Kontrakty terminowe na WIG20. Czy 9 maja zatrzęsie rynkami?

Kontrakty terminowe na WIG20 w piątek – zanim na koniec sesji doszło do mocniejszego odbicia – najpierw spadały według scenariusza, o którym pisałem od dłuższego czasu. Braliśmy bowiem pod uwagę zejście kursu najpierw do ok.1745 (zasięg flagi na D1), a potem do 1710-20, gdzie górna banda wsparcia na interwale dziennym wypadała w okolicy 1720, a było ono wzmocnione przez zniesienie 61,8% całego odbicia wzrostowego od dołków z marca 2020 (początek COViD-u), na poziomie 1714.

Precyzując, rynek w piątek dotarł ostatecznie do wsparcia intradayowego położonego między poziomami 1719 a 1726. Później doszło do mocnego odbicia w kierunku oporu 1763-66/67. Miejsce to było nieprzypadkowe, gdyż tam wypadała równość korekt na interwale M15 i H1.

Obecnie – jeśli doszłoby do skutecznego wybicia w górę tego oporu – można by się spodziewać podchodzenia kursu pod poprzedni dołek na interwale dziennym w rejonie 1789, ustanowiony 24 lutego (na początku wojny). Okazało się, że już piątkowy fixing został ustanowiony właśnie tam.

Miejsce to jest wzmocnione ponadto przez zniesienie 50% ostatniej wyraźnie wyodrębnionej, małej fali spadkowej intra. W razie kontynuacji odbicia wzrostowego ważnym poziomem byłby też poziom 1805-10, gdzie znajduje się zniesienie 61,8% wspomnianej wyżej fali spadkowej i większe OB.

Poziom ten położony jest przy tym w obrębie szerszego oporu na interwale dziennym 1790-1820+. Wyżej znajduje się bariera 1850-70.

Pamiętajmy jednak też o tym, że dołki znajdują się w rejonie wsparcia na D1 1690-1720. Wspominam o nich m.in. z tego powodu, że 9 maja może być z punktu widzenia wydarzeń w Ukrainie istotnym dniem, będącym w stanie przynieść turbulencje na rynkach. Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

Pierwsze z dwóch głównych piątkowych zagrań – podjęte przez graczy współpracujących w ramach programu mentoringowego z autorem artykułu – powstawało w dosyć nerwowych okolicznościach (gwałtowne ruchy na początku sesji), w trakcie wybijania 1763- 66 w dół, z celem na 1739-43+45. I z uwzględnieniem poziomu 1745 (zasięg flagi na D1), co okazało się trafne, bo tam nastąpiło pierwsze, choć tylko lokalne, odbicie.

Później, w trakcie wybicia w dół 1739-43 szukaliśmy zagrania skalpowego na spadki w stronę 1831-33, z opcją wydłużenia tego skalpa do 1719-26. Rynek zaliczył obydwa te cele.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20. Jak Fed wpłynie na nasz rynek?

Kontrakty terminowe na WIG20 w czasie poniedziałkowej sesji wybiły wsparcie na interwale dziennym 1850-70 i dotarły do wsparcia 1790-1820+. Po przetestowaniu tego ostatniego doszło do nieco większego odbicia i próby podejścia kursu pod wybitą wcześniej na południe barierę.

Odbicie miało miejsce już w samej końcówce poniedziałkowej sesji. W środę wieczorem rynki będą reagować na istotne posiedzenie Fedu, co też może wpłynąć na nasze kontrakty.

Gdyby doszło do odreagowania wzrostowego, to warto zwrócić uwagę na to, że równość korekt na interwale godzinowym wypada aktualnie w okolicy 1870, czyli de facto tam, gdzie mamy do czynienia z górną bandą oporu na interwale dziennym 1850-70.

Jeśli zaś podaż na naszym rynku poradzi sobie w najbliższych dniach ze wspomnianą na wstępie barierą 1790-1820+, w obrębie której wystąpiły w dołki z 24 lutego (początek wojny), to możemy brać pod uwagę na dłuższą metę zejście kursu w kierunku 1745, gdzie z kolei występuje zasięg minimalny flagi pro spadkowej na D1. Taką flagę możemy na tym interwale zidentyfikować.

Nieco niżej, w rejonie 1710-20 mamy do czynienia ze wsparciem wzmocnionym zniesieniem 61,8% całego odbicia od dołka COVID-owego z marca 2020. Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

Poniedziałkowa sesja mocno korespondowała z sugestiami z planu przed sesyjnego dla graczy współpracujących w ramach programu mentoringowego z autorem artykułu.

Główną ideą tego planu było to, że rynek powinien ruszyć w kierunku wsparcia intra 1831-34, gdyż tam znajduje się zasięg wybicia z wcześniejszej konsolidacji, tworzącej się przez kilka dni między barierami1873- 75 a 1920-23. Tak faktycznie się stało i to w miarę szybko.

Na dłuższą metę – już w samej końcówce sesji – został zrealizowany cel, o którym też wspominaliśmy w ramach analizy sesji, a mianowicie 1822-24. Było to wsparcie intra, które leżało na górnej bandzie szerokiej zapory popytowej na D1: 1790 -1820 +.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20. Co wynika z kolejnego ataku podaży?

Kontrakty terminowe na WIG20 na początku tygodnia przebiły wsparcie na interwale dziennym 1930+-50+. Pomogły w tym spadki w sektorze bankowym, związane z propozycjami rządowymi pomocy kredytobiorcom, oraz zapowiedź zatrzymania przesyłu gazu do Polski przez Gazprom.

Na intradayu mieliśmy we wtorek do czynienia z realizacją zasięgu flagi pro spadkowej na M15, która tworzyła się od poniedziałku. Jednocześnie rynek dotarł do wsparcia na interwale dziennym 1900+-910+, położonego – można przyjąć – między 1904 a 1916.

Ważny wniosek, wypływający z takiego zachowania rynku – patrząc przez pryzmat interwału dziennego – jest taki: Rynek mimo dotarcia do w miarę mocnego wsparcia 1930+- 50+ (wzmocnionego dodatkowo zniesieniem 61,8% całego odbicia rozpoczętego 24 lutego oraz minimami dużego białego korpusu dziennego z 15 marca) nie zdołał się odbić na tyle zdecydowanie, żeby spróbować wykonać retest istotnej strefy oporu (wcześniej wsparcia ) w okolicy 1990-2000+.

To może oznaczać, że rynek obecnie jest na tyle słaby, iż wkrótce będzie atakował wsparcie 1850-70 i próbował schodzić nawet niżej, w kierunku dołków z początku wojny, położonych w rejonie 1788-824. A nawet być może – realizować flagę pro spadkową na interwale dziennym, która ma zasięg minimalny w okolicy 1745.

Z punktu widzenia byków jednak bardzo istotne będzie ewentualne bronienie dołków z 24 lutego, bo ich wybicie oznaczałoby 5-falową strukturę spadkową na D1, a co za tym idzie – kolejną w przyszłości. Obecnie pewnie jedynie przedwczesne zakończenie wojny mogłoby doprowadzić do jakiegoś zdecydowanego ruchu wzrostowego na zasadzie rajdu ulgi. Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

W czasie wtorkowej sesji nasi gracze – współpracujący w ramach programu mentoringowego z autorem artykułu – próbowali w różnych momentach, niekiedy parokrotnie z podobnych poziomów, grać na spadki.

Najdłuższy ruch został „wyłapany” przez nas pod koniec sesji – w trakcie wybijania przez kurs wsparcia 1926-29. Szukaliśmy wtedy shorta w stronę 1912-13 (zasięg minimalny flagi na M15) i 1900-906. Jak się okazało, skutecznie.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20. Zachód dołącza się do spadków

Kontrakty terminowe na WIG20 co prawda w czasie piątkowej sesji nie spadały bardzo mocno i dynamicznie, jednak rynek systematycznie schodził niżej. Ostatecznie kurs znalazł się w strefie 1990 –2000, o której pisaliśmy od pewnego czasu jako jednym z głównych celów zniżek. W tym miejscu bowiem występuje równość dużych korekt na interwale dziennym.

Ponadto – patrząc przez pryzmat intradayu – w rejonie wsparcia intra 1987-93, na którym kurs się zatrzymał, można było wyznaczyć punkt, w którym występuje zależność 161,8% między falami spadkowymi na interwale M15.

Warto jednak przyjrzeć się całej bieżącej fali spadkowej intra pod kątem porównania jej długości do pierwszej fali spadkowej, która rozpoczęła się na poziomie 2206 w końcówce marca. Równość tych fal – jeśli przyjmiemy, że korekta między nimi zakończyła się na poziomie 2108 i miała charakter korekty pędzącej – występuje na poziomie ok. 1975.

Podsumowując, nie można wykluczyć, że rynek po ewentualnym małym odbiciu ruszy jeszcze w kierunku 1970+ i dopiero tam nastąpi próba mocniejszego odbicia.

Inna opcja to odbicie już teraz od równości dużych korekt na D1 (1990-2000). Mając jednak na uwadze mocne spadki na rynkach bazowych, trzeba przede wszystkim wskazać, że ewentualne wybicie zarówno 1990-2000, jak i 1970+, otworzyłoby drogę do 1930+-50+.   Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20. Mocne odbicie pod rękę z Zachodem

Kontrakty terminowe na WIG20 po świętach najpierw spadły do wsparcia na interwale dziennym 2050-60, a potem odreagowywały – wspólnie z rynkami bazowymi – do rejonu 2090. Precyzyjniej rzecz ujmując, doszło do zejścia kursu do wsparcia intra 2047-53, a potem do mocniejszego odbicia i kilku punktowego nadbicia oporu intra 2082-86.

Mieści się to jak najbardziej w koncepcjach, które wcześniej braliśmy pod uwagę. Po pierwsze uwzględnialiśmy możliwość zejścia kursu przynajmniej do 2050-60, gdzie znajdował się wcześniej opór i górny bok dużego trójkąta zwyżkującego na interwale dziennym, który to trójkąt tworzył się po odbiciu kursu od minimów utworzonych 24 lutego (początek wojny).

Bariera intradayowa 2047-53 znajduje się w dolnej strefie tego wsparcia na D1 (2050-60).

Drugi ważny element koncepcji, o których mowa na wstępie, to możliwość utworzenia tzw. korekty pędzącej na H1, która dotyczy całego ruchu spadkowego rozpoczętego w końcu marca, z poziomu 2206. Jeśli owa korekta faktycznie będzie miała miejsce, to może dojść do odbicia obecnie nawet do 2116-21.

Tam wypada bowiem równość dużych korekt na H1, która współtworzyć będzie korektę pędzącą i pro spadkową formację 121. Po drodze znajduje się zniesienie 61,8% na poziomie 2098-99, gdzie mamy też do czynienia z mini oporem intra. Minimalne odbicie można szacować właśnie w tym rejonie.

Jeśli niedźwiedzie ponownie nacisną, z czym trzeba się liczyć, to trzeba pamiętać, że pod dzisiejszymi dołkami znajduje się między innymi wsparcie na D1 2010-40 oraz równość dużych korekt na tym samym interwale, wypadająca w rejonie 1990-2000.   Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

We wtorek głównym pomysłem wziętym pod uwagę przez naszych graczy – współpracujących w ramach programu mentoringowego z autorem artykułu – była próba rozegrania shorta po wybiciu w dół 2103-07, z celem na 2094-95. Później braliśmy też pod uwagę zejście kursu do 2082-86, a nawet 2066-73 +77.

Problemem podstawowym jednak było optymalne wejście w trade, gdyż poszukiwana przez nas „cofka” do 2102-103 nie miała miejsca. Jeśli jednak wchodziło się nawet znacznie niżej – uwzględniwszy siłę spadku – to też można było wyjść całkiem ładnie na swoje.

W planie popołudniowym notabene wskazywaliśmy na możliwość, jako jedną z głównych opcji, zejścia kursu jeszcze niżej, do 2047-53. Co ostatecznie miało miejsce.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20. Małe czy duże odbicie?

Kontrakty terminowe na WIG20 na początku tygodnia odbiły się bardzo mocno od wsparcia 2073-77, złożonego m.in. ze zniesień 50% i 38,2% na interwale H1/H4/D1. Rynek po dotarciu do rejonu 2130 wąsko konsolidował we wtorek nad wsparciem intra 2103-07.

Obecnie można brać pod uwagę zarówno scenariusz, zgodnie z którym nastąpi drugi ruch wzrostowy/odbiciowy w kierunku 2150-60, ze szczególnym uwzględnieniem zniesienia 61,8% fali spadkowej, rozpoczętej w końcu marca z okolicy poziomu 2206. W razie zaistnienia takiej sytuacji można by uznać, że mamy do czynienia z korektą wzrostową całego ruchu spadkowego intra, tzw. korektą prostą typu ZigZag.

Inna opcja to przyjęcie, że rynek koryguje jedynie tę falę spadkową, która rozpoczęła się na początku kwietnia w okolicach poziomu 2187. Przy takiej interpretacji należałoby uznać, że rynek w zasadzie zakończył już – jeśli chodzi o wielkość odbicia – bieżącą korektę (tzw. nieregularną) i próbuje wrócić do spadków.

W rezultacie kurs może wędrować niżej na południe, w okolice 2050-60, a nawet 2010–40.

W pierwszym miejscu znajdował się swego czasu górny bok dużego trójkąta zwyżkującego na interwale D1, a w drugim – wsparcie na tym samym interwale nad poziomem 2000.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

Wtorkowa sesja składała się – jeśli chodzi o nieco dłuższe ruchy – z jednego swingu porannego. Później już rynek wpisywał się w wąską konsolidację między 2103-07 a 2116- 21.

Nasi gracze – współpracujący w ramach programu mentoringowego z autorem artykułu – próbowali wykorzystać ten pierwszy swing. W rezultacie graliśmy – z sukcesem – na spadki, z głównym celem na 2103-07. Wejście realizowaliśmy w trakcie wybijania przez kurs 2116-21.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20. Czy spadki mają realną alternatywę?

Kontrakty terminowe na WIG20 w czwartek wybiły w dół wsparcie na interwale dziennym 2100-110, po czym zeszły do wsparcia intra 2082-86. W piątek ponownie testowały tę ostatnią barierę. Zasadniczo możemy się obecnie spodziewać dalszego ruchu spadkowego.

Najpierw nasz kontrakt mógłby ruszyć w stronę 2073-77, gdzie znajdują się zniesienia 38,2% i 50% na H1/ H4/D1. Później niedźwiedzie mogą się udać w stronę 2050-60, gdzie występował górny bok dużego trójkąta zwyżkującego na D1. Trzeba też się liczyć z możliwością zejścia kursu niżej, do wsparcia na D1 2010-40.

W międzyczasie mogłoby dojść do nieco mocniejszego odbicia (ok. 35 pkt), na przykład w rejonie 2070+ – o ile rynek nie skończył jeszcze korekty przed kolejną falą spadkową. Mogłaby w ten sposób powstać tzw. korekta pędząca.

Jednak to tylko jedna z możliwości. Jeśli korekta jest już zakończona, to zejście kursu do 2050-60 lub 2010-40 może odbyć się bez mocniejszych odbić.

Zwracam uwagę, że z punktu widzenia interwału M15 w drugiej części piątkowej sesji powstał zarys formacji odwróconego spodka, co może sprzyjać dalszemu ruchowi na południe, w kierunku 2070+. Z kolei na H1 widać klin zniżkujący, który może sugerować większe odbicie w okolicach 2070 + w górę.

Jeśli zaś byki miałyby nagle, już teraz odbudować swoją pozycję i próbować przejąć na dobre inicjatywę, to musiałyby spróbować np. zbudować formację podwójnego dna intra i mocno wybić  w górę okolice 2120. To jednak mniej prawdopodobna opcja wydarzeń rynkowych.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

Nasi gracze – współpracujący w ramach programu mentoringowego z autorem artykułu – w pierwszej fazie piątkowej sesji, w trakcie wybijania przez kurs wsparcia 2103-07 w dół, szukali zagrania na spadki w stronę 2098-99 i 2082-86/87. W tym wypadku rynek zaliczył obydwa cele.

Późniejsza próba ponownego zagrania shorta z okolicy 2100 w stronę 2082-86 była trudniejsza, gdyż trwała bardzo długo, a ponadto rynek próbował w pewnym momencie zanegować wspomnianą wyżej formację odwróconego spodka. Tylko gracze bardzo agresywnie nastawieni i zdeterminowani  czekali do ostatnich minut, żeby zobaczyć, iż jednak udało się niedźwiedziom zrealizować cel zagrania  na 2082-86.

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 06.04-08.04. Podaż uderzyła

Kontrakty terminowe na WIG20 we wtorek cofnęły się mocniej spod oporu na interwale dziennym 2160-80. To otwiera drogę kursowi do 2110+-20, a na dłuższą metę nawet do 2010-40.

Niedźwiedzie odniosły we wtorek potrójny sukces. Po pierwsze, kurs wreszcie opuścił strefę wsparcia (obecnie oporu) na interwale dziennym 2160-80.

Ponadto wybił wsparcie intra 2148-51, które można było potraktować jako swoisty filtr. potwierdzający poważniejsze intencje niedźwiedzi. Wreszcie doszło także do wybicia w dół formacji klina zwyżkującego na interwale dziennym (formacja tego typu standardowo wybija się właśnie na południe).

Obecnie trzeba się liczyć z ruchem w stronę wsparć intra: 2129-34  i 2116-21. To ostatnie wsparcie stanowiło dolne ograniczenie konsolidacji, która kształtowała się przez dłuższy czas między 2160-80 a 2110+- 20, zanim doszło do prób wybijania 2160-80 w górę.

Byki mogą próbować się bronić nieco mocniej także w okolicy wsparcia 2129-34, gdyż w tym rejonie znajduje się dodatkowo punkt zwrotny D małej formacji pro wzrostowej XABCD typu Crab. Z drugiej strony jednak można mówić o aktualnej realizacji dużej formacji XABCD na H4/D1, pro spadkowej, typu głęboki /wydłużony Gartley (nb precyzyjniej wyrysowanej na instrumencie bazowym, czyli na WIG20). Tak więc  większa formacja może w dużym stopniu zneutralizować tę mniejszą.

Warto wreszcie dodać, że na dłuższą metę – jeśli by doszło do wyłamania 2100-110 na południe, z czym trzeba się poważnie liczyć – rynek mógłby wyruszyć w stronę wsparcia na interwale dziennym 2010-40. Z kolei, ażeby Byki ponownie przejęły inicjatywę (co mniej prawdopodobne), musiałyby na początek wrócić na dłużej w obręb bariery 2160-80.   Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedz-wtorek, 04.04-05.04. Na rozdrożu

Kontrakty terminowe na WIG20 w ostatnich dniach minionego tygodnia cofnęły się do wnętrza bariery na interwale dziennym 2160-80. Niewykluczone, że kurs będzie próbował – mimo wcześniejszego nadbicia tej bariery – wrócić do konsolidacji, która kształtowała się między 2110+-20 a 2160-80 właśnie.

Przypomnę, że liczyliśmy się z takim rozwojem wypadków, kiedy kurs co prawda wybił 2160-80 w górę, ale dość delikatnie i nie przekroczył na dłużej okolicy 2200.

W poprzednim artykule pisaliśmy: „To lekkie nadbicie strefy oporu na D1 może sugerować, że byki nie wykonały jeszcze w pełni swojego zadania i muszą liczyć się z próbą wepchnięcia kursu z powrotem do obszaru 2160-80. A nawet – w dalszej konsekwencji – wrócić do konsolidacji między 2160-80 a 2110+-20.”

Dodatkowym argumentem na rzecz możliwości wyjścia dołem z ostatnich układów na wykresie może być formacja klina zwyżkującego na interwale dziennym, której dolny bok był w piątek testowany.

Dodatkowym “filtrem” w razie spadków może być okolica 2150. Tam bowiem znajduje się aktualnie równość korekt na interwale godzinowym oraz wsparcie intra 2148-51, które swego czasu – jako opór – odgrywało istotną rolę.

Gdyby byki jednak zdołały ruszyć ponownie mocniej na północ, to najbliższą przeszkodą powyżej 2200 punktów byłoby dla nich zniesienie 61,8% całego spadku rozpoczętego w październiku ubiegłego roku (na poziomie 2215). Wyżej znajduje się natomiast opór 2250-70.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 30.03-01.04. Niepewny przełom

Kontrakty terminowe na WIG20 we wtorek wybiły na koniec dnia – co  było kluczowym wydarzeniem wtorkowej sesji  – opór na interwale dziennym 2160-80. Warto jednak od razu zwrócić uwagę na to, że wybicie było stosunkowo niewielkie.

Kurs doszedł do najbliższego oporu intradayowego powyżej 2160-80, tzn. do bariery 2190-95. I tam konsolidował do końca dnia.

To lekkie nadbicie strefy oporu na D1 może sugerować, że byki nie wykonały jeszcze w pełni swojego zadania i muszą liczyć się z próbą wepchnięcia kursu z powrotem do obszaru 2160-80. A nawet – w dalszej konsekwencji – wrócić do konsolidacji między 2160-80 a 2110+-20.

Wiąże się to z sytuacją, która sprowokowała takie zachowanie rynku, a mianowicie z rozmowami pokojowymi między Ukrainą a Rosją. Otóż, w ich ramach doszło do obietnic deeskalacji konfliktu ze strony Moskwy. Ale jednocześnie można przyjąć (na podstawie dotychczasowych doświadczeń i późniejszych amerykańskich  informacji wywiadowczych), że nadzieje rynków są raczej przedwczesne i przesadzone.

Warto jeszcze zauważyć – wracając do kwestii stricte technicznych (AT) – iż rynek w ostatnich dniach ukształtował wąski kanał lekko wzrostowy na interwale godzinowym. I tak naprawdę, w końcówce wtorkowej sesji nie doszło do skutecznego i ewidentnego wybicia z tej konsolidacji w górę.

Jeśli jednak byki w najbliższym czasie przekroczą na dłużej 2200 (notabene w tym miejscu znajduje się zasięg wybicia z małej formacji podwójnego dna na H1 i M15), to może dojść do ruchu w kierunku oporu na interwale dziennym 2250+-70+, a nawet do 2320-40.

Ten ostatni opór leży nb tuż powyżej miejsca, w którym wypada zasięg wybicia z dużego trójkąta zwyżkującego na D1. Jego wybicie miało miejsce niecałe tygodnie temu i wiązało się z pokonaniem przez byki strefy 2050-60 (gdzie znajdował się górny bok tego trójkąta).

Najpierw byki musiałyby jednak uporać się ze zniesieniem 61,8% (poziom 2215) całego ruchu spadkowego rozpoczętego w październiku ubiegłego roku.   Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu!

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)