyzyjnie zaliczył OB na 2363-64. Można powiedzieć, że po okresie płaskich i trudnych do gry notowań naszym graczom się to należało. Inna sprawa, że samo poranne wejście w L nie było wcale łatwe, bo w tym czasie kontrakt na DAX gwałtownie osłabł.   Możesz dołączyć do programu na próbę!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 13.03-15.03.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej fazie bieżącego tygodnia – zgodnie z sugestiami z poprzedniego artykułu analitycznego – utrzymują się pod wybitą w piątek dołem 4-tygodniową konsolidacją, czyli pod poziomem 2320. Jednocześnie ich kurs znajduje się na razie nad równością korekt na D1 (okolica 2280) i próbuje nie zejść poniżej zniesienia 38,2% na D1 (poziom 2295).

Tak pisaliśmy w niedzielę o sytuacji, która jak się okazało faktycznie miała miejsce w poniedziałek i wtorek: „Obecnie rynek wydaje się cofać do dolnego ograniczenia tworzonej de facto przez dokładnie 4 tygodnie (od 8.lutego do 7. marca) stosunkowo wąskiej i męczącej konsolidacji między ok. 2320 a 2370-80. Potem może nastąpić próba powrotu do spadków.”

Główny dylemat dotyczy teraz tego, czy kurs zejdzie niżej, w stronę 2240-50, czy też wcześniej wróci do „starej” konsolidacji tworzonej między ok. 2320 a 2370-80. Nadal mniej prawdopodobna zdaje się koncepcja powrotu do wnętrza konsolidacji, chyba że Zachód okaże się w tej sprawie wydatnie pomocny.

Jeśli rynek po dwukrotnym cofnięciu się do 2318-20 będzie ponownie spadał w kierunku 2295 i 2280+, to  w razie gdyby ten spadek był zdecydowany, można się liczyć z pogłębieniem dołków i próbą pójścia kursu w stronę 2240-50, bo tam wypada zasięg ruchu wynikający z odłożenia w dół szerokości poprzedniej czterotygodniowej konsolidacji (niespełna 70-punktowej). Jeśli zaś ewentualny ruch zniżkowy nie będzie dynamiczny, to pewnie w okolicy 2280+ pojawi się próba tworzenia podwójnego dna, wspierana przez równość dużych korekt na D1.

Powyższe dwa scenariusze zarysowane już wcześniej nadal są na stole.

Warto dodać, że patrząc na sytuację stricte intradayową można zidentyfikować flagę pro spadkową o zasięgu ok. 2272. Tak więc realizacja zasięgu mogłaby zainicjować ruch w kierunku 2240-50. Nb nieco wyżej, na 2254 mamy zniesienie 50% wzrostów na D1 zainicjowanych w końcu października.

W Mentoring & Trading Room-ie i w ramach programu Mail & Play w poniedziałek i wtorek sprawdziły się plany zagrań bazujące na koncepcji cofnięcia do 2318-20, późniejszego spadku  i zatrzymania połączonego z odbiciem od ok. 2295, gdzie wypada istotne zniesienie 38,2% na D1.

Obie sesje były co prawda niezbyt dynamiczne, długimi okresami konsolidacyjne, ale przynajmniej dla nas dość przewidywalne. Dzięki temu można było – jeśli się było cierpliwym – zrealizować dwukrotnie kilkanaście punktów zysku, z tym że we wtorek było to nawet bliżej 20 pkt, a w poniedziałek 10 pkt. Możesz dołączyć do programu na próbę! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)