Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 24.05-25.05.2021

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia pozostawały między oporem na interwale dziennym, zlokalizowanym w rejonie 2140+, a wsparciem 2080-90+. Z końcem tygodnia doszło do próby wybicia oporu przez stronę popytową.

Piątkowa walka Byków o wybicie w górę strefy oporu na interwale dziennym, położonej na 2140+, nie skończyła się sukcesem, ale rynek przez większość czasu trwania sesji znajdował się w bezpośrednim pobliżu miejsca potencjalnego wybicia. Na to, iż w końcu może dojść do sukcesu byków w tym miejscu, wskazuje między innymi układ świec dziennych z ostatnich dni.

Świeca z poniedziałku, 17 maja, to piękny duży biały korpus, którym wybity został od dołu – w bardzo ładny, “zdrowy” sposób – opór na interwale dziennym 2080-90+. W kolejnym dniu nastąpił atak na 2140+. Późniejsze cofnięcie do 2080-90+ można było potraktować jako typowy retest ważnego poziomu wsparcia (wcześniej oporu) na wspomnianym wyżej interwale dziennym.

Sposób odbicia od niego w górę w czwartek – za pomocą dużego białego młotka – oraz piątkowa stała gotowość do ataku na 2140 mogą sugerować, iż bykom w końcu uda się osiągnąć upragniony cel. Nie można jednak wykluczyć tego, iż szczególnie na początku całej operacji wybicia dojdzie jedynie do mocnego naruszenia oporu w kierunku 2170-80. Tam znajduje się zasięg wynikający z wybicia konsolidacji trwającej między grudniem/styczniem a kwietniem tego roku.

Konsolidacja z owego okresu daje się opisać zarówno jako flaga pro wzrostowa, jak i prostokąt. Zasięgi wybicia z tego ruchu bocznego jednak są położone w podobnym miejscu. Przypominam, że opór 2140+ wiąże się z wyższymi interwałami. Między innymi z tym, że w tym miejscu występuje równość dużych korekt na interwale tygodniowym i miesięcznym. Tak więc tymczasowe naruszenie nawet kilkunasto bądź kilkudziesięcio punktowe nie byłoby w tym wypadku niczym “zdrożnym”.

Piszę o naruszeniu, a nie o trwałym wybiciu, bo można się obawiać, że w najbliższym czasie zachód będzie jeszcze kontynuował korektę, co może mitygować nasz popyt. W przypadku Niemców ewentualne wydłużenie korekty zapowiada się – przynajmniej na razie – w formie prolongaty ruchu bocznego, w przypadku Amerykanów nie można wykluczyć drugiej fali spadkowej w ramach tejże korekty.

Dodam jeszcze, że na interwałach typowo intradayowych u nas mamy do czynienia z dwiema flagami pro wzrostowymi na M15/H1, mniejszą i większą, których zasięg można szacować w rejonie 2160-70. Ponadto można mówić także o mniejszej i większej formacji harmonicznej 121 o charakterze pro Byczym, o zasięgach nie odbiegających mocno od wyżej wspomnianych.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

CDR: Marzenia Byków po wybiciu w górę klina nadal trwają

Kurs CDR – po wybiciu górą, czyli standardowo, z klina zniżkującego na interwale dziennym – stopniowo wzrasta. Na intradayu, a konkretnie na interwale M15, tworzy się aktualnie na tym walorze formacja spodko-podobna, która współgra z ambicjami byków i z ich planami kontynuacji zwyżek.

Gdyby Byki poradziły sobie z okolicą 180,00, notowania mogłyby podejść pod rejon poziomu 200,00, gdzie znajduje się równość korekt na interwale dziennym i linia równoległa do dolnego boku klina, tworząca klasyczny równoległy kanał spadkowy. Kurs ponadto mógłby ewentualnie przetestować nieco wyżej położony opór w rejonie 205,00-212,50. Tuż pod nim znajduje się jeszcze zniesienie 50% Fibo (ostatniego ruchu spadkowego, dającego się wyodrębnić na interwale dziennym).

Wyżej położone cele narysowane na wykresie – związane choćby z równością większych korekt i z liniami równoległymi poprowadzonymi przez ekstremalne punkty klina zniżkującego, jak również z wyżej położonymi oporami – na razie wydają się mało realne do osiągnięcia. Tym bardziej, że nadchodzi prezentacja wyników spółki, która nie jest oczekiwana przez graczy z nadmiernym optymizmem. Delikatnie mówiąc.

Wstępnym zagrożeniem dla kontynuacji obecnych wzrostów mogłoby być mocne wybijanie w dół poziomu 173, bo to oznaczałoby zapewne zanegowanie koncepcji formacji spodko-podobnej i tworzenia aktualnie ucha od niej. Poważniejsze problemy popytu wiązałyby się zaś ze skutecznym wybiciem w dół poziomu 166, gdzie znajduje się równość korekt na interwale godzinowym oraz wsparcie powstałe na zasadzie zmiany biegunów (wcześniej był tam opór).

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 19.05-21.05.2021

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszych dniach nowego tygodnia urosły, przebijając się ponad poziom 2100 i uderzając w opór w okolicy cenowej 2140. Późniejsze delikatne wycofanie się popytu w tym ostatnim miejscu może być zarówno preludium do ponownego ataku, jak i wstępem do głębszego cofnięcia się kursu w stronę 2080-90+. Sporo może zależeć od sytuacji na Zachodzie i korelacji.

Nasz rynek zaatakował we wtorek opór na interwale dziennym w rejonie poziomu 2140. Wywodzi się on głównie z pewnych zależności funkcjonujących na wyższych interwałach. Między innymi z równości korekt na interwale tygodniowym i miesięcznym oraz z równości głównych ruchów wzrostowych na interwale tygodniowym (pierwszy z tych ruchów rozpoczął się w połowie marca ubiegłego roku, a drugi w końcu października tego samego roku).

Wcześniej, w ubiegłym tygodniu doszło do pierwszego podejścia kursu pod okolicę wspomnianego na wstępie oporu w rejonie poziomu 2140. Wtedy jednak Byki zatrzymały się na 2135.

We wtorek popyt bardzo ładnie rozpoczął swoją akcję zaczepną, ale ponieważ zapora w okolicy 2140 nie jest łatwa do sforsowania, to mieliśmy później do czynienia z długotrwałą konsolidacją. Konsolidacja ta najpierw wpisywała się schemat chorągiewki pro wzrostowej intra, później – trójkąta symetrycznego, w końcu zaś – flagi pro wzrostowej (o zasięgu ok. 2158). Z drugiej strony jednak można przyjąć, że doszło także do wybicia  w dół klina zwyżkującego intra, a to może przyśpieszyć spadki.

Tak więc obecnie trzeba, jak się wydaje, brać pod uwagę dwa scenariusze: cofnięcia kursu w stronę wsparcia na interwale dziennym 2080-90+ lub prób przebicia się przez 2140 w górę. Wygląda jednak na to, że w tym drugim przypadku większe są szanse na ewentualne chwilowe naruszenie 2140 – nawet kilkunastopunktowe lub większe – niż na trwałe przebicie się.

Przynajmniej na razie tak się sprawy mają. Zachód bowiem cały zagraża możliwością mocniejszego cofnięcia, a z kolei naszym Bykom zabrakło determinacji i w efekcie wtorkowy atak na 2140 nie okazał się skuteczny.

Przypomnę, iż wyżej, w okolicy poziomu 2170-80 możemy mówić o zasięgu wybicia z konsolidacji w formie prostokąta, która kształtowała się między styczniem a kwietniem bieżącego roku. W tym samym miejscu również można szacować standardowy zasięg  wybicia z flagi pro wzrostowej na interwale dziennym, którą też można było wyrysować (oprócz wspomnianego wyżej prostokąta) na wykresie D1 w okresie grudzień-kwiecień.

Tak więc, w razie wspomnianego wyżej naruszenia lub przebicia oporu w okolicy 2140 następnym celem dla rynku mogłoby być właśnie 2170-80. Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 17.05-18.05.2021

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia najpierw cofnęły się w okolice wsparcia na interwale dziennym, rozciągającego się dość szeroko, między 2020 a 2040. Później zaś odreagowały w kierunku 2100, aby w końcówce tygodnia doznać ponownego mocnego ataku podaży. Byki zdołały jednak wyprowadzić w ostatniej chwili kontrę i zostawić jednak graczy w niepewności co do rozwoju sytuacji w poniedziałek.

Piątkowa sesja była dość zaskakująca, szczególnie w początkowej fazie. W tym czasie nastąpiły mocne spadki. Głównym “winowajcą” był KGHM.

Później zaś – mimo kształtowania się odbicia na dość słabym wolumenie i przypominającego nieco flagę pro spadkową – rynkowi udało się utworzyć 5 mini fal na wzrostach na interwale M15 i zaatakować na sam koniec opór intra 2082-86, wzmocniony zniesieniem 61,8% porannych spadków. Na  interwale godzinowym widać układ przypominający flagę pro wzrostowa, chuć kąt jej nachylenia nie jest – przynajmniej na razie – modelowy.

To wszystko może sugerować szansę pójścia wyżej, a to w praktyce mogłoby oznaczać ponowny atak na opór na interwale dziennym 2080-90+ w nowym tygodniu. Kwestia tego oporu wydaje się obecnie kluczowa.

O ile popyt nie poradzi sobie z nim, to można się spodziewać zejścia kursu ponownie w kierunku 2020-40, a na dłuższą metę nawet schodzenia w stronę 1990-2000+.

Jeśli zaś byki – mimo piątkowego porannego mocnego uderzenia podaży – wykaraskają się z bieżących problemów i uderzą z kolei równie mocno od dołu w 2080-90+, jak podaż o poranku w piątek, to pojawi się zapewne szansa na atak na 2140. Poprzedni atak zakończył się w okolicy 2135.

Przypominam, że rejon 2140 obfituje w różne opory wzięte z wyższych interwałów. Znajduje się tam między nimi równość dużych ruchów wzrostowych na interwale tygodniowym, równość korekt na interwale tygodniowym i miesięcznym oraz zasięg flagi pro wzrostowej na interwale tygodniowym i dziennym.

Pamiętajmy też cały czas o korelacji z Zachodem, a tam w szczególności na kontraktach na DAX30 widać chęć powrotu do wzrostów.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

PKN Orlen: Ostrzeżenie dla nadmiernych optymistów

Kurs PKN Orlen na interwale tygodniowym właśnie wybił istotny opór w rejonie 67,50-72,00 oraz zlokalizowane w pobliżu zniesienie Fibo 38,2% ostatniej głównej fali spadkowej, zainicjowanej w październiku 2017. Ponadto Byki sforsowały równość korekt (OB).

Wybicie nastąpiło za pomocą bardzo ładnej świecy, a wcześniej dochodziło do prób pokonania tego oporu, które kończyły się niepowodzeniem i niekiedy mocną rejteradą popytu.

To wszystko może nastrajać Byki bardzo optymistycznie. Wydaje się jednak , że warto zwrócić im uwagę, iż w stosunkowo niewielkiej odległości znajduje się kolejny opór, nawet o nieco większym znaczeniu.

Otóż, przebiega on w rejonie 82,00-85,00 i jest wzmocniony górnym ograniczeniem kanału spadkowego na interwale tygodniowym oraz zniesieniem 50% Fibo wspomnianej wyżej fali spadkowej. Ponadto wcześniej w tym rejonie było wsparcie. Tak więc mamy do czynienia z klasycznym przypadkiem oporu powstałego na zasadzie zmiany biegunów.

Kontrakty terminowe na WIG20 na środę-piątek, 12.05-14.05.2021

Kontrakty terminowe na WIG20 w pierwszej fazie bieżącego tygodnia wybiły wreszcie w górę szczyt ze stycznia, po czym cofnęły się do wsparcia na interwale dziennym, położonego w jego rejonie. Obecnie Byki mają szanse na atak na opór w okolicy poziomu 2140, w pobliże którego już raz, w poniedziałek podeszły. O ile nie dojdzie do mocniejszego pogłębienia korekty na Zachodzie.
W trakcie poniedziałkowej sesji co prawda byki odnotowały arcyważne osiągnięcie w postaci wybicia w górę średnioterminowego szczytu na poziomie 2097 ze stycznia bieżącego roku. Niemniej jednak w końcówce poniedziałkowych notowań doszło do cofnięcia kursu w w pobliże strefy wsparcia na interwale dziennym 2080-90+.

We wtorek miało się rozstrzygnąć, czy to cofnięcie jest jedynie chwilowym, naturalnym w tej sytuacji wycofaniem się kursu do istotnego wsparcia (wcześniej oporu), czy też czymś więcej. Niedźwiedzie nacisnęły na wsparcie 2080-90+, jednak byki zdołały się wybronić w decydującym momencie. Wtedy, kiedy doszło do prób wybijania wspomnianego wsparcia. Ostatecznie – parę punktów poniżej 2080.

Późniejsze odreagowanie wzrostowe, które dotarło do oporu intra 2103-07, o tyle mogło usatysfakcjonować byki, że rynek po dotarciu do owego oporu jedynie delikatnie się cofnął stronę 2094-98, po czym na finiszu wtorkowej sesji ponownie próbował oderwać się od 2100 w górę. To daje nadzieję bykom na powrót do wzrostów i dotarcie do rejonu 2140.

Przypominam, że w poniedziałek bykom udało się zmierzyć  ze strefą bezpośrednio przylegającą do 2140. Maksimum zostało zanotowane na 2135. Tymczasem okolica 2140 to istotny opór na wyższych interwałach: równość duży ruchów wzrostowych na interwale tygodniowym, równość korekt na interwale tygodniowym i miesięcznym oraz zasięg flagi pro wzrostowej na interwale dziennym i tygodniowym.

W dodatku znajdują się tam również maksima dużego czarnego korpusu miesięcznego z lutego 2020, które uzupełniają zestaw oporów w tym rejonie.

Co prawda, jeśli odłoży się szerokość konsolidacji z okresu styczeń-kwiecień bieżącego roku w górę, to można założyć, że rynek byłby w stanie osiągnąć nawet poziom 2180, jako zasięg wybicia z konsolidacji. Ten sam poziom zresztą wynika z zasięgu (ale nie minimalnego, a typowego) wybicia flagi pro wzrostowej wspomnianej wyżej.

Pokonanie oporu w okolicy 2140 może być jednak trudne dla byków. Ponadto trzeba pamiętać cały czas o ewentualnej większej korekcie spadkowej na Zachodzie. Na szczęście dla naszego popytu na razie tylko o niej się od czasu do czasu mówi, a nie ją obserwuje. Gdyby jednak do niej doszło, można by brać pod uwagę na naszym rynku powrót kursu do 2020-30 i  1990-2000+.
Pozostaje jeszcze kwestia naszych lokalnych ważnych rozstrzygnięć, głównie w postaci odłożonego właśnie na późniejszy termin wyroku Sądu Najwyższego w sprawie frankowiczów.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu! 
(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na poniedziałek-wtorek, 10.05-11.05.2021

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia najpierw konsolidowały nad strefą wsparcia na interwale dziennym 1990-2000+, a potem zaatakowały zaporę 2080-90+. Pojawiła się tym samym szansa na ruch kierunku 2140 i wyżej.

Piątkowy atak byków na strefę oporu na interwale dziennym 2080-90+ – w obrębie której znajdują się szczyty styczniowe na poziomie 2097 – oznacza, że rynek próbuje przejść w fazę dalszego wzrostu, a nie kontynuować konsolidację z okresu styczeń- kwiecień w rozszerzonej formie.

Tak przynajmniej można odebrać fakt, iż tym razem – w przeciwieństwie do poprzednich dwóch podejść kursu pod strefę 2080-90 – doszło do dosyć mocnego zagłębienia się notowań w obszar tej zapory. Ponadto od samego rana wzrosty były wspierane przez duży wolumen pobytowy.

W czwartek pisałem do graczy uczestniczących w programie mentoringowym o tym, iż (mimo bardzo nieprzyjemnych świec szczytowych na interrwałe dziennym – dwie spadające gwiazdy) zakładam, że obecnie mamy do czynienia z małą konsolidacją, która może wybić się w górę i umożliwić ruch w kierunku 2140. Przypominam, że w tym ostatnim miejscu znajduje się równość dużych ruchów wzrostowych na interwale tygodniowym, a poza tym równość dużych korekt na interwale tygodniowym i miesięcznym oraz zasięg wybicia z konsolidacji tworzonej w ostatnich miesiącach, jeśli potraktuje się ją (zresztą prawomocnie) jako flagę pro wzrostową.

Tak faktycznie sprawy się potoczyły. Z perspektywy intradayu w piątek zrealizował się zasięg minimalny flagi pro wzrostowej oraz prawie cały zasięg formacji 121.

W ciągu ostatniej godziny piątkowych notowań pojawił się wyrok Sądu Najwyższego w sprawie kredytów frankowych, na razie odpowiadający na pytania rzecznika finansowego. 11 maja odbędzie się kolejne posiedzenie sądu w tej sprawie, o jeszcze istotniejszym znaczeniu i w szerszym składzie. Można przyjąć, że rynek odczytał efekty piątkowego posiedzenia sądu jako dość pozytywne dla banków.  Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

Kontrakty terminowe na WIG20 na wtorek-piątek, 04.05-07.05.2021

Kontrakty terminowe na WIG20 w drugiej części minionego tygodnia wybiły wreszcie na północ kilkumiesięczną konsolidację i po dotarciu do kolejnego oporu cofnęły się do górnego ograniczenia wybitego ruchu bocznego. Dylemat dotyczy obecnie tego, czy to tylko retest, czy też szansa na mocniejsze cofnięcie.

Precyzując, czwartkowe wybicie w górę konsolidacji trwającej od stycznia i dotarcie kursu w bezpośrednie pobliże strefy oporu na interwale dziennym 2080-90+, w której to strefie znajdowały się maksima z początku stycznia, okazało się nie do końca przekonujące.

Czwartkowa świeca dzienna w postaci spadającej gwiazdy i piątkowe pogłębienie cofnięcia kursu, w kierunku strefy 2020-40 oraz wejście do jej wnętrza mogą sugerować, że rynek ma problem z utrzymaniem się nad wybitą w czwartek konsolidacją. Zagrożeniem dla byków w tej sytuacji byłoby jeszcze mocniejsze uderzenie w strefę 2020-40 od góry.

Popyt może się pocieszać tym, że dotychczasowa “cofka” do 2020-40 może być traktowana jako standardowy powrót do miejsca wybicia (tak zwany retest). Popyt może również liczyć na naturalne wybicie w górę z formacji intradayowej klina zniżkującego na M15 i H1.

Byki potrzebują jednak wyraźniejszego zaznaczenia swojej przewagi, bo inaczej zamiast ponownego ataku na strefę 2080-90+ i ruchu w kierunku 2140 (równość dużych fal wzrostowych na interwale tygodniowym), ewentualnie wyżej, może dojść do wycofania się kursu z powrotem w obręb kilkumiesięcznej  konsolidacji.

Wtedy można by było mówić de facto tylko o poszerzeniu tej konsolidacji i traktowaniu jej jako prostokąta z górnym ograniczeniem przesuniętym na północ, do strefy 2080-90+ i dolnym ograniczeniem w rejonie 1860+- 80+.

Optymalne na tym etapie z punktu widzenia byków byłoby przekształcenie klina intradayowego we flagę pro wzrostową, a następnie realizacja zasięgu jej wybicia, który można szacować obecnie na poziom 2094, czyli okolicę szczytów ze stycznia.  Niedźwiedzie natomiast wzmocniłyby się, gdyby doszło do zanegowania równości korekt intra oraz zniesienia 38,2% na H1 na poziomie 2029-30.   Inwestuj codziennie online na FW20 razem z autorem artykułu! 

(Przypominam, że podawane w tym cyklu artykułów kwotowania i wykresy dotyczą instrumentu FPL20. Różnią się one od FW20 o 1 pkt, tzn. gdy mówimy w artykule np. o poziomie 2000, odnosimy się jednocześnie do poziomu 2001 na FW20.)

PeKaO S.A.-Czy Byki pójdą za ciosem po wyroku TSUE, czy zwątpią?

Kurs PeKaO S.A. po wyroku TSUE ws. kredytów frankowych i rajdzie byków z tym związanym znalazł się – podobnie jak w przypadku PKO BP- na ważnym oporze na interwale tygodniowym, a w zasadzie w jego pobliżu.

1. Po pierwsze znajduje się tam luka z marca 2020 położona nad poziomem 85,00.

2. Ponadto w obrębie tej luki wypada zniesienie Fibo 61.8% fali spadkowej rozpoczętej w październiku 2019 i zakończonej w październiku 2020.

3. Mamy tam do czynienia również z OB (równością obecnego ruchu wzrostowego z ruchem wzrostowym w okresie od końca stycznia 2016 do końca marca 2016 ).

4. Poza tym zlokalizowane jest tam także górne ograniczenie dużego klina zniżkującego budowanego od marca 2016, który został opuszczony przez kurs dołem w czasie paniki COViD-owej z marca 2020, a do którego kurs próbuje powrócić teraz.

5. Maksima potężnego czarnego korpusu tygodniowego z tygodnia rozpoczętego 9 marca 2020.

Bykom będzie na pewno trudno pokonać tę zaporę. Gdyby jednak na jakimś etapie udało się ją sforsować, to otwierają się przed popytem możliwości dalszego ruchu wzrostowego, najpierw w kierunku oporu w rejonie 95,40-98,00, a później ewentualnie w stronę 114,00-116,50.

Z kolei zagrożeniem dla Byczych aspiracji byłoby zejście kursu poniżej wsparcia 75,00-76,00, co oznaczałoby wybijanie w dół minimum dużego białego korpusu z tego tygodnia (piszę to przy przyjęciu wstępnego założenia, że taki kształt tej świecy utrzyma się do końca jutrzejszej, piątkowej sesji) oraz wybijanie na południe wcześniejszego lokalnego oporu (obecnie wsparcia).

Niebezpieczne z punktu widzenia Byków jest wpisywanie się obecnego wzrostu w schemat klina zwyżkującego, gdyż tego typu formacje standardowo wybijają się na południe. Często – w sposób zdecydowany.

PKO BP-Gdzie dotarł rajd Byków po wyroku TSUE, co z tego wynika?

PKO BP po wyroku ws. kredytów frankowych i rajdzie byków z tym związanym znalazło się na kluczowym oporze na interwale tygodniowym.

1. Po pierwsze znajduje się tam opór na poziomie 36,00-37,20, powstały na zasadzie zmiany biegunów. Wcześniej w 2018-19 roku znajdowało się tam istotne wsparcie.

2. Ponadto w obrębie tego oporu wypada zniesienie Fibo 61.8% wielkiej fali spadkowej rozpoczętej w styczniu 2018 i zakończonej w październiku 2020.

3. Mamy tam do czynienia również z OB (równością obecnego ruchu wzrostowego z ruchem wzrostowym w okresie od kwietnia 2017 do stycznia 2018).

4. Poza tym zlokalizowane jest tam także górne ograniczenie dużego kanału o lekko spadkowym nachyleniu (ozn. kolor niebieski).

Nie będzie to na pewno łatwa zapora do pokonania przez Byki. Gdyby jednak na jakimś etapie udało się ją sforsować, to otwierają się przed popytem naprawdę duże możliwości dalszego ruchu wzrostowego, nawet w kierunku szczytów z początku 2018 roku.

Z kolei zagrożeniem dla takich planów Byczych byłoby zejście kursu poniżej 32,20-32,70, co oznaczałoby wybijanie w dół minimum dużego białego korpusu z tego tygodnia (piszę to przy przyjęciu wstępnego założenia, że taki kształt tej świecy utrzyma się do końca jutrzejszej, piątkowej sesji) oraz wybijanie na południe wcześniejszego lokalnego oporu (obecnie wsparcia).