Kontrakty terminowe na WIG20 na wtorek-piątek, 12-15.11.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia konsolidowały wąsko w rejonie oporu 2268-79, zbudowanego m.in. ze zniesień 61,8% i 78,6% Fibonacciego na interwale dziennym. Obecnie główny dylemat nadal dotyczy tego, czy rynek spróbuje kontynuować wzrosty  w stronę okolicy 2330 i 2350-80, czy też najpierw dojdzie do cofnięcia kursu do strefy 2220-40.

Przypomnijmy, że wspomniane na wstępie zniesienie 61,8% dotyczy fali spadkowej rozpoczętej w styczniu, natomiast zniesienie 78,6% dotyczy z kolei ruchu spadkowego zainicjowanego w lipcu. Warto także zauważyć, że ewentualne cofnięcie do 2220-40 , o którym była mowa, oznaczałoby naturalne wycofanie kursu do dwóch elementów technicznych: po pierwsze, do równości korekt na D1 (poziom 2220), wybitej wcześniej w górę, oraz po drugie, do dużego kanału spadkowego, który też został wbity wcześniej na północ.

Jeśli chodzi o wymiar typowo intradayowy, to można zdiagnozować tworzenie się flagi pro wzrostowej o zasięgu minimalnym w okolicy poziomu 2298. Wybicie tej fali w górę przyniosłoby pewnie kontynuację ruchu wzrostowego w stronę 2330 i wyżej.

Jeśli zaś flaga ta nadal by była budowana, to moglibyśmy w efekcie uzyskać wspomniane cofnięcie do 2220-40. Wiązałoby to się z tym, że wąska konsolidacja pod szczytami ma co prawda na razie charakter pro wzrostowy, ale w miarę jej wydłużania się w czasie stopniowo większą szansę na wybicie w przeciwną stronę uzyskiwałyby Niedźwiedzie.

Dodajmy jeszcze, że wersją niejako pośrednią potencjalnych wydarzeń byłoby zejście kursu jedynie do rejonu wsparcia 2247-53, wzmocnionego zniesieniami lokalnymi 38,2% i 61,8% oraz — co istotne – równością korekt na M15/M30. Równość ta w sytuacji, gdy kurs był niżej, już dwukrotnie broniła się.

Tak więc, podsumowując wydaje się, że jeśli konsolidacja z ubiegłego tygodnia nie będzie się nadmiernie wydłużać i dojdzie do jej prób wybicia w górę, to możemy się liczyć z ruchem w stronę 2330 i wyżej (bez wcześniejszych „zwrotów akcji”). Jeśli zaś konsolidacja będzie się wydłużać i stopniowo schodzić w kierunku 2250, to może dojść do chwilowego przynajmniej zejścia w kierunku 2220-40 i dopiero tam do walki o próbę powrotu do wzrostów. „Pośrednia” wersja wydarzeń to wspomniane już cofnięcie jedynie do okolicy 2250 i próba dźwignięcia się popytu już z tego miejsca.  Inwestuj codziennie na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 06-08.11.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej fazie bieżącego tygodnia podeszły pod strefę oporu 2250-80 i zagłębiły się w nią, co braliśmy poważnie pod uwagę w niedzielnym artykule analitycznym. Obecnie główny dylemat dotyczy tego, czy rynek wycofa się przynajmniej chwilowo, najpewniej do obszaru cenowego 2220-40, czy też będzie od razu próbował kontynuować ruch wzrostowy w stronę 2330, a nawet 2350-80.

W niedzielę pisaliśmy, że na razie przewagę mają nadal Byki, a sytuacja na Zachodzie też im sprzyja. Zwracaliśmy poza tym uwagę na to, że popyt ma też inne atuty (choćby te związane z wcześniejszym wybiciem flagi na H4 i jego stylem). I faktycznie, w poniedziałek doszło do sugerowanej przez nas realizacji zasięgu owej flagi, wypadającego na poziomie ok. 2257.

Rynek zawędrował wtedy nieco wyżej, do wskazywanego również z wyprzedzeniem – jako kolejny cel – rejonu 2268-79, gdzie znajdował się węzeł Fibonacciego, złożony ze zniesień: 61.8%, dotyczącego spadków rozpoczętych w styczniu, oraz 78,6% – spadków zainicjowanych w lipcu.

We worek mieliśmy z kolei atak na pasmo cenowe bezpośrednio przylegające do wspomnianego wyżej zniesienia 61,8% na D1. Potwierdził on aspiracje Byków, aczkolwiek nie rozstrzygnął dylematu, czy rynek teraz się mimo wszystko cofnie, czy też będziemy zdążać stopniowo do strefy 2330 + 50-80.

Przypominam, że w tym ostatnim rejonie znajduje się mediana wielkiej flagi pro spadkowej – budowanej w okresie: połowa 2018 – sierpień 2019 – do której to flagi kurs wrócił w ostatnim czasie. Powrót ten, co oczywiste, był sukcesem Byków.

Zwracam też uwagę, że jeśli rynek przedrze się przez opór w strefie 2250-80, to oznaczać to będzie coraz głębsze penetrowanie owej wielkiej flagi pro spadkowej na wykresie tygodniowym (o zasięgu 1860+, a nawet 1820+), której realizacja została – przynajmniej na razie – zastopowana przez Byki najpierw za pomocą podwójnego dna na D1/W1.

W poniedziałek nasi czytelnicy – współpracujący bezpośrednio z autorem artykułu w ramach Mentoring & Trading Room-u i programu Mail & Play –  grali z sukcesem na wzrost z rejonu 2235-36 do 2243- 44, a potem w kierunku 2247-53+57. Później jeszcze była próba rozegrania krótkiego ruchu z rejonu 2263-64 do 2269-74.

Jedyną niedogodnością była konieczność stopniowego rozgrywania tej sesji za pomocą skalpów. Już nie pierwszy raz zresztą w ostatnim czasie – ze względów bezpieczeństwa. Warte podkreślenia jest też to, co pozytywne: że była to sesja poniedziałkowa, a w dodatku poświąteczna. A te zwykle nie rozpieszczają nas.  Inwestuj codziennie na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 04-05.11.2019

Kontrakty terminowe na WIG20 przed Świętem Zmarłych odbiły się w dół od strefy 2220-34, złożonej z równości korekt na interwale dziennym i zniesienia 50% spadków rozpoczętych w styczniu. Kurs jednak nie zszedł na tyle głęboko (tylko do wsparcia intra 2190-95), żeby uznać, iż ambicje Byków zostały na dobre zastopowane.

Jeśli jednak doszłoby do pokonania przez Niedźwiedzie równości mniejszych korekt na H1/H4 w rejonie wspomnianego wsparcia intra 2190-95, gdzie zatrzymał się rynek w czwartek, to sytuacja Byków by się niewątpliwie pogorszyła. W tym miejscu dodam, że wsparcie 2190-95 jest wzmocnione połową dużego białego korpusu dziennego z 28.października.

Swoistym filtrem mogłoby stać się natomiast wsparcie 2177-82, wzmocnione minimami owego korpusu dziennego z 28. października. Jego zanegowanie dałoby szanse podaży na ponowny atak na barierę w rejonie 2150, która stoi jak się wydaje na straży powrotu do spadków. Na razie przewagę mają nadal Byki, a sytuacja na Zachodzie też im sprzyja.

Jakie są inne atuty Byków? Niewątpliwie w tym kontekście można mówić o tym, że nadal trwa realizacja zasięgu flagi pro wzrostowej na H4, wypadającego na poziomie ok. 2257. Flaga ta została ładnie wybita, a późniejszy ruch wzrostowy był dynamiczny. W takich sytuacjach zwykle dochodzi do realizacji zasięgu formacji.

Tak się ciekawie składa, że poziom 2257 jest jednocześnie zasięgiem pro wzrostowej formacji 121  na interwałach intradayowych.

Przypomnijmy jeszcze, że nieco wyżej, w rejonie 2268-79, znajduje się węzeł Fibonacciego, złożony ze zniesień: 61.8%, dotyczącego spadków rozpoczętych w styczniu, oraz 78,6% – spadków zainicjowanych w lipcu.

Zwracam uwagę, że jeśli rynek przedrze się przez te opory w strefie 2250-80, to może zmierzać nawet do strefy 2330-80. Wynika to między innymi z faktu, iż powiększanie ruchu wzrostowego oznaczałoby coraz głębsze penetrowanie wielkiej flagi pro spadkowej na wykresie tygodniowym (o zasięgu 1860+, a nawet 1820+), której realizacja została – przynajmniej na razie – obroniona przez Byki za pomocą podwójnego dna na D1/W1.

Swoja drogą, gdyby brać mocno pod uwagę pewien fraktal, o którym pisałem w poprzednim artykule, to należałoby się spodziewać obecnie zrealizowania zasięgu flagi na H4 (poziom 2257), a potem bardziej zdecydowanych spadków w kierunku nawet 2150.

W czwartek przed Świętem Zmarłych nasi czytelnicy – współpracujący bezpośrednio z autorem artykułu w ramach Mentoring & Trading Room-u i programu Mail & Play –  próbowali wykorzystać sporą część ruchu spadkowego z tego dnia, po tym, jak rynek nagle się zaczął mocno kierować na południe (co wiązało się z newsami na temat wojny handlowej Chiny-USA).

Graliśmy skalpa na S z okolicy 2225-26 do 2219-21 z opcją przedłużenia zagrania do 2209-14, a potem do 2200+201-04. Rynek zszedł w pierwszym ruchu do 2205. Później zakładaliśmy, że nadal jest możliwa ekspansja Niedźwiedzi w stronę 2199-200.

Trudniej jednak było wejść w kontynuację ruchu spadkowego. Ponadto nie od razu można było przewidzieć, że ruch dojdzie do 2190- 95. Na to zwróciliśmy uwagę dopiero później. Jednocześnie jednak założenie, że cel zostanie pogłębiony, okazało się trafne.  Inwestuj codziennie na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)