Kontrakty terminowe na WIG20. Czy Byki zagłębią się w cel?

Kontrakty terminowe na WIG20. W minionym tygodniu trzeba było poczekać aż rynki bazowe przetrawią ostatecznie dane dotyczące amerykańskiej inflacji. Wtedy otrzymaliśmy odpowiedź, co do dylematu z poprzednich dni: W którym kierunku pójdziemy?

Nasze byki w kończącym się tygodniu w czwartek zaatakowały poprzednie szczyty i lekko je nadbiły. Tym samym dotarły do strefy 2580-90. Stamtąd już blisko było do szerokiej zapory podażowej na interwale tygodniowym 2600-60.

Trzeba się było w tej sytuacji liczyć z możliwością pójścia kursu w górę, aczkolwiek Niedźwiedź – jeśli by doszło do zwiększonej presji na strefę 2540-50+- mógłby przejść do poważniejszej kontrofensywy.

Celem dla Byków jest aktualnie wspomniana wyżej strefa oporu na interwale tygodniowym 2600-60. Warto też pochylić się nad oporem intradayowym w rejonie 2616–25, gdzie między innymi mamy do czynienia z dwoma zniesieniami zewnętrznymi Fibo ostatnich korekt intra (zniesienia 161,8%), a także z zasięgiem wybicia w górę z trójkąta zwyżkującego na H4.

Sytuacja na interwale godzinowym H1. Dodajmy, że na poziomie ok. 2604 można szacować zasięg wybicia z flagi pro wzrostowej na H1. Realizacja zasięgu tej flagi potwierdziłaby wcześniejszą udaną próbę popytu zanegowania koncepcji potencjalnej głowy z ramionami.

Sytuacja na interwale 4-godzinnym H4. Ostatnie wzrosty na H4 wpisują się natomiast w klin zwyżkujący pro spadkowy, a jeszcze nie tak dawno Byki próbowały kontynuować budowę kanału równoległego wzrostowego. Tak więc może nie być łatwo popytowi – przynajmniej na tym etapie – zagłębić się w strefę 2600-60. Oczywiście, przy bardzo mocnym Byczym rynku mogłoby dojść do ponownego ukształtowania kanału albo do przekształcenia klina – mimo ewentualnego wybicia go w dół – w nowy kanał o pro Byczym charakterze.

Nie dość na tym, w ostatni piątek kurs kontraktu na WIG20 przysporzył strachu Bykom, gdyż doszło do dosyć mocnego ataku podaży na strefę 2540-50+. Później można było jednak zauważyć, że świece dołkowe na H1 wskazują na możliwość odbicia od tego rejonu. I tak się faktycznie stało w drugiej części piątkowej sesji.

Rynek powrócił ostatecznie pod strefę ostatnich szczytów i oporu w rejonie 2580-90.

Po piątkowej sesji nadal można przyjąć, że nieco większą szansę na dalszy ruch kierunkowy mają byki. Inwestuj codziennie online na FW20, FDAX, US100/500, EURUSD, USDPLN i w spółki z WIG20 razem z autorem artykułu! 

Ostatnie zagrania i sytuacja na interwale 15-minutowym M15. W pierwszej fazie sesji piątkowej nasi gracze – współpracujący w ramach programu mentoringowego z autorem artykułu – zaczynali od próby zagrania na spadki (w czasie wybijania przez kurs wsparcia 2553-58) z celem na 2544-47, ewentualnie niżej położonym.

Wyznaczony cel został zrealizowany, ale w minimalnym stopniu, bo rynek przetestował jedynie poziom 2547.

Później – w ramach koncepcji przedstawionej w planie zagrań na piątkowe popołudnie – braliśmy pod uwagę wybicie 2553-58 w górę i wzrosty do 2571-74 w ramach budowania konsolidacji w formie flagi pro spadkowej na M15. Tak faktycznie potoczyły się dalsze losy sesji, a w samej końcówce doszło nawet do wybicia tejże flagi na zasadzie WPK (wybicie w przeciwnym kierunku do pierwotnie oczekiwanego), co nb też na pewnym etapie braliśmy już pod uwagę.

Wybicie miało miejsce w stronę oporu 2582 -87 + 90. Tam, zgodnie z założeniem przedstawionym na trzy kwadranse przed końcem sesji, doszło do w miarę wąskiej konsolidacji, którą można było traktować jako ucho od formacji spodko-podobnej (“kanciastej”) pro wzrostowej na M15.

Tego typu formacje tworzą się często w ramach wybicia w górę flagi pro spadkowej. Choć niekiedy – przy słabszym rynku – dochodzi jedynie do poszerzenia pierwotnej struktury flagi i powrotu do spadków.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20. Zbliża się decydująca rozgrywka

Kontrakty terminowe na WIG20 w czasie piątkowej sesji odczuły na koniec notowań presję podażową na wsparcie intra 2038-42, a tym samym na górną bandę bariery popytowej na interwale dziennym 2010-40+. Jeśli podaż sforsuje tę barierę, to wszystko może się rozstrzygnąć tuż pod nią, w rejonie 1990-2000.
Tam bowiem znajduje się aktualnie mediana dużej flagi pro wzrostowej na D1 o zasięgu minimalnym ok 2258 i większym – ok. 2287. Wcześniej zaś ta flaga wybiła się w górę, ale nieskutecznie, bo nie doszło do dalszej realizacji jej zasięgu wybicia i kurs wrócił do wnętrza formacji flagi.
Tak więc – odwołując się do analizy dedykowanej tego typu układom – można stwierdzić, że ewentualne wybicie mediany w dół oznaczałoby potwierdzenie słabości byków i sugerowało ruch w stronę przynajmniej w 1850-60 +. Tam są zlokalizowane ostatnie dołki oraz zniesienie 61,8% większego ruchu wzrostowego, zainicjowanego w marcu. Inwestuj codziennie online na FW20 i w USD/PLN oraz EUR/USD, FDAX, US500 razem z autorem artykułu!
Gdyby zaś byki wybroniły – z czym trzeba się jak najbardziej też liczyć – strefę wsparcia złożoną z bariery 2010-40+ i 1990-2000 (a tym samym medianę flagi), to w grze byłby nadal ruch w kierunku bieżących maksimów na D1 (interwał dzienny)  i W1 (interwał tygodniowy). Trzeba jednak zauważyć, że świeca na W1 na koniec tygodnia (wyraźna spadająca gwiazda) nie rokuje zbyt dobrze bykom.
Z drugiej strony jednak wsparcie 2010-40+ na D1 jest wzmocnione przez lukę (powstałą po wyborach) oraz przez minima dużego białego korpusu dziennego z powyborczego poniedziałku. Decydująca walka – w razie odbicia kursu od wsparcia – mogłaby się rozegrać w okolicy polowy cienia spadającej gwiazdy na W1, czyli około poziomu 2110.
Wychodząc poza kwestie techniczne (AT), należy stwierdzić, iż dużo może zależeć od rozwoju konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz od sytuacji wokół terminów powołania nowego rządu w Polsce i  przyznania środków KPO.
Zapraszam na mój WEBINAR na pl.investing.com 23 października (PONIEDZIAŁEK) na godz.19.00: o stop lossach i take profitach. Tu można się ZAPISAĆ
(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.) 

Kontrakty terminowe na WIG20. Podaż idzie po całość?

Kontrakty terminowe na WIG20: W efekcie piątkowej sesji kurs naszego kontraktu pozostał jeszcze w trójkącie symetrycznym na H1/H4/D1, ale w poniedziałek już nie. Kurs najpierw przebywał w węższej i krótszej czasowo konsolidacji, w formie prostokąta na M15. W poniedziałek przedpołudniem nastąpiło wybicie w dół tego prostokąta, co przyczyniło się jednocześnie do wybicia wspomnianego na wstępie trójkąta.
To otworzyło drogę do poziomu ok. 1950 (zasięg formacji flagi pro spadkowej na M15), a nawet w stronę wsparć na D1 w rejonie 1890-910 (poprzednie dołki na D1 były wyznaczone na 1910).

Zwracam jednocześnie uwagę, że już dawno temu doszło do wybicia w dół dużej formacji głowy z ramionami na interwale dziennym, której zasięg można szacować nawet na 1770-80. Ażeby kurs ruszył jednak w tym kierunku, musi najpierw poradzić sobie ze wsparciem 1890-910.

Warto też zauważyć, że ewentualne tak głębokie zejście notowań kontraktu (do 1770-80) byłoby jednak spójne z przekształcaniem dużego klina zwyżkującego na interwale tygodniowym w układ kanału wzrostowego.Inna sprawa, że zejście kursu tylko do 1890-910 też by zapewniało taką spójność, tyle że kanał wzrostowy były węższy i nieco mniej typowy.

Byki – żeby mocniej wrócić do gry – muszą natomiast dokonać rzeczy aktualnie naprawdę trudnej z punktu widzenia miejsca na wykresie, w którym znalazł się kontrakt. Musiałyby bowiem wybić w górę opór 2010-40+ na interwale dziennym, jak również pokonać na zamknięciu świecy dziennej poziom 2058, gdzie występuje maksimum prawego ramienia formacji głowy z ramionami, o której mowa była wyżej. Inwestuj codziennie online na FW20 i w USD/PLN oraz EUR/USD, FDAX, US500 razem z autorem artykułu!

Takie zachowanie kursu doprowadziłoby do zanegowania owej formacji, jak również otworzyłoby drogę do ruchu w kierunku dotychczasowych maksimów na 2180+. To jednak mniej prawdopodobny aktualnie scenariusz, niż eskapada Niedźwiedzi głębiej na południe. Zapraszam na mój webinar na pl.investing.com 28 września (czw) na godz.19.00: o miksie podejścia harmonicznego i klasycznego do AT – jako źródle przewagi konkurencyjnej. Tu można się ZAPISAĆ

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.) 

 

Kontrakty na WIG20: Podaż z kolejnymi celami. Co na to byki i Zachód?

Środowe wybicie w dół wsparć na interwale H1/H4 w rejonie 2080+ i 2050+ daje nadzieję niedźwiedziom na ruch w stronę 2000-10, a nawet 1970-80. Byki mają jeszcze ambicje, żeby spróbować bronić okolicy 2040-50. Zapewne potrzebna by była jednak pomoc – i to zdecydowana – rynków bazowych, a na to nie za bardzo się zanosi.

W okolicy 2000-2010 mamy dolny bok klina zwyżkującego na interwale tygodniowym, który szczególnie na swoim górnym boku doskonale się dotychczas sprawdzał, tzn. był kilkakrotnie potwierdzany. Poszerzenie jego dolnego boku (tzn. linia równoległa do głównego zarysu klina, poprowadzona przez cień świecy współtworzącej dolny bok) wypada zaś właśnie w rejonie 1970-80.

Ponadto 2010–40 można traktować jako wsparcie na interwale dziennym. I to na jego górnej bandzie zatrzymał się spadek kursu w środę.

Patrząc na wykres interwału tygodniowego, można także przyjąć założenie, że po środowej sesji, nad poziomem 2040, nadal jest broniona równość korekt, stanowiąca kolejne wsparcie (potwierdzone wcześniej dwukrotnie – por. małe prostokąty w kolorze jasno pomarańczowym).

Gdy się zaś patrzy na interwał dzienny, to w zasadzie widzimy delikatne wybicie tego OB w dół. W każdym razie nie można do końca wykluczyć, że Byki jednak jeszcze powalczą w okolicy 2040-50, gdzie nb mamy też do czynienia ze wsparciem w postaci zniesienia 50% na H4.

W rejonie 2010 mamy natomiast dodatkowo zniesienie Fibonacciego 61,8%, a na 1970-80 można zlokalizować wsparcie powstałe na zasadzie zmiany biegunów (wcześniej był tam opór, który stanowił przez jakiś czas trudną przeszkodę do sforsowania przez popyt). Zapraszam na mój webinar na pl.investing.com 17 sierpnia (czw) na godz.19.00: o formacjach harmonicznych. Tu można się ZAPISAĆ

Kontrakty terminowe na WIG20. Czy to przełom?

Kontrakty terminowe na WIG20. Piątkowa sesja być może będzie przełomowa w takim sensie, że rynek prawdopodobnie udzielił odpowiedzi na pytanie, które stawialiśmy od pewnego czasu:: czy mamy do czynienia z potencjalnie głębszą korektą ,czy też raczej z płytszą, która przekształci się ostatecznie np. w układ flagi pro wzrostowej na H4/ H1?

Po piątkowych notowaniach, w czasie których doszło do mocnego spenetrowania obszaru wsparcia 2010-40+ na D1 i do zejścia kursu w okolice dołków na 2020+, oraz po słabym odbiciu z tego miejsca można przyjąć, iż pojawiły się szanse na to, aby rynek zaatakował okolice 2000 pkt , a potem schodził ewentualnie do równości dużych korekt na 1970- 80. Nieco wyżej, na 1985-6 mamy do czynienia ze zniesieniem 61,8%.

Gdyby OB na 1970-80 zostało zaatakowane przez podaż i wybite, otworzyłaby się natomiast droga do ok.1900. Zejście głęboko w dół mogłoby być natomiast problematyczne, gdyby Zachód zaczął mocno odbijać. Zapraszam na mój webinar o różnicach miedzy rynkiem Byka i Niedźwiedzia na pl.investing.com 29 czerwca (czw) na godz.19.00. Tu można się ZAPISAĆ

W końcówce naszej piątkowej sesji kontrakt na DAX nb próbował odreagowywać w miarę silny sposób, wykorzystując układ XABCD na H4 z punktem zwrotnym D na wsparciu. Wcześniejsze spadki na niemieckim parkiecie pogłębiły się po rozczarowujących odczytach wskaźników PMI, które przywróciły obawy recesyjne.  Inwestuj codziennie online na FW20 i w spółki z WIG20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20. Trzy Wiedźmy i TSUE niestraszne Bykom

Kontrakty terminowe na WIG20: Piątkowa sesja była specyficzna – „rządziły” Trzy Wiedźmy (miało miejsce rozliczenie wygasającej serii kontraktów). Rynek podszedł pod 2130-40 (na starej serii), co potwierdziło braną przeze mnie poważnie pod uwagę od kilku dni koncepcję przetestowania górnego boku dużego klina zwyżkującego na interwale tygodniowym.

W czwartek, kiedy sesja nie przyniosła spadków w związku z wyrokiem TSUE – a wręcz przeciwnie, doszło do ataku na opór na D1: 2080-100+ i podejścia na końcu sesji pod 2100 – pisałem ponownie w ramach mentoringu do naszych graczy, że:

„To może zapowiadać ruch w stronę najpierw 2130-40, gdzie znajduje się aktualnie górny bok klina zwyżkującego na interwale tygodniowym oraz gdzie można przyjąć zasięg wybicia z chorągiewki na H4.”

Obecnie kurs mógłby się cofnąć, a potem na przykład konsolidować nad i pod 2080 (to jedna z opcji cofnięcia; przypominam, że w rejonie 2080-100+ można identyfikować barierę, obecnie popytową, na D1). Poważniejszy problem dla Byków pojawiłby się, gdyby doszło do wybicia strefy wsparcia na D1: 2010 -40+, gdyż zejście trwałe poniżej 2000 pkt zapowiadałoby możliwość osuwania się kursu w stronę okolicy 1900. .

Zakładamy jednak, że wiodący scenariusz w tym momencie sugeruje, iż kiedy górny bok wspomnianego na wstępie klina zwyżkującego na W1 uniesie się w górę, kurs mógłby ponownie podchodzić, tym razem pod okolice 2200 (gdzie z kolei znajduje się zasięg dużej formacji XABCD, pro wzrostowej na interwale tygodniowym, która zainicjowana została w październiku ubiegłego roku).  Inwestuj codziennie online na FW20 i w spółki z WIG20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20. Do dwóch razy sztuka?

Kontrakty terminowe na WIG20: Piątkowe podejście kursu pod 2000 punktów i poniedziałkowy chwilowy atak na 2010-40+ – po uprzedniej obronie w minionym tygodniu strefy 1950-60 – można traktować jako ewentualny powrót do wzrostów, a przynajmniej do próby poważniejszego ponowienia ataku na 2010- 40+.

Przypominam, że na tym oporze kurs się zatrzymał wcześniej, atakując ostatnie szczyty na interwale dziennym. Opór ten jest wzmocniony też przez zniesienie Fibonacciego 61,8% całego spadku rozpoczętego w październiku 2021 roku (poziom ok. 2046).

A taki wiodący scenariusz brałem pod uwagę w artykule sprzed tygodnia: „kontynuację akcji Byków – z co najwyżej minimalnym uprzednim cofnięciem w stronę 1970- 80 (ewentualnie 1950-60) – najpierw w kierunku 2080-110+ , gdzie znajduje się górny bok klina zwyżkującego (ozn. kolor różowy) i jego rozszerzenie oraz górna banda oporu na W1”. I faktycznie, na razie sprawy się tak toczą.

Alternatywny koncept rozwoju sytuacji uwzględniał natomiast „po uprzednim ataku na 2010-40+ – mocniejsze cofnięcie w kierunku 1890-900 i dopiero później próby ruchu wyżej, nawet w stronę ok. 2200, gdzie z kolei znajduje się zasięg formacji pro wzrostowej XABCD typu Bat pattern, zainicjowanej jeszcze w październiku ubiegłego roku, z punktem C właśnie w rejonie 2200.”

Swoja drogą ten drugi koncept też nadal może się rozwinąć.

Nie można jednak wykluczyć, że rynek zdoła w obecnej sytuacji pokonać 2010-40+ – przynajmniej tymczasowo – i “podskoczyć” pod 2080- 100+, gdzie występuje aktualnie górny bok dużego klina zwyżkującego pro spadkowego na D1/ W1, jak również opór wynikający z innych układów.

Gdyby jednak rynek ponownie wycofał się spod 2010-40+ i skutecznie wybił w dół 1950-60, to może schodzić nawet w rejon 1850+-70+, a nie tylko do 1890-900.

Sesja poniedziałkowa nie wniosła zbyt wiele nowego, gdyż co prawda doszło na początku dnia do ataku na 2010-40+, ale potem do delikatnego wycofania i wąskiej konsolidacji.

Zasadniczo rynek pozostał w rejonie neutralnym między 1970-80 a 2010 -40+. Oczywiście, wcześniej , w piątek byki – wybraniając 1950- 60 i odbijając – znacznie poprawiły swoją sytuację.

Na intradayu można było mówić o układzie przypominającym spodko-podobny pro wzrostowy. Zwyżkom sprzyjało dogadanie się Demokratów i Republikanów w USA w sprawie limitu zadłużenia. Natomiast podpisanie przez prezydenta Dudę ustawy zamykającej raczej ostatecznie na tym etapie politycznym możliwości uzyskania środków z KPO wpływała na to negatywnie, jako czynnik lokalny.

Mała zmienność poniedziałkowa wiązała się z brakiem notowań tego dnia na rynkach bazowych ( z powodu różnych świąt w USA, Niemczech i Anglii). Inwestuj codziennie online na FW20 i w spółki z WIG20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20. Stało się! Ale co dalej?

Kontrakty terminowe na WIG20 w piątek wybiły w górę strefę 1970-80, nie przestraszyły się równego poziomu 2000 pkt i wreszcie podeszły pod ważny opór na  interwale dziennym 2010-40+. Taki rozwój sytuacji mógł trochę zaskoczyć, jeśli się zważy czwartkowy brak reakcji byków na naszym rynku na imponujący rajd zwolenników popytu na DAX, zakończony wybiciem później ATH.

Patrząc na wykres interwału tygodniowego naszego kontraktu, można obecnie, jak się wydaje, brać pod uwagę dwa główne scenariusze:

– albo kontynuację akcji Byków – z co najwyżej minimalnym uprzednim cofnięciem w stronę 1970- 80 (ewentualnie 1950-60)  – najpierw w kierunku 2080-110+ , gdzie znajduje się górny bok klina zwyżkującego (ozn. kolor różowy) i jego rozszerzenie oraz górna banda oporu na W1,

– albo – po uprzednim ataku na 2010-40+ – mocniejsze cofnięcie w kierunku 1890-900 i dopiero później próby ruchu wyżej, nawet w stronę ok. 2200, gdzie z kolei znajduje się zasięg formacji pro wzrostowej XABCD typu Bat pattern, zainicjowanej jeszcze w październiku ubiegłego roku, z punktem C właśnie w rejonie 2200.

Zapraszam na moje webinary na pl.investing.com 23 maja (wt) i 25 maja (czw) na godz.19.00: o ważnych miejscach na wykresach i planach zagrań, dotyczących m.in. kontraktów na WIG20, DAX i S&P500. Tu można się ZAPISAĆ

Takie scenariusze można wiązać z piątkowym wybiciem formacji pro wzrostowej 121 typu Claytonowskiego (ozn. mniejsze prostokąty w kolorze czerwono-fioletowym) na W1. Tego typu formacje mają zasięgi realizacji wypadające na kolejnej barierze, w tym wypadku podażowej.

Przed realizacją zasięgu występują zaś zwykle „cofki” kursu: głębsze lub minimalne, w zależności od siły i stylu (wyrażającego się m.in. wielkością świec wybijających) wybicia formacji. W tym konkretnym wypadku trudno w sposób jednoznaczny określić potencjalną głębokość cofnięcia (minimalną do 1970-80, ewentualnie 1950-60, lub schodzącą do wsparcia leżącego niżej, na 1890-900), gdyż siła wybicia formacji była niezła, ale styl (świeca tygodniowa) taki sobie.

Warto jeszcze dodać, że wybicie w górę większego OB (ozn. duże prostokąty w kolorze pomarańczowym) może z kolei sugerować, że popyt powinien powalczyć o to, żeby kurs nie wrócił mocniej do wybitego prostokąta, czyli poniżej 1950+.

Pamiętajmy też – mimo opóźnionego „zapłonu” naszych kontraktów na WIG20, jeśli chodzi o korelację ze wzrostami na DAX (o czym pisałem na wstępie) – o wpływie rynków bazowych na kurs naszego derywatu.

W tym kontekście umieszczam poniżej wykres interwału dziennego, na którym widać wybicie u nas z formacji diamentu (ozn. pogrubione linie fioletowe, na górze wykresu). Przypominam jednocześnie, że w artykule środowym pokazywałem wybicie z tych samych formacji na kontraktach na DAX40 i na S&P500.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20. Byki ciągle walczą

Kontrakty terminowe na WIG20: W minionym tygodniu byki mimo wszystko poniosły porażkę, dopuszczając do zejścia kursu poniżej wsparcia w okolicach 1940, w kierunku 1900. Na koniec minionego tygodnia doszło jedynie do retestowania tego wsparcia (wtedy już oporu) od dołu. Poniedziałkowa próba wzmocnienia pozycji byków nie okazała się na koniec sesji w pełni udana.

Precyzując, w poniedziałek popyt próbował wrócić na dobre do gry i zaatakował ponownie barierę w rejonie 1940. Udało mu się nawet podejść pod opór intra 1956-59, wzmocniony przez FE 100% (zależność 1:1 między falami intra, wzrostowymi). Później jednak doszło do cofnięcia w stronę wsparcia 1934-35, co zakwestionowało bycze próby znacznego wzmocnienia swojej pozycji.

Co ważne, z punktu widzenia interwału dziennego zamknięcie też nie było przełomowe dla byków. W dodatku można było mówić o nieudanej próbie powrotu kursu do klina zwyżkującego.

Warto podkreślić, że na górze wykresu interwału godzinowego można obecnie zidentyfikować trójkąt pro spadkowy o potencjalnym zasięgu wybicia na południe, wypadającym miedzy 1810 a 1815. W razie kontynuacji tej konsolidacji rynek mógłby natomiast podchodzić (na dłuższą metę) pod górny bok owego trójkąta, położony aktualnie między 2010-20 i unoszący się w górę.

Inwestuj codziennie online na FW20 i w spółki z WIG20 razem z autorem artykułu!  W pierwszej fazie sesji poniedziałkowej nasi gracze – współpracujący w ramach programu mentoringowego z autorem artykułu – szukali, w trakcie wybijania przez kurs oporu 1944–47, zagrania na wzrosty z celem podstawowym 1955/56-59. I cel tego de facto skalpa został przez rynek wypełniony.

Później, w sytuacji niejako odwrotnej – kiedy rynek wybijał w dół barierę 1944-47 – musiałem zastrzec, że zagranie w stronę 1934-35 może nie okazać się w pełni bezpieczne, gdyż wybijanie w dół wsparcia 1944-47 było przeprowadzane przez niedźwiedzie na słabym wolumenie. Dopiero po dłuższym czasie rynek zdołał ostatecznie jednak zejść do 1934-35.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20. Dylemat rozwiązany z małym znakiem zapytania

Kontrakty terminowe na WIG20: Czwartkowa sesja, wydawało się, że rozstrzygnęła dylemat, czy w ostatnim tygodniu, dwóch, mieliśmy do czynienia z zatrzymaniem ruchu w stronę 2000+, czy też z początkiem poważniejszej korekty, w stronę 1770-90 lub 1820. Na rzecz tej pierwszej opcji rozwoju sytuacji wykresowo-rynkowej.

Można było przyjąć, że następnym celem może być poprzedni szczyt ze stycznia (w okolicy 1980) oraz opór w rejonie 2010-40+. Przypominam, że z szerszej perspektywy patrząc (wykresu tygodniowego) standardowy zasięg ruchu odbiciowego, wzrostowego, wypada na dłuższą metę w rejonie 2200 (punkt C dużej formacji pro wzrostowej XABCD typu Bat pattern). O tej ostatniej formacji pisałem szerzej jesienią ub.r.

Po czwartkowej sesji brałem też uwagę na to, że jeśli rynek potraktował poważnie – a wydaje się, że tak – formację XABCD pro S na H4/D1, także nb typu Bat pattern, z punktem D na poziomie 1942 (która razem z układem fal broniła przez dłuższy czas Niedźwiedzi przed wybiciem kursu powyżej 1940+), to może dojść teraz do przyspieszonego ruchu w stronę 2010 -40+.

W piątek jednak Byki podeszły co prawda faktycznie pod maksima ze stycznia w rejonie 1980, ale potem nastąpiło głębsze cofnięcie do wsparcia w miejscu, gdzie wcześniej był ważny opór, czyli do rejonu 1940.

W zależności od tego, jak będzie przebiegała dalej walka w tym miejscu, kurs może spróbować pójść w stronę 2000-40+, bądź próbować się cofać w stronę 1900. Utworzenie w końcówce sesji piątkowej klina zniżkującego (pro wzrostowa formacja) na intradayu, który nie był jednak w stanie się mocniej wybić w górę, położyło ostatni akcent sesji bardziej po stronie niedźwiedzi. Choć ściśle rzecz biorąc, w samej końcówce kurs delikatnie nadbił OB na M15, co z kolei miało znaczenie pro Bycze. Inwestuj codziennie online na FW20 i w spółki z WIG20 razem z autorem artykułu!

W czwartek na początku sesji , mimo mocnego ruchu wzrostowego, naszym graczom – współpracującym w ramach programu mentoringowego z autorem artykułu – trudno było grać od razu longa, gdyż w tym samym czasie DAX bardzo mocno pikował na południe. Potem, gdy sytuacja się wyklarowała, szukaliśmy zagrania (w czasie wybicia 1926–29) w stronę 1934-35 i 1939-42.

Ten trade był udany w pełni, ale dość trudny do realizacji, bo po podejściu pod 1934-35 kurs kontraktu dość zdecydowanie się cofnął. Z tym się jednak trzeba było liczyć, gdyż była to „cofka” typowa do wybitej wcześniej w górę flagi.

W końcówce sesji szukaliśmy jeszcze zagrania na kontynuację wzrostu – w czasie wybicia 1944-47. Celem podstawowym było 1956-59. Pisałem, gdy realizowany był ten cel,, że rynek jest w zasadzie gotowy do dalszego ruchu w górę. Jednak zagranie to mogło być o tyle trudne, że trzeba było je podjąć w samej końcówce sesji. Rynek faktycznie podszedł pod następne opory.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)