Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 14.04-16.04.2021

Kontrakty terminowe na WIG20 na początku bieżącego tygodnia kontynuowały konsolidację, a kurs kontraktu przebywał między barierą podażową na interwale dziennym 1990-2000+ a wsparciem na tym samym interwale 1960-70. Świadczyło to o niezdecydowaniu rynku co do tego, czy wybić się w górę, w kierunku strefy 2020+ i wyżej, czy też w dół, w kierunku 1920-30+ i niżej.

Technicznie, na intraday’u można mówić o budowaniu od kilku dni konsolidacji, która z jednej strony wpisuje się – patrząc od dołu wykresu – w schemat elipsy (inaczej mówiąc: o formacji spodko-podobnej, pro wzrostowej), a także – nieco szerzej patrząc na wykres – która wpisuje się w układ formacji pro wzrostowej typu flaga, o zasięgu około poziomu 2023-24.

Z drugiej strony jednak trzeba pamiętać, że w ostatnich dniach kurs zdecydowanie częściej przebywał bliżej 1960-70, a także wewnątrz tej zapory. Nie dość na tym, dochodziło do nacisku na wsparcie intra 1956-59 oraz do prób zamykania luki z 6 kwietnia. Na szczęście dla byków to ostatnie nie doszło do skutku.

Pojawiają się jednak – gdy spojrzymy na fundamenty – opinie bardzo pesymistyczne co do dalszego rozwoju lockdownu w Polsce. W środę jest planowana konferencja rządowa w sprawie rozwoju obostrzeń. Tak więc nie wykluczałbym, że to techniczne “balansowanie na linie” skończy się jednak skutecznym atakiem na 1960-70 i wspomnianą lukę, a w konsekwencji ruchem nie tylko w stronę 1920-30+, ale również w kierunku 1860+-80+.

Gdyby jednak byki znalazły w sobie siłę – inspirowane przez Zachód – i zaatakowały skutecznie 1990-2000+, to wtedy ponownie otwiera się droga do wybicia w górę konsolidacji, tak naprawdę trwającej od pierwszej połowy stycznia.

Wybicie 2020+, czyli tejże konsolidacji w górę, oznaczałoby ruch w kierunku 2080-90+, a nawet do 2140, gdzie wypada równość dużych fal wzrostowych na interwale tygodniowym.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 12.04-13.04.2021

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia cofnęły się spod strefy oporu 2020+ do wsparcia na interwale dziennym w rejonie 1960-70. Ponowny atak na 1990-2000+ dałby jeszcze raz szansę Bykom na zaatakowanie 2020+ i wybicie z długotrwałej konsolidacji w kierunku 2080-90+, natomiast wybicie w dół bariery popytowej 1960-70 wzmocniłoby Niedźwiedzie w ich ponownym usiłowaniu zejścia do 1860+-80+.

Czwartkowe mocne cofnięcie kursu do strefy wsparcia na interwale dziennym 1960-70 mogło być z jednej strony traktowane jako słabość Byków. Z drugiej strony jednak trzeba było pamiętać o tym, że tego typu cofnięcie nie przekreśla ewentualnej szansy popytu na ostateczne wybicie w górę strefy oporu 1990-2000+ i 2020+.

Dopiero mocne zanegowanie bariery 1960-70 przez podaż doprowadziłoby zapewne do ruchu w kierunku 1920-30+ i ewentualnie do 1860+-80+. Dopóki to nie nastąpi, dopóty można ciągle brać pod uwagę możliwość wybicia z konsolidacji, która trwa od trzeciej dekady stycznia, górą. To ewentualne wybicie na północ wiązałoby się zapewne z atakiem na 2080-90+ i z szansami pójścia kursu jeszcze wyżej, w kierunku 2140 (tam wypada równość głównych fal wzrostowych na interwale tygodniowym).

Piątkowe zejście kursu jeszcze niżej (do dolnej bandy wsparcia na interwale dziennym: 1960-70  i jednocześnie do połowy luki z 6 kwietnia) było niewątpliwie próbą przejęcia jeszcze większej inicjatywy przez niedźwiedzie. Ostatecznie jednak byki obroniły 1960-70. Szkoda, z punktu widzenia interesów zwolenników popytu, że odbicie nie było zbyt mocne.

To powoduje, że nadal należy brać pod uwagę możliwość wybicia 1960-70 na południe i tym samym ruchu w kierunku 1920-30+, a nawet do 1860+- 80+. Tak więc byki muszą naprawdę zabrać się do roboty, żeby zniwelować przewagę podaży.

Popyt, jak się wydaje, może nadal liczyć na korelację z Zachodem i kontynuację wzrostów tam. Chociaż należy dodać, iż w piątek ta korelacja funkcjonowała bardzo różnie. To, jak będzie wyglądać sprawa korelacji w nowym tygodniu, może być szczególnie istotne, zważywszy wzrosty, jakie miały miejsce w USA i na kontraktach na DAX w piątkowy wieczór (oczywiście już po zamknięciu naszego rynku).

Technicznie rzecz ujmując i koncentrując się w tym miejscu na intradayu, warto zwrócić uwagę na flagę pro wzrostową na interwale godzinowym, rysującą się jednak tylko wstępnie. Jej zasięg jest wielce obiecujący dla byków, bo wypada w okolicy 2022.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

PGE: Czy możliwy duży wzrost po wybiciu w górę ważnego oporu?

Kurs PGE znalazł się w ważnym miejscu. Po wybiciu w górę trudnego do sforsowania oporu w rejonie 6,70-7,00 można też mówić o wybiciu na północ formacji flagi pro wzrostowej na interwale dziennym o minimalnym zasięgu na poziomie ok. 7,90.

Jeśli udałoby się kursowi zrealizować ten zasięg, to powstanie szansa na podejście pod opór w rejonie 8,50.

Nie dość na tym. Warto zauważyć, iż została zainicjowana także większa formacja – odwróconej głowy z ramionami. Jej zasięg wypada w okolicy oporu 9,10-9,30.

Formacja ta (oRGR) nie jest jednak zbyt modelowa, więc niewykluczone, że bykom – jeśli faktycznie dojdzie do mocniejszych wzrostów – będzie trudno pokonać okolice 8,50.

Zagrożeniem dla koncepcji zwyżek byłoby wybijanie w dół wsparcia w rejonie 6,70-7,00.

Nie można wykluczyć, że zanim dojdzie do dalszego ruchu w gorę rynek będzie chciał cofnąć się, np. do połowy wysokości dużego białego korpusu dziennego z 6 kwietnia. Tym bardziej, ze obecnie kurs zatrzymał się na oporze położonym w okolicy 7,30-7,40 .

Kontrakty terminowe na WIG20 na wtorek-piątek, 06.04-09.04.2021

Kontrakty terminowe na WIG20 przed świętami przebywały między strefą wsparcia 1920-30+ a strefą oporu 1960-70 na interwale dziennym. Na sesjach przedświątecznych nadal dominowała konsolidacja.  

Zarówno świece na tym ostatnim wspomnianym interwale (D1), jak i układy intra sugerują przewagę Byków. Na intradayu mamy w tej chwili ciągle do czynienia z próbą tworzenia struktury spodko-podobnej oraz formacji flagi, też pro wzrostowej.

Zasięg ewentualnego wybicia w górę flagi (na poziomie 1983-84) wypada dość zdecydowanie powyżej strefy 1960-70 i jego wypełnienie mogłoby zbliżyć kurs do kolejnej bariery podażowej na interwale dziennym: 1990-2000+.

Nadal można przyjąć też, że skuteczne wybicie w górę zapory 1960-70 stanowiłoby zapewne preludium do powrotu kursu na dobre do wzrostów. Tym samym trafne okazałoby się założenie, iż korekta spadkowa, która rozpoczęła się w styczniu, dobiegła końca i rynek przeszedł w fazę kolejnego impulsu wzrostowego.

Dowód na powrót do wzrostów byłby w pewnym sensie pośredni – o czym pisałem nb już w poprzednich artykułach – gdyż po skutecznym wybiciu w górę bariery 1960-70 doszłoby do zanegowania pro spadkowej formacji głowy z ramionami na H4/D1, która została zainicjowana 24 marca. Jest to formacja, która utworzyła się wewnątrz większej struktury w postaci konsolidacji budowanej między poziomem 2020+ a 1880+.

Trzeba jednak cały czas pamiętać, że wybicie w dół strefy wsparcia 1920-30+ na D1 (zamiast pójścia kursu powyżej 1960-70) oznaczałoby zapewne ruch nie tylko do 1860+-80+, ale nawet do okolicy 1800. Na razie jednak mocne wzrosty na rynkach bazowych kolidują z taką wizją.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

PGNiG: Wybicie flagi może otworzyć duże perspektywy przed Bykami

Ważny moment nadszedł na wykresie PGN na interwale dziennym. Doszło bowiem do wybicia w górę flagi pro wzrostowej o zasięgu minimalnym w rejonie 6,64 i standardowym (większym) w rejonie 6,96.
Tak się składa że zarówno w miejscu, gdzie wypada mniejszy zasięg, jak i większy, znajdują się także opory na wspomnianym wyżej interwale.
Co prawda samo wybicie nie było szczególnie ładne, ale świeca wybijająca, która tworzy się dzisiaj (1.04) – choć pamiętajmy, że jeszcze się nie zamknęła – stanowi duży biały korpus.
Tak więc szanse na realizację zasięgów – a nie tylko na dotarcie do ostatnich szczytów w rejonie 6,28- są spore. Szczególnie jeśli zamknięcie dzisiejsze nastąpiłoby powyżej 6,28 lub w okolicy tego poziomu.